<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rozbuchany intelektualizm &#187; survival</title>
	<atom:link href="http://rynarzewski.pl/tag/survival/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rynarzewski.pl</link>
	<description>Maciek Rynarzewski / Blog</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 02:06:00 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Zombie być, ach zombie być!</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2010/07/zombie-byc-ach-zombie-byc/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2010/07/zombie-byc-ach-zombie-byc/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Jul 2010 20:58:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różności]]></category>
		<category><![CDATA[Zapiski]]></category>
		<category><![CDATA[survival]]></category>
		<category><![CDATA[Zombie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=1421</guid>
		<description><![CDATA[Natchniony zostałem klimatem zombie. Ponownie. Po&#160;pierwsze zadziwiająca aktywność w&#160;komentarzach do&#160;poprzedniego tekstu o&#160;zombie. Po&#160;drugie na&#160;jesieni rusza ekranizacja komiksu The Walking Dead , robiona przez stację AMC ( ich Mad Men jest ś-w-i-e-t-n-y). A&#160;po trzecie kupiłem sobie klasyczny już film 28 days &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2010/07/zombie-byc-ach-zombie-byc/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Natchniony zostałem klimatem zombie. Ponownie. Po&nbsp;pierwsze zadziwiająca aktywność w&nbsp;komentarzach do&nbsp;poprzedniego tekstu o&nbsp;zombie. Po&nbsp;drugie na&nbsp;jesieni rusza ekranizacja komiksu The Walking Dead , robiona przez stację AMC ( ich Mad Men jest ś-w-i-e-t-n-y). A&nbsp;po trzecie kupiłem sobie klasyczny już film 28 days later. Obejrzałem po&nbsp;raz kolejny i&nbsp;twierdzę, że&nbsp;klimat trzyma świetnie. No i&nbsp;muzyka Clinta Mansela&#8230; poezja.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1421"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Ad rem:</p>
<p style="text-align: justify;"><a id="myphotolink" href="http://www.facebook.com/photo.php?pid=332603&amp;id=110475388978628"><img id="myphoto" class="alignright" src="http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs200.snc4/38334_139798259379674_110475388978628_332603_1770496_n.jpg" alt="" /></a><a href="http://www.amctv.com/originals/The-Walking-Dead/" target="_blank">The Walking Dead [serial] </a>- stacja telewizyjna AMC kończy realizację serialu na&nbsp;podstawie<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/The_Walking_Dead" target="_blank"> komiksu Roberta Kirkmana o&nbsp;tym samym </a><a href="http://en.wikipedia.org/wiki/The_Walking_Dead" target="_blank">tytule</a>. W&nbsp;końcu zapowiada się porządna dawka zombiowych klimatów. A&nbsp;jak udowodnił <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Dead_Set_%28TV_series%29" target="_blank">brytyjski Dead Set</a> serial jako medium nadaje się świetnie do&nbsp;pokazania skomplikowanego świata po&nbsp;apokalipsie. Transmisja startuje na&nbsp;jesień, ale&nbsp;pierwsze materiały robią wrażenie poziomem wykonania efektów. Nie oglądam zbyt wielu seriali, ale&nbsp;ten jest na&nbsp;szczycie listy oczekiwania&#8230; (za&nbsp;nim Dexter, który też rusza jesienią i&nbsp;wychodzące od&nbsp;zeszłego tygodnia kolejne odcinki Mad Men&#8217;ów). Polecam śledzenie<a href="http://www.facebook.com/home.php?#!/pages/The-Walking-Dead/110475388978628" target="_blank"> aktualności odnośnie The Walking Dead na&nbsp;Facebooku</a></p>
