<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rozbuchany intelektualizm &#187; klasyka</title>
	<atom:link href="http://rynarzewski.pl/tag/klasyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rynarzewski.pl</link>
	<description>Maciek Rynarzewski / Blog</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 16:24:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Klasyka za grosze</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2010/11/klasyka-za-grosze/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2010/11/klasyka-za-grosze/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Nov 2010 11:29:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>
		<category><![CDATA[Amazon]]></category>
		<category><![CDATA[klasyka]]></category>
		<category><![CDATA[kolekcja]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.rynarzewski.pl/?p=1520</guid>
		<description><![CDATA[Brytyjski Amazon otworzył się w&#160;końcu na&#160;Polskę więc i&#160;ja nie mogłem być mu dłużny i&#160;także otworzyłem się na&#160;Amazona. Poniżej postaram się wytłumaczyć dlaczego przestałem wspierać rodzimy rynek wydawniczy. Od&#160;dłuższego czasu kolekcjonuję filmy science-fiction i&#160;jestem na&#160;bieżąco z&#160;naszym rynkiem wydawniczym w&#160;tej tematyce. Ogólne &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2010/11/klasyka-za-grosze/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.rynarzewski.pl/wp-content/uploads/2010/11/classic.jpg"><img class="size-medium wp-image-1524 alignleft" title="classic" src="http://blog.rynarzewski.pl/wp-content/uploads/2010/11/classic-196x300.jpg" alt="" width="196" height="300" /></a>Brytyjski Amazon otworzył się w&nbsp;końcu na&nbsp;Polskę więc i&nbsp;ja nie mogłem być mu dłużny i&nbsp;także otworzyłem się na&nbsp;Amazona. Poniżej postaram się wytłumaczyć dlaczego przestałem wspierać rodzimy rynek wydawniczy.</p>
<p>Od&nbsp;dłuższego czasu kolekcjonuję filmy science-fiction i&nbsp;jestem na&nbsp;bieżąco z&nbsp;naszym rynkiem wydawniczym w&nbsp;tej tematyce. Ogólne wrażenie jest takie, że&nbsp;jest bardzo ubogo i&nbsp;bardzo drogo. O&nbsp;ile nie trafi się na&nbsp;jakąś promocję albo nie wygrzebie czegoś w&nbsp;koszach z&nbsp;tanizną w&nbsp;supermarketach to&nbsp;ciężko dostać dobry film za&nbsp;dobrą cenę. Nie mówiąc już nawet o&nbsp;jakichś wydaniach specjalnych z&nbsp;dodatkami. Można polować na&nbsp;filmy na&nbsp;allegro. Mam kilka zaufanych sklepów, które sprzedają sporo filmów SF, jednak udało mi się wykupić już większość dobrych filmów w&nbsp;dobrych cenach. Niemniej uważam, że&nbsp;to nie wystarczy&#8230;</p>
<p><span id="more-1520"></span></p>
<p>Co do&nbsp;cen to&nbsp;uważam, że&nbsp;20 złotych to&nbsp;cena odpowiednia za&nbsp;dobry film, 30 zapłacić mogę za&nbsp;jakieś wydanie specjalne, 50-60 zł dać za&nbsp;fajnego boxa lub limited edition. Niestety w&nbsp;Polsce nowości na&nbsp;DVD kosztuję średnio 50-60 zł za&nbsp;gołą wersję bez dodatków (bo przecież za&nbsp;pół roku można wydać film znowu z&nbsp;dodatkami i&nbsp;sprzedawać go za&nbsp;80 zł&#8230;. zbrodnia!!!). Jeśli do&nbsp;damy do&nbsp;tego koszty przesyłki (jeśli zamawiamy z&nbsp;allegro, z&nbsp;empiku.com na&nbsp;szczęście można odbierać w&nbsp;salonach ) to&nbsp;cena rośnie o&nbsp;kolejne kilkanaście  złotych. Przy przedsięwziętym przeze mnie założeniu, że&nbsp;będę co miesiąc wydawał na&nbsp;zakupy filmów około 100 zł  w&nbsp;kraju udawało mi się za&nbsp;to kupić 3 góra 4 filmy. No chyba, że&nbsp;wykopałem w&nbsp;koszach z&nbsp;przecenami w&nbsp;supermarkecie taką perełkę jak cała trylogia Cube za&nbsp;20 zł (!!!)</p>
