<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rozbuchany intelektualizm &#187; manifest</title>
	<atom:link href="http://rynarzewski.pl/tag/manifest/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rynarzewski.pl</link>
	<description>Maciek Rynarzewski / Blog</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 16:24:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>czemu SF</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2008/11/czemu-sf/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2008/11/czemu-sf/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Nov 2008 21:06:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Lem]]></category>
		<category><![CDATA[literatura]]></category>
		<category><![CDATA[manifest]]></category>
		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=257</guid>
		<description><![CDATA[Literatura to&#160;piękny wynalazek ludzkości. Występuje w&#160;niezliczonym bogactwie gatunków, podgatunków, nurtów, stylów oraz form pisarskich. Wśród tego bogactwa każdy odnajduje coś dla siebie, upatruje sobie jeden lub kilka gatunków, które szczególnie są mu miłe. Podobnie jest z&#160;filmami. Podobnie też np. z&#160;gatunkami &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2008/11/czemu-sf/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Literatura to&nbsp;piękny wynalazek ludzkości. Występuje w&nbsp;niezliczonym bogactwie gatunków, podgatunków, nurtów, stylów oraz form pisarskich.  Wśród tego bogactwa każdy odnajduje coś dla siebie, upatruje sobie jeden lub kilka gatunków, które szczególnie są mu miłe. Podobnie jest z&nbsp;filmami. Podobnie też np. z&nbsp;gatunkami ciast, które smakują nam bardziej niż inne. Po&nbsp;prostu.</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignleft" src="http://img.kinoskop.pl/full/e/e8/11224.jpeg" alt="" width="148" height="228" />Od&nbsp;tego miejsca mojego wywodu zacznę podpierać się swoim własnym przykładem. Jestem człowiekiem, który według ogólnych standardów można powiedzieć iż czyta dość dużo &#8211; cztery, pięć książek miesięcznie to&nbsp;wynik, który mogę uznać za&nbsp;moją średnią. Czytam przeważnie dla przyjemności, czasem z&nbsp;potrzeby, czasem dla zabicia nudy. Wszystko do&nbsp;tego momentu wydawałoby się raczej ok. średniio mogę policzyć iż dwie lub trzy ksiażki z&nbsp;tych przeczytanych w&nbsp;miesiącyu to&nbsp;literatur sceinece fiction. Wiele znajomych osób reaguje bardzo dziwnie kiedy po&nbsp;tym jak mi zadadzą to&nbsp;kurtuazyjne pytanie &#8222;co czytasz&#8221;, pokazuje im moją książkę.  Reagują dziwnie, jednak zgodnie z&nbsp;tym o&nbsp;zaczerpnęli z&nbsp;naszej kultury.</p>
<p style="text-align: justify;">SF to&nbsp;moim zdaniem jeden z&nbsp;ciekawszych i&nbsp;bardziej inteligentnych nurtów literackich (jednak &#8222;de gustibus&#8230;&#8221;). Jednocześnie bardzo nie doceniany i&nbsp;&#8222;poniżany&#8221; wobec np przeintelektualizowanej prozy poetyckiej i&nbsp;awangardowej, tak wychwalanej przez krytyków. Jako nurt SF ukształtował się ostatecznie nie licząc prekursorów) w&nbsp;latach przed II wojną światową, jednak największe lata rozkwitu uważam, iż są to&nbsp;lata 40te (amerykańscy klasycy) oraz 50te (literatura związana z&nbsp;atomem i&nbsp;powojennym boomem technologicznym). Można więc powiedzieć, że&nbsp;literatura SF ma już prawie 100 lat i&nbsp;nadal trzyma się bardzo mocno. Co ciekawe wiele innych gatunków podupada mocno lub całkowicie zanika po&nbsp;jakimś czasie.</p>
<p style="text-align: justify;">SF często łączone jest i&nbsp;porównywane z&nbsp;nurtem Fantasy. Uważam to&nbsp;za całkowicie bezsensowne. Ponadto krzywdzące dla SF, jako całkowicie odmiennego kierunku rozwoju i&nbsp;często także innej jakości. Moim wrażeniem po&nbsp;kilku(nasto)letniej przygodzie z&nbsp;fantasy, od&nbsp;czasów podstawówki do&nbsp;liceum i&nbsp;może jeszcze dalej, to&nbsp;jedno ciągłe skojarzenie z&nbsp;literaturą przygodową. Naturalnie trafiają się tacy geniusze jak Tolkien czy Tad Williams (najlepsza znana mi seria fantasy &#8222;Pamięć Smutek i&nbsp;Cierń&#8221;, wyrastająca wysoko ponad poziom, nie wiem czy nie ponad samego Mistrza). Niemniej całe rzesze pisarzy po&nbsp;prostu tworzą literaturę przygodową w&nbsp;pseudo średniowiecznym magicznym klimacie, w&nbsp;sumie składając fabułę z&nbsp;gotowych klocków-schematów. No ale&nbsp;nie mam tu nic przeciw. To&nbsp;wszystko jest jakby powiedzieli anglo-sasi &#8222;very entertaining&#8221; i&nbsp;chyba nic ponad to.</p>