<p style="text-align: justify;">Popkultura roi się od&nbsp;zombie. Zaczyna to&nbsp;podłapywać przemysł i&nbsp;(jak na&nbsp;razie na&nbsp;zachodzie) zaczyna się wysyp zombieowych gadżetów. Oto kilka, którymi bym nie pogardził:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Zamiast tradycyjnego krasnala ogrodowego &#8211; ogrodowy zombie. Szkoda tylko że&nbsp;nie jest ruchomy i&nbsp;aktywowany np przez czujnik ruchu. Postawić coś takiego przy ścieżce do&nbsp;domu&#8230; zabawa murowana.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><a class="thickbox no_icon" title="zombogr" rel="gallery-4411" href="http://www.geektoys.pl/wp-content/uploads/2010/07/zombogr.jpg"><img class="newsc aligncenter" title="zombogr" src="http://www.geektoys.pl/wp-content/uploads/2010/07/zombogr.jpg" alt="" width="400" height="260" /></a></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Książeczka, z&nbsp;której możemy nauczyć się mówić po&nbsp;zombiowemu. Kiedy niedawno kupowałem książeczkę dźwiękową mojemu bratankowi z&nbsp;odgłosami owadów, nie byłem świadom, że&nbsp;istnieje dźwiękowa książeczka o&nbsp;zombiach. Na&nbsp;dodatek w&nbsp;sklepie który ja sprzedaje jest ona zaliczana jako<a href="http://www.thinkgeek.com/geek-kids/3-7-years/dc24/?cpg=cj&amp;ref=&amp;CJURL=" target="_blank"> przedmiot dla dzieci w&nbsp;kategorii wiekowej 3-7 lat</a>&#8230; Fenomenalne!</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.geektoys.pl/ogrodowy-zombie/"><img class="newsc aligncenter" title="Bez-nazwy-4" src="http://www.geektoys.pl/wp-content/uploads/2010/05/Bez-nazwy-4.jpg" alt="" width="400" height="558" /></a></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Bajer z&nbsp;wyższego levelu (levela?) &#8211; <a href="http://www.thinkgeek.com/homeoffice/kitchen/d29b/?i=front" target="_blank">pojemnik na&nbsp;kostki lodu w&nbsp;kształcie mózgu</a>. Wiadomo, ulubiony pokarm zombie, a&nbsp;na dodatek pasowałoby do&nbsp;nowego logo mojej strony. Szklanka whisky z&nbsp;lodowatym mózgiem w&nbsp;środku, bezcenne wrażenia:
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="display: block;" src="http://www.thinkgeek.com/images/products/frontsquare/d29b_brain_freeze_ice_cube_molds.jpg" border="0" alt="" /></p>
</li>
<li>Z&nbsp;pewnością chciałbym mieć pod&nbsp;ręką zawsze<a href="http://www.techeblog.com/index.php/tech-gadget/pictures-emergency-zombie-defense-station" target="_blank"> zestaw awaryjny do&nbsp;obrony przed zombie</a>. Choćby taki jak ten poniżej, który jest bardziej przemyślny niż może się wydawać. Jest obowiązkowy shotgun, jest maczeta, zaś przednia szyba ma uchwyty dzięki czemu staje się praktyczną mini-tarczą. Praktyczne rzeczy zawsze są piękne. A&nbsp;btw. w&nbsp;moim bagażniku i&nbsp;tak zawsze mam mały zestaw anty-zombie w&nbsp;postaci toporka i&nbsp;saperki.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter" src="http://media.techeblog.com/images/zombie_1.jpg" alt="" /></p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<p style="text-align: justify;">Taki wpis dla zabawy i&nbsp;przyjemności przeszperania trochę sieci zawsze dobrze robi mi na&nbsp;humor <img src='http://rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  mam nadzieję że&nbsp;osobom to&nbsp;czytającym także.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2010/07/zombie-byc-ach-zombie-byc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zombie a sprawa polska</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2010/01/zombie-a-sprawa-polska/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2010/01/zombie-a-sprawa-polska/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2010 22:29:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pseudointelektualne wywody]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[survival]]></category>
		<category><![CDATA[Wojna Z]]></category>
		<category><![CDATA[zombi]]></category>