<p>Z&nbsp;kolei Amazon to&nbsp;całkowicie inna historia. Świetne filmy w&nbsp;świetnych, nawet jak na&nbsp;polskie warunki, cenach. Szczególnie jeśli chodzi o&nbsp;klasykę SF, której nie mam szans kupić w&nbsp;polskich sklepach. Szczególnie, że&nbsp;są to&nbsp;zazwyczaj wydania bogate w&nbsp;dodatki, zremasterowane i&nbsp;pięknie wydane.</p>
<p>Tak oto wyglądało moje pierwsze zamówienie z&nbsp;Amazona:</p>
<ul>
<li><strong>Soylent Green</strong></li>
<li><strong>Logan&#8217;s Run</strong></li>
<li><strong>Forbiddden Planet (50th anniversary edition 2DVD)</strong></li>
<li><strong>The Day That Earth Stood Still</strong></li>
<li><strong>Moon [2009]</strong></li>
<li><strong>The Road [2009]</strong></li>
<li><strong>Classic Sci-Fi box: </strong>
<ul>
<li><strong>Creature from the Black Lagoon</strong></li>
<li><strong>The Incredible Shrinking Man</strong></li>
<li><strong>This Island Earth</strong></li>
<li><strong>Tarantula</strong></li>
<li><strong>The Thing from Another World</strong></li>
<li><strong>It Came from Outer Space</strong></li>
<li><strong>Invasion of the Body Snatchers</strong></li>
</ul>
</li>
</ul>
<p>Powyższe zestawienie, wszystkich, którzy choć trochę interesują się kinem, powinno przyprawić o&nbsp;dreszcze emocji. Klasyka klasyki plus dwa najlepsze filmy SF 2009 roku.</p>
<p>Całość kosztowała mnie około <strong>35 funtów</strong> co daje około <strong>160 zł</strong>. Jeśli kwotę  podzielimy to&nbsp;przez ilość filmów, których jest 13, to&nbsp;wychodzi około <strong>12 złotych za&nbsp;film</strong>. Jeśli chcielibyśmy podzielić to&nbsp;na ilość płyt to&nbsp;wyjdzie jeszcze mniej!</p>
<p>Na&nbsp;wishliście czekają już kolejne filmy. Sama klasyka.Sama klasyka.</p>
<p>Naturalnie nie wykluczam zakupów na&nbsp;polskim rynku, niemniej na&nbsp;razie zamierzam wydoić klasyczne filmy SF. Z&nbsp;polskich na&nbsp;pewno muszę pokusić się na<a href="http://www.wydawnictwokinopolska.pl/index.php?p=8&amp;id=10" target="_blank"><strong> pakiet filmów Piotra Szulkina</strong></a> i&nbsp;nowe wydawnictwo<strong> <a href="http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=70923&amp;klik=naj" target="_blank">z&nbsp;polskimi filmami Soc-Science-Fiction</a></strong>, które wychodzi 25 listopada.</p>
<p style="text-align: center;"><img id="il_fi" class="aligncenter" style="padding-right: 8px; padding-top: 8px; padding-bottom: 8px;" src="http://scrapetv.com/News/News%20Pages/Business/images-3/soylent-green-poster.jpg" alt="" width="451" height="572" /></p>
<p style="text-align: center;">[plakat z&nbsp;genialnego filmu Zielona Pożywka.... którego jestem od&nbsp;kilkunastu dni szczęśliwym posiadaczem (filmu nie plakatu...)]</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2010/11/klasyka-za-grosze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najważniejsza ze sztuk</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 15:32:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Admirał]]></category>
