Doktorant czyli nikt

W Tygodniku Powszechnym ukazał się niedawno artykuł, „Ani praca, ani naukowa” Joanny Soćko,  który porusza bardzo bliski mi problem statusu doktoranta w polskim systemie nauki. Jeśli zaś do systemowego problemu kim jest doktorant, dodamy bagienny klimat polskiej nauki to rysuje się obraz nie do końca wesoły.

Istnieje kilka zagadnień dotyczących polskiej nauki, zarówno tej jeszcze niedoszłej jak i tej zabetonowanej na akademickich stołkach, które w przyszłości zaowocować mogą, o ile nie zapaścią, to utrzymaniem jej na obecnym, miernym poziomie. Są to moim zdaniem następujące kwestie:

Continue reading

Na pohybel kryzysowi

Jakiś czas temu w sidebarze pojawił się u mnie komiks o przygodach Dilberta i jego współpracowników. Kiedyś nie umiałem pojąc absurdalnego humoru, ale odkąd pracuję w dużej firmie zatrudniającej kilka tysięcy osób problemu korporacyjnego życia stały mi się na tyle bliskie, że Dilbert stał się moją codzienną lekturą.

Poniżej genialny pasek z zeszłego tygodnia, który rozwalił mnie całkowicie.

50939strip

… A wy ile razy ostatnio ładowaliście w pracy swoją komórkę albo laptopa ;] … tak dla oszczędności.

hehehehehe

Kryzys dupe wygys

Parafrazując ginące wraz z ostatnimi  syberyjskimi tygrysami przysłowie plemion Ewenków: „Tygrys, tygrys dupe wygrys”, ponarzekam trochę na kryzys.

Po pierwsze pan Kryzys atakuje medialnie. W gazetach, telewizji, w internecie też. Naturalnie. Już sam nie wiem czy on taki straszny czy to medialna panika. Pewnie się nie przekonam dopóki mnie nie dotknie. A pewnie już dotyka tylko nie wiem. Tylko gdzie on mnie dotyka? tego też nie wiem. Strach pomyśleć…

Otwieram gazetę ogólnopolską wydanie weekendowe i cały dział gospodarki poza jednym artykułem ( o czym później ) dotyczy mniej lub bardziej kryzysu. Tu zwolnią 600 tyś osób, tam walczą o ceny gazu, Rupert Murdoch na minusie, Toyota na minusie, Łucznik i Zelmer wstrzymują produkcję… DZIĘKI BOGOM, ŻE JESTEM W „BUDŻETÓWCE”!!! biednie, ale stabilnie. Stać mnie na gazetę nawet…

…Krysys sięgnął jednak po mnie swoją chudą łapą: pożarł moja kartę w bankomacie. A jednak dotknął. W okolice serca, gdzie noszę portfel :)

Wracając do jedynego ciekawego artykułu w dziale gospodarka. „Uwaga, zombi na odcinku najbliższych 10 kilometrów” donosi o pojawianiu się dziwnych napisów na znakach sygnalizacji drogowych robót w całych USA. Teksty ostrzegają przed zombiami i nazistowskimi zombiami które stanowić moga zagrożenia na drodze. Masteriece!. Hakierom udało sie włamać do sieci sterowania sygnalizacją znakami i podmieniają tekst, jednak jak wyśledzili pilni żurnaliści, za tym wszystkim kryje się zapewne działalność marketingowa wokół norweskiego horroru „Dead Snow” który ma niedługo wejść do kin… a opowiada on właśnie o nazistowskich zombiach. Pozostaje pytanie czy żurnaliści mają rację, czy mamy do czynienia z kolejnym przejawem „kreatynego ” marketingu ( obok marketingu jutubowego i forumowego), czy jeśli to prawda, że jakaś firma zleciła takie działania, to czy jest to zgodne z prawem? Pytań wiele, jedno jest  pewne, robi na mnie wrażenie. [na marginesie uważam że w tytule cytowanego artykułu powinno być "zombie" zamiast "zombi" - nie jestem zwolennikiem tłumaczenia wszystkiego na PL... potem wyjdzie jak z tymi terminami żeglarskimi co za komuny próbowali polonizować]

Last but not least:

Ciasto na Sobotę: Szarlotka „Kryzys dupe wygrys” – szybka, tania, z tego co pod ręką. Dla osłodzenia kryzysu.

Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka kaszy manny
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Matka daje jeszcze cukier waniliowy dla zapachu
1 kilogram jabłek
200g masła lub margaryny
cynamon

Margarynę schłodzić w zamrażalniku. Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Dodać 3 łyżki cukru i cukier waniliowy, wymieszać, podzielić na 2 części. Mąkę, cukier, kaszę mannę i proszek do pieczenia wymieszać, podzielić na 3 równe części. Małą tortownicę wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą. Na dno wsypać jedną część mąki z dodatkami, nałożyć połowę startych jabłek. Wysypać drugą warstwę sypkich składników, wyłożyć resztę jabłek. Na koniec posypać ostatnią częścią mąki z dodatkami.Zamrożoną margarynę zetrzeć na tarce o dużych oczkach wprost na ciasto, wiórki równo rozłożyć. Ciasto wstawić do gorącego piekarnika, pIec 40-45 minut w temperaturze 180 stopni C.