		<category><![CDATA[Zombie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=917</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego w&#160;Polsce mamy nikłe szanse na&#160;przetrwanie zombie-apocalypse. Poniżej kilka luźnych przemyśleń na&#160;ten temat, spowodowanych twórczością Maxa Brooksa i&#160;dokonaniami kinematografi: Jesteśmy krajem dość gęsto zaludnionym o&#160;dużej ilości miast co równa się szybkim rozprzestrzenianiem zarazy i&#160;zgrajom umarlaków tułających się po&#160;kraju. Dość trudno &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2010/01/zombie-a-sprawa-polska/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="reflect    alignright" style="border: 1px solid black; margin: 6px;" src="http://farm4.static.flickr.com/3031/2961079296_2659ae5b43.jpg" alt="ZOMBIE_WALK_2008_088 by wvs." width="206" height="353" /></p>
<p style="text-align: justify;">Dlaczego w&nbsp;Polsce mamy nikłe szanse na&nbsp;przetrwanie zombie-apocalypse. Poniżej kilka luźnych przemyśleń na&nbsp;ten temat, spowodowanych twórczością Maxa Brooksa i&nbsp;dokonaniami kinematografi:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jesteśmy krajem dość gęsto zaludnionym o&nbsp;dużej ilości miast</strong> co równa się szybkim rozprzestrzenianiem zarazy i&nbsp;zgrajom umarlaków tułających się po&nbsp;kraju. Dość trudno będzie przetrwać. Szczególnie na&nbsp;takim Śląsku czy w&nbsp;Warszawie.  Łatwiej byłoby Mongolii, gdzie step i&nbsp;step i&nbsp;step i&nbsp;co kilkaset kilometrów jakieś jurty.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Brak nam miejsc prawdziwie dzikich</strong>. Jesteśmy zakątkiem Europy ucywilizowanym prawie do&nbsp;granic możliwości. Zombie jako gatunek pochodny człowieka najlepiej czuje się z&nbsp;środowisku miejsko-wiejskim. To&nbsp;właśnie miejsca dzikie, naturalne i&nbsp;dziewicze mogą stanowić najlepszą barierę wspomagającą walkę z&nbsp;zombiami. A&nbsp;tak zawsze mogą zaatakować zza jakiegoś winkla. Z&nbsp;kolei w&nbsp;tych niebezpiecznych miastach łatwiej o&nbsp;prowiant i&nbsp;sprzęt.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>W&nbsp;naszym najbliższym otoczeniu geograficznym brak ekstremalnych warunków klimatycznych</strong>. Jak wiadomo to&nbsp;właśnie mróz i&nbsp;gorąco są najlepszymi przyjaciółmi zombie-survivalistów. W&nbsp;cieple zombie powinny się szybko rozkładać, gnić i&nbsp;rozpadać, a&nbsp;z drugiej strony dzięki zimnu będą zamarzać. Stąd dobrym miejscem do&nbsp;ukrycia się przed zombiami są pustynie oraz lodowe pustkowia. U&nbsp;nas takowych brak. Klimat umiarkowany jest wymarzony dla zombie. Niestety.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-917"></span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Mamy góry</strong>. To&nbsp;zdecydowany plus. Z&nbsp;mojego punktu widzenia są one jednak bezużyteczne, ponieważ mam do&nbsp;nich cholernie daleko i&nbsp;musiałbym się przedzierać przez kraj pełen wygłodniałych ludożerców. Tym z&nbsp;południa jednak gratuluje. Z&nbsp;drugiej strony nasze góry nie są aż tak niedostępne by zapewnić 100%  zabezpieczenie przed żywymi trupami (ale&nbsp;zbliżają się do&nbsp;tej liczby). Może znaleźć się jakiś zombie-baca albo zombie-turysta. Niemniej Tatry to&nbsp;jak na&nbsp;nasze warunki świetne miejsce na&nbsp;ukrycie się. Byle nie Krupówki. Góry to&nbsp;jednak twierdza-pułapka, więc należy pamiętać by zawsze mieć zabezpieczoną jakąś drogę ucieczki. W&nbsp;górach łatwo o&nbsp;niebezpieczne kontuzje.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Mamy lasy i&nbsp;jeziora.</strong> Jako mieszkaniec Polski północno-wschodniej naturalnie zwracam się w&nbsp;kierunku pytania o&nbsp;&#8222;wartości przeżywcze&#8221; lasów i&nbsp;jezior. Odpowiedz brzmi, iż wartość taka jest niewielkutka. Las stanowi słabą przeszkodę dla zombie, jednocześnie spowalnia naszą ucieczkę, ogranicza widoczność i&nbsp;zagłusza odgłos zbliżających się nieumarłych. Możemy ich nie zauważyć w&nbsp;gęstym lesie, w&nbsp;krzakach, możemy nie usłyszeć. Jedyny plus lasu to&nbsp;możliwość łatwiejszego znalezienia pożywienia, jeśli</p>