		<category><![CDATA[Against the darknes]]></category>
		<category><![CDATA[bracia Strugaccy]]></category>
		<category><![CDATA[cinema]]></category>
		<category><![CDATA[classic]]></category>
		<category><![CDATA[Clint Eastwood]]></category>
		<category><![CDATA[Czerwony Baron]]></category>
		<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[Gran Torino]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[kinematografia]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[klasyka]]></category>
		<category><![CDATA[klasyka kina]]></category>
		<category><![CDATA[movies]]></category>
		<category><![CDATA[propaganda]]></category>
		<category><![CDATA[Przenicowany świat]]></category>
		<category><![CDATA[Psy]]></category>
		<category><![CDATA[Red Baron]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[seans filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[spotkanie]]></category>
		<category><![CDATA[Steven Segal]]></category>
		<category><![CDATA[Taksówkarz]]></category>
		<category><![CDATA[Taxi Driver]]></category>
		<category><![CDATA[Vanishing Point]]></category>
		<category><![CDATA[Znikający Punkt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=420</guid>
		<description><![CDATA[Jakoś zachciało mi się jednak coś napisać&#8230; to&#160;nałóg!&#8230;. Najważniejsza ze sztuk ponownie schwyciła mnie i&#160;trzyma. Popadłem w&#160;kolejny ciąg filmowy. Spotkanie [The Visitor] &#8211; podobno miał być oskarowy pewniak, jak się jednak niedawno objawiło, niestety nie zostanie wyczytany ani razu na&#160;gali. &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jakoś zachciało mi się jednak coś napisać&#8230; to&nbsp;nałóg!&#8230;.</p>
<p style="text-align: justify;">Najważniejsza ze sztuk ponownie schwyciła mnie i&nbsp;trzyma. Popadłem w&nbsp;kolejny ciąg filmowy.</p>
<p style="text-align: justify;"><img src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:pXE0Ay_NDmGx3M:http://nextstopwonderland.files.wordpress.com/2008/04/visitor1.jpg" alt="" align="left" /><strong>Spotkanie [The Visitor]</strong> &#8211; podobno miał być oskarowy pewniak, jak się jednak niedawno objawiło, niestety nie zostanie wyczytany ani razu na&nbsp;gali. Niemniej film ciekawy. Zblazowany i&nbsp;znudzony swoim dotychczasowym życiem wykładowca akademicki zostaje zmuszony przez swoich zwierzchników do&nbsp;wyjazdu na&nbsp;konferencję  do&nbsp;NY (chyba). Tam przez przypadek poznaje parę nielegalnych emigrantów Syryjczyka i&nbsp;Senegalkę [?], którzy jakoś próbują żyć swój american dream. Odnajduje w&nbsp;nich, a&nbsp;dzięki nim także w&nbsp;sobie, to&nbsp;czego brakowało w&nbsp;jego własnym życiu &#8211; radość i&nbsp;zachwyt nad&nbsp;tym co jest wokół nas.  Chłopaka aresztują jednak pewnego dnia w&nbsp;metrze, trafia do&nbsp;aresztu dla nielegalnych imigrantów, grozi mu wydalenie z&nbsp;USA &#8230; Film na&nbsp;pierwszy rzut sprawia wrażenie iż ktoś chciałby pomóc wyprać sumienia amerykańskiego człeka.Ułatwić mu dzięki pokazaniu jaki to&nbsp;dramat przeżywają tak na&nbsp;prawdę imigranci, doprowadzić do&nbsp;jakiegoś drobnego katharsis.  