Jesteś dla mnie kimś w rodzaju kowboja!

Abstrakcyjna twórczość. Zainspirowana kiedyś przez Monię, długo kiełkowała w umyśle. Oto przedstawiam balladę smutnego ranchera:

„Jesteś dla mnie kimś w rodzaju Kowboja”

[foto - Flickr]

[Melorecytacja zwrotek przez kowboja-ranchera, który oporządza swoje bydło o zachodzie słońca na swoim rancho. Zachód słońca, melancholijne ciepłe barwy i pustka na horyzoncie podkreślają wewnętrzną pustkę w sercu bohatera.]

Gdy na prerii czarne chmury
zasnuwają moje ranczo
moje bydło nieszczęśliwe
smutne razem ze mną łka

Continue reading