<p style="text-align: justify;">nie chcemy się zbliżać do&nbsp;Biedronki lub Lidla. Jeziora uważam za&nbsp;niebezpieczne poprzez zapewnianie złudnego bezpieczeństwa. To&nbsp;chyba właśnie złudzenie bezpieczeństwa stanowi największego wroga. Za&nbsp;idealne miejsce odosobnienia moglibyśmy uznać np. wyspę na&nbsp;jeziorze. Nasze jeziora są jednak stosunkowo płytkie, dzięki czemu zombiaki mogą sobie śmigać po&nbsp;dnie i&nbsp;przywędrować kiedy się tego nei będziemy spodziewać. W&nbsp;zimę nasza wyspa będzie otwarta dla wszystkich &#8211; zarówno żywych jak i&nbsp;martwych. Może nas spotkać przykra niespodzianka. Kilka dużych jezior w&nbsp;naszym regionie pozwoli przeżyć jedynie niewielkiej ilości osób żyjących na&nbsp;jachtach o&nbsp;ile będą pamiętały trzymać się głębin. I&nbsp;to tylko przez niewielką część roku&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Ogólnie lasy i&nbsp;jeziora to&nbsp;zły pomysł na&nbsp;dłuższą metę.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Mamy Bałtyk</strong> &#8211; moim zdaniem najlepsze miejsce jeśli mamy ochotę przeżyć dłużej w&nbsp;strefie wolnej od&nbsp;zombiaków. Potrzebujemy średniej wielkości statek, najlepiej chyba coś większego do&nbsp;kutra, ale&nbsp;i on doskonale się nada. To&nbsp;na krótką metę. Na&nbsp;dłuższą zdecydowanie jacht. Napęd za&nbsp;darmo, szybkość i&nbsp;wygoda. Do&nbsp;tego sprzęt do&nbsp;łowienia ryb, jakieś sieci, maszyna do&nbsp;odsalania wody i&nbsp;można survivalować. Niestety są potrzebne do&nbsp;tej akcji bardziej zaawansowane umiejętności powożenia kutrem lub jachtem. Ale&nbsp;wysiłek kursu żeglarskiego powinien się opłacić. Uważać trzeba na&nbsp;sztormy i&nbsp;rzucanie kotwicy w&nbsp;płytkich miejscach &#8211; zombiak może zachcieć się wspiąć nam po&nbsp;łańcuchu na&nbsp;jacht. Poza tym powinniśmy być dokładnie zabezpieczeni przed skutkami epidemii zombie. Zasadnicza łatwość przemieszczania stanowi dodatkową korzyść, zakładając że&nbsp;umiemy zdobyć jedzenie.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8230; i&nbsp;last but not least:</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>W&nbsp;Polsce mało kto ma broń palną.</strong> W&nbsp;przypadku epidemii stanowi to&nbsp;dość duży problem, gdyż jak uczymy się z&nbsp;filmów dobra strzelba, albo spory kaliber broni ręcznej stanowi jeden z&nbsp;głównych środków ofensywno-defensywny. Szczególnie przeciwko innym ocalałym, którzy będą walczyć o&nbsp;przetrwanie zarówno z&nbsp;martwymi jak i&nbsp;żywymi. W&nbsp;Polsce broń ma w&nbsp;domu bardzo niewielki odsetek ludności. Służby mundurowe, myśliwi oraz nieliczni pasjonaci. W&nbsp;porównaniu z&nbsp;takimi Stanami, gdzie każdy przeciętny mieszkaniec posiada jakąś formę broni palnej, Polska to&nbsp;jakiś pacyfistyczny plac zabaw dla dzieci. U&nbsp;nas nie ma także żadnej formy jednostek paramilitarnych, a&nbsp;co za&nbsp;tym idzie składów broni dla tych jednostek. Ogólnie nie tylko w&nbsp;przypadku epidemii zombie stanowi to&nbsp;nieciekawą sytuację. W&nbsp;przypadku kiedy nasza armia staje się szczątkowa i&nbsp;skierowana głównie na&nbsp;haj-tekowy sprzęt, przydałaby się jakaś forma pospolitego ruszenia. Z&nbsp;takiego czy innego powodu. Polacy nie umieją strzelać. Kolejny zonk.</p>
<p style="text-align: justify;">Czarno to&nbsp;widzę.</p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2010/01/zombie-a-sprawa-polska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