Kojarzy mie sie trochu z&nbsp;niedawnym oskarowcem Crash/Miasto Gniewu.  Przemyślenie mam na&nbsp;koniec takie że&nbsp;dobrze w&nbsp;Spotkaniu pokazane zostało że&nbsp;prawdziwi amerykanie są  zblazowani i&nbsp;bez pomysłu na&nbsp;siebie, syci do&nbsp;wyrzygania i&nbsp;nudności. To&nbsp;co tak na&nbsp;prawdę pozwala temu społeczeństwu zachować dynamizm, to&nbsp;właśnie ta nielegalna krew która wciąż  ich odświeża.</p>
<p style="text-align: justify;">7/10</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przenicowany świat</strong> &#8211; Ekranizacja klasyków. Bracia Borys i&nbsp;Arkadij Strugaccy skrobnęli wiele socjologiczno społecznych utworów SF, które tworzą sztywny pień klasyki gatunku. Ruskie ludzie zabrali się za&nbsp;ekranizację jedego z&nbsp;ich dzieł. Wydali duuużo kasy, coś około 40 milionów dolców na&nbsp;dwuczęściową fabularkę. Rozmach jest, nie da isę zaprzeczyć, tylko umieszczony nie tam gdzie trzeba. Fabuła spłaszczona bardziej niż zazwyczaj robią to&nbsp;w ekranizacjach. No a&nbsp;postać Maksyma, głównego bohatera to&nbsp;jeden wielki kooooszmar!!! Blond cherubinek o&nbsp;słodkim uśmiechu, nie umiejący robić nic innego poza uśmiechaniem. Dość idiotyczne wrażenie oglądać satyrę na&nbsp;totalitarne społeczeństwo nakręcone przez dzisiejszych Rosjan&#8230;&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">4/10 &#8230;. byłoby 3 ale&nbsp;obejrzałem na&nbsp;razie jedną część więc nie wiem jak bedzie w&nbsp;drugiej&#8230; no ale&nbsp;nie podejrzewam wielkiej poprawy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czerwony Baron</strong> &#8211; Kolejny awiacyjny przebój. Po&nbsp;nieudanych Flajbojsach i&nbsp;podobno bardzo  dobrym (nie widziałem) Dark Blue Sky, po&nbsp;raz kolejny  z&nbsp;kamerą do&nbsp;samolotu.  Opowieść o&nbsp;Czerwonym Baronie. Plus za&nbsp;to że&nbsp;nie pokusili sie o&nbsp;pokazanie zestrzelenia barona i&nbsp;bicie przy tej okazji patosem&#8230; Bo w&nbsp;końcu to&nbsp;był człowiek który jak by nie patrzeć zabił kilkudziesięciu pilotów&#8230;W sumie dość dobrze ogląda się jako piątkowy relaks.Murowany hit polsatu i&nbsp;wielkie kino w&nbsp;TVN.  Może niezbyt odkrywcza wizja I&nbsp;WW ale&nbsp;na plus z&nbsp;pewnością podkreślenie wątku bezsensowności tamtych okopowych walk i&nbsp;pokazanie ze to&nbsp;była w&nbsp;dużej mierze wojna dżentelmenów&#8230;. przynajmniej w&nbsp;wydaniu lotników. No i&nbsp;przyczynili się do&nbsp;powstanie tego filmu nasi słowiańscy bratia Czesi.</p>
<p style="text-align: justify;">5/10</p>
<p><img src="http://tbn1.google.com/images?q=tbn:1kUtsBYYKprGdM:http://img1.gildia.pl/_n_/film/filmy/admiral/posters/poster01-640.jpg" alt="" align="left" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Admirał</strong> &#8211; Kino propagandowe w&nbsp;wydaniu Nowej Rosji. Historia adminrała Kołczaka, dowódcy floty czarnomorskiej potem zaś zwierzchnika państwa rosyjskiego na&nbsp;dalekiej Syberii w&nbsp;czasie trwania rewolucji bolszewickiej. Film Rosyjski.  