<p style="text-align: justify;">Za&nbsp;coś całkowicie innego uważam SF. Prozę wybiegającą w&nbsp;całkowicie inne terytoria literackie niż jakiekolwiek fantasy. Czasem mam wrażenie że&nbsp;SF jest jedynie nakładką na&nbsp;tradycyjne gatunki literacie, pewnym przetworzeniem całego spektrum gatunków które zdołał wytworzyć ludzkość. SF zawiera w&nbsp;sobie szeroką gamę literackich wariantów fabularnych &#8211; od&nbsp;romansu, poprzez kryminał, do&nbsp;utworu filozoficznego. Jest nakładką, która ułatwia spojrzenie na&nbsp;wiele spraw w&nbsp;całkowicie inny sposób dzięki przeniesieniu rzeczywistych motywów i&nbsp;problemów w&nbsp;odrealnione, obce czytelnikowi otoczenie. Doskonale robił to&nbsp;Lem i&nbsp;bracia Strugaccy i&nbsp;wielu innych klasyków, którzy potrafili zajmować się socjologicznymi problemami społecznymi, demaskować ideologiczne kłamstwa, pokazywać bezsens niektórych naszych działań, a&nbsp;w końcu też testować psychikę ludzką i&nbsp;ją analizować na&nbsp;całkowicie wirtualnych przykładach świata przyszłości.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak wszędzie także i&nbsp;w SF, zdarzają się książki lepsze i&nbsp;gorsze, zdarzają się też te całkowicie genialne (np. Diuna, Fundacja). Jedno co zawsze będę bronił i&nbsp;co chętnie udowodnię  opornemu osobnikowi na&nbsp;przykładach to&nbsp;to że&nbsp;pisarze SF to&nbsp;ludzie niewyobrażalnie pomysłowi o&nbsp;niewyczerpanej zdawałoby się wyobraźni. Niemniej opinia jest taka że&nbsp;SF to&nbsp;literatura dla nastolatków i&nbsp;pryszczatych informatyków w&nbsp;sweterkach. Bywa, iż pewne postacie zyskują wielce zasłużoną estymę, a&nbsp;w raz nimi podświetlona zostaje ich twórczość nad&nbsp;którą specjaliści się rozpływają. Często powodowane jest to&nbsp;jednak po&nbsp;części pozaliterackimi czynnikami które krytycy uznają za&nbsp;ich zaletę &#8211; Philip K. &#8222;Wariat&#8221; Dick, Stanisław &#8222;że też ci zacofańcy zza kurtyny umieją pisać SF&#8221; Lem. To&nbsp;co mi się marzy to&nbsp;prawdziwe badania literaturoznawcze nad&nbsp;SF, nie traktujące go jako kuriozum.</p>
<p style="text-align: justify;">Na&nbsp;koniec kilka gorzkich słów. Szczerze przyznaje się że&nbsp;jakoś specjalnie nie afiszuję się moją ogromna i&nbsp;nieustającą fascynacją literaturą SF. Przyzwyczaiłem się że&nbsp;kiedy staram się rzeczowo odpowiedzieć na&nbsp;pytanie &#8222;co czytasz&#8221; zazwyczaj ludzie już na&nbsp;sama frazę &#8222;literatura science fiction&#8221; zazwyczaj przestają mnie słuchać.  Nie wyjaśniam im więc, po&nbsp;prostu zdawkowo i&nbsp;półgębkiem burknę tytuł i&nbsp;autora, który nic im i&nbsp;tak nie powie i&nbsp;przechodzę do&nbsp;dalszej rozmowy. Drugą bolączką jest to, że&nbsp;niby SF jest literaturą popularną, a&nbsp;jednak ciężko znaleźć mi osobę, z&nbsp;która mógłbym porozmawiać &#8222;tak naprawdę&#8221; o&nbsp;SF. Może nie jestem wielkim znawcą, ale&nbsp;szczerze mnie to&nbsp;fascynuje. Czasem się czuję jak jakiś niespełniony filatelista, który nie ma komu pokazać swojej kolekcji znaczków, ani z&nbsp;kim się wymienić.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli wiec tu i&nbsp;teraz czyta mnie ktoś kto także jest wielbicielem SF niech da znać. Jeśli ktoś ma ochotę doedukować się z&nbsp;SF udzielę swojej biblioteki. Jeśli ktoś przeczytał coś ciekawego, lub poszukuje jakiejś książki niech się odezwie.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Stawiam wyzwanie tobie chłopcze, tobie dziewczynko, jeśli twierdzisz że&nbsp;SF to&nbsp;literatura dla dzieciaków chętnie udowodnię ci, że&nbsp;jest inaczej (na&nbsp;przykładach)</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2008/11/czemu-sf/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