Dużo wątku miłosnego, podnoszenie Kołczaka jako gieroja godnego naśladowania. Nagle więc okazuje się że&nbsp;ci &#8222;biali&#8221; nie byl do&nbsp;końca tacy źli jak wmawiała radziecka nomenklatura, choć tez nie do&nbsp;końca. Rosyjska machina propagandowa stara się wyeksploatować postać admirała do&nbsp;stworzenie kolejnego z&nbsp;mitów państwotwórczych  dla Nowej Rosji.  Ciekawe jest że&nbsp;owa &#8222;Nowa Rosja&#8221; która wypoczwarzyła się w&nbsp;ostatnich latach, stanowi złożenie elementów wydawałoby się całkowicie nieprzystających. Z&nbsp;zewnątrz carska prawie, że&nbsp;imperialna Rosja, wewnątrz wciąż jeszcze radziecka, a&nbsp;dodatkowo jeszcze oligarchiczna. Dziwne, ciekawe oraz przerażające.  A&nbsp;film Admirał to&nbsp;klocek do&nbsp;budowania takiego właśnie wizerunku.</p>
<p style="text-align: justify;">4/10</p>
<p><img src="http://tbn2.google.com/images?q=tbn:SCVm_vnE3HoKZM:http://www.wildaboutmovies.com/images_7/GranTorinoPoster.jpg" alt="" align="left" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Gran Torino</strong> &#8211; Najnowszy film Clinta Eastwooda. Ksenofobiczny Polak z&nbsp;pochodzenia &#8211; pan Kowalsky oraz jego azjatyccy sąsiedzi i&nbsp;ich przygody . Bardzo dobry, nie przesadzony film o&nbsp;ciekawej fabule i&nbsp;dobrej grze aktorskiej. Podobnie jak w&nbsp;Spotkaniu wątek stosunku ludności napływowej i&nbsp;&#8222;rodowitych&#8221; amerykanów  ciekawie rozważony i&nbsp;zachęcający do&nbsp;dialogu międzykulturowego&#8230;. czyżby to&nbsp;jakiś nowy nurt w&nbsp;kinie amerykańskim??? Poza tym jak to&nbsp;u Eastwooda trochę akcji, lekcja jak być twardym facetem i&nbsp;dobrym człowiekiem. No i&nbsp;obowiązkowo muscle car i&nbsp;broń&#8230; Fabuły nie zdradzam bo sami pewnie obejrzycie.  Bardzo godny polecenia.</p>
<p style="text-align: justify;">8/10</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Taksówkarz [Taxi Driver]</strong> &#8211; Kolejny obraz z&nbsp;serii Klasyka. Młody mężczyzna (DeNiro) zostaje taksówkarzem, jednak od&nbsp;samego początku widać że&nbsp;coś z&nbsp;nim nie tak. Jest zagubiony i&nbsp;brak mu pomysłu na&nbsp;siebie. Wrócił z&nbsp;wojny w&nbsp;Wietnamie i&nbsp;jak wielu z&nbsp;żołnierzy nie potrafi się przystosować. W&nbsp;nim problem tkwi jednak głębiej. Ma lekko psychopatyczną osobowość&#8230; na&nbsp;półce pewnie miał &#8222;Buszującego w&nbsp;zborzu&#8221; <img src='http://rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .  Świetna gra aktorska młodego jeszcze wówczas gwiazdora. Film o&nbsp;poszukiwaniu bliskości i&nbsp;alienacji w&nbsp;społeczeństwie XX wieku. Pewnie każdy, nawet ten kto nie widział Taksówkarza zna scenę z&nbsp;lustrem &#8222;Are you talking to&nbsp;me&#8221;???</p>
<p style="text-align: justify;">8/10</p>
<p><img src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:ue1YOudl5O_jXM:http://www.drivepast.com/posters/main/IMG_4613.jpg" alt="" align="left" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Znikający punkt [Vanishing Point]</strong> &#8211; ehhhhh KLASYKA. Film drogi. Graliście kiedyś w&nbsp;Interstate&#8217;76 ?? To&nbsp;włąśnie było inspiracją dla twórców gry.  Koniecznie musicie obejrzeć Ten film.  Kowalsky [tak jak Gran Torino Eastwooda] w&nbsp;Dodge&#8217;u Challengerze  model 1970 ucieka przed wszystkimi policjantami świata za&nbsp;kierownicą genialnej bryki.  Ameryka przedstawia swój mityczny muscle car światu. Powstaje legenda. Wszystko zaś na&nbsp;drogach które walą prosto po&nbsp;kilkadziesiąt kilometrów po&nbsp;niewyobrażalnych dla nas pustkowiach.  Kurcze&#8230; to&nbsp;film w&nbsp;którym american dream cały czas był niedoścignionym snem ale&nbsp;wciaż BYŁ, nie zdążyli jeszcze go zniszczyć konsumpcyjnym pędem. Mocne samochody, hipisi, charyzmatyczny DJ Super Soul, 160 na&nbsp;deklach i&nbsp;szalone lata 70te.  I&nbsp;to wszytko dla wolności. Wolności, która nie jest patetyczna ani  wzniosła &#8211; jest szalona, naćpana i&nbsp;najważniejsza. I&nbsp;nie da się jej nigdy do&nbsp;końca uchwycić. Klimat klima klimat.</p>
<p style="text-align: justify;">9/10 KONIECZNIE&#8230;&#8230;&#8230;.</p>
<p style="text-align: justify;">PS. Unikać należy rimejku z&nbsp;1997 z&nbsp;Vigo Mortensenem bo słabe.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Psy</strong> &#8211; pokłosie jedenj z&nbsp;moich żadkich ostatnio przygód z&nbsp;TV.  Jak wino z&nbsp;wiekiem film ten robi się coraz lepszy. Co tu dużo mówić. Jeden z&nbsp;bardziej udanych filmów polskiej kinematografii. Pasikowski przegonił nim Wajdę w&nbsp;kwesti wkładu w&nbsp;polską kulturę. Połowa dialogów z&nbsp;filmu stała się elementem naszego codziennego języka.</p>
<p style="text-align: justify;">9/10.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Against the dark </strong>- Na&nbsp;koniec coś niesamowitego co trafiło mi pod&nbsp;oczy. Najnowszy film ze Stevenem Segalem. Świat opanowała dziwna zaraza, ludzie zmieniają sie w&nbsp;zombie-wampiry. Walczy z&nbsp;nimi naturalnie pan Senegal. Fabuła dzieje się w&nbsp;szpitalu po&nbsp;którym spacerują, dosłownie spaceruja, przez półtorej godziny pewni ludzie i&nbsp;co jakiś czas wyskoczy wampir, poleje się krew i&nbsp;powyciągają flaki ewentualnie urwą jakąś rękę. Wtedy pojawia sie Segal i&nbsp;jego ekipa, którzy zabijają złych panow. Szczerze nie wiem jak się film kończy bo nie wytrzymałem i&nbsp;wyłaczyłem go. MASAKRYCZNIE bezsensowny film. W&nbsp;najbardziej irytyujący sposób nielogiczny. Bo ile można chodzić p szpitalu żeby się wydostać, choćby nie wiem jak był wielki. Że niby drzwi pozamykane  brak zasilania. O&nbsp;ile wiem przy braku zasilania to&nbsp;się wszystkie wyjścia awaryjne właśnie otwierają, a&nbsp;włóczenie się po&nbsp;korytarzach to&nbsp;tylko nieudany wybieg fabularny. I&nbsp;naturalnie w&nbsp;takiej sytuacji wszyscy prowadziliby urocze pogawędki jak przy grillu u&nbsp;znajomych&#8230; nienawidzę głupich filmów. Ofijalnie uznaję ten film za&nbsp;najgorszy film roku 2008.</p>
<p style="text-align: justify;">Ocena naturalnie 1/10</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Buntownik ponadczasowy</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2008/12/buntownik-ponadczasowy/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2008/12/buntownik-ponadczasowy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Dec 2008 23:56:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[1955]]></category>
		<category><![CDATA[2008]]></category>
		<category><![CDATA[Buntownik bez powodu]]></category>
		<category><![CDATA[James Dean]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[klasyka]]></category>
		<category><![CDATA[Rebel without a cause]]></category>
		<category><![CDATA[uniwersalny przekaz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=322</guid>
		<description><![CDATA[Liczący już ponad pół wieku film Buntownik bez powodu (Rebel without a&#160;cause) wciąż pozostaje dziełem niezwykłym. Zarówno gra aktorska jak i&#160;temat powodują ze wraz z&#160;każdym nowym pokoleniem staje się o&#160;na powrót aktualny w&#160;odniesieniu do&#160;jego problemów Wśród licznych klasyków, które stały &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2008/12/buntownik-ponadczasowy/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Liczący już ponad pół wieku film <a href="http://www.imdb.com/title/tt0048545/" target="_blank"><strong>Buntownik bez powodu</strong> (<strong><em>Rebel without a&nbsp;cause</em></strong>)</a> wciąż pozostaje dziełem niezwykłym. Zarówno gra aktorska jak i&nbsp;temat powodują ze wraz z&nbsp;każdym nowym pokoleniem staje się o&nbsp;na powrót aktualny w&nbsp;odniesieniu do&nbsp;jego problemów</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="alignright" style="margin-left: 3px; margin-right: 3px;" src="http://img1.gildia.pl/_n_/film/filmy/rebel_without_a_cause/poster-200.jpg" alt="" width="200" height="309" /></p>
<p style="text-align: justify;">Wśród licznych klasyków, które stały sie kulturowym mitem, gładko obtaczanymi słowami dotyczącymi dzieł ważnych i&nbsp;znanych znajduje się także film <strong>Buntownik bez powodu</strong> z&nbsp;<strong>Jamesem Deanem</strong> w&nbsp;roli głównej. Na&nbsp;pytanie dlaczego Buntownik to&nbsp;taki genialny film część naszych interlokutorów stwierdzi coś na&nbsp;wzór &#8222;Słowacki wielkim poetą był&#8221;. Kiedy postaramy sie dopytać głębiej &#8222;no ale&nbsp;czemu?&#8221; zapewne kolejną warstwą argumentacji logicznej będzie &#8221; był wielkim poetą ponieważ wielkim poetą był!&#8221;&#8230; itd. Niestety a&nbsp;może stety mechanizm taki pozwala na&nbsp;włączenie w&nbsp;krąg tzw. kultury więcej osób przez co więcej z&nbsp;nas ma poczucie bycia intelektualistami powtarzając treści zasłyszane od&nbsp;tzw. autorytetów.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>btw. jesteśmy jedną wielką kulturą cytatu, w&nbsp;której już prawie nikt nie &#8222;tworzy&#8221; nowych treści, a&nbsp;w przeważającej większości powtarza tylko &#8222;po innych&#8221;.  Wśród przyczyn takiego stanu na&nbsp;szybko, bez dogłębnego analizowania potrafię wskazać, m. in. trudność z&nbsp;opanowaniem ogromu informacji &#8211; powtarzanie opinii zwalnia nas z&nbsp;samodzielnego przetwarzania dużej ilości danych w&nbsp;celu wyrobienia sobie własnego zdania. Powodów i&nbsp;zagadnień składających się na&nbsp;ten, nie bójmy sie tak tego nazwać&lt; problem jest o&nbsp;wiele więcej i&nbsp;wymagają odrębnej analizy.</em></p>
<p style="text-align: justify;">Wracając do&nbsp;<strong>Buntownika</strong>, patrząc z&nbsp;dzisiejszej perspektywy, w&nbsp;filmie z&nbsp;roku 1955, odnajdują niezwykle silną nić łączącą ten film z&nbsp;naszymi czasami. Wydawałoby sie że&nbsp;problemy z&nbsp;jakimi borykamy się dziś są inne od&nbsp;tych z&nbsp;roku 1955. Otóż nie!. Zatrata więzi międzyludzkich, niszczące rodziny rozwody, samotność, sztuczna miłość, alienacja i&nbsp;poszukiwanie akceptacji, jak dowodzi Buntownik to&nbsp;problemy uniwersalne. A&nbsp;może raczej problemy powracające z&nbsp;każdym kolejnym pokoleniem młodzieży oraz pokoleniem ich rodziców.</p>
<p style="text-align: justify;">Fabuła <strong>Buntownika</strong> jest niezykle uniwersalna, można by ją umieścić w&nbsp;dowolnym miejscu na&nbsp;świecie, w&nbsp;tej mutacji zalatuje tochę american dream czasów powojennych (wiadomo, hollywood). Młody chłopak sprawiający problemy przenosi się wraz z&nbsp;rodziną do&nbsp;nowego miasta. Jest &#8222;nowy&#8221; &#8211; musi zdobyć akceptacje środowiska, co wraz z&nbsp;jego skłonnościami do&nbsp;wpadania w&nbsp;tarapaty powoduje że&nbsp;fabuła napędza się w&nbsp;dość dramatyczny sposób. W&nbsp;galerii postaci mamy oprócz Jima Starka (Dean) jeszcze kilka ciekawych osób:  dziewczynę z&nbsp;rodziny po&nbsp;rozwodzie, która czuje sie odrzucona przez ojca i&nbsp;macochę, a&nbsp;także Platona &#8211; chłopca wychowującego się samotnie bez rodziców, którzy tylko przysyłają pieniądze na&nbsp;jego utrzymanie w&nbsp;luksusowym domu ze służbą. Platon tak jak wszyscy bohaterowie rozpaczliwie poszukuje bliskości innych ludzi. Wszyscy oni są zagubieni i&nbsp;choć z&nbsp;wierzchu wszystko wygląda wzorowo i&nbsp;na pokaz to&nbsp;w nich kipia emocje, które sa podyktowane czymś więcej niz młodzeińczym buntem. To&nbsp;niezgoda wobec ignorancji, niesprawiedliwości i&nbsp;zakłamania dorosłych.</p>
<p style="text-align: justify;">Stąd też tytuł. W&nbsp;jednej z&nbsp;pierwszych scen rodzice Jima mówię że&nbsp;przeciez ma wszystko czego zapragnie, czemu więc ciągle sprzeciwia im sie i&nbsp;buntuje. Przeceiż nie ma powodu.</p>
<p style="text-align: justify;">Jakie to&nbsp;uniwersalne&#8230; a&nbsp;poza tym dobrze zagrane, nie przegadane i&nbsp;szczere.</p>
<p style="text-align: justify;">Polecam</p>
<p style="text-align: justify;">9/10 w&nbsp;skali.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2008/12/buntownik-ponadczasowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Handlarze Kosmosem wg. wencków</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2008/10/handlarze-kosmosem-wg-wenckow/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2008/10/handlarze-kosmosem-wg-wenckow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Oct 2008 22:21:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>
		<category><![CDATA[Science-Fiction]]></category>
		<category><![CDATA[Handlarze Kosmosem]]></category>
		<category><![CDATA[klasyka]]></category>
		<category><![CDATA[korekta]]></category>
		<category><![CDATA[Kornbluth]]></category>
		<category><![CDATA[Pohl]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo solaris]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=242</guid>
		<description><![CDATA[Wśr&#243;d wielu książek, kt&#243;re czytam dla przyjemności z&#160;obowiązku lub z&#160;nudy sa takie kt&#243;re zasługują na&#160;kilka sł&#243;w komentarza na&#160;moim blogu. Zasługiwać mogą bądź to&#160;jako wyraz zachwytu nad&#160;nimi i&#160;szacunku dla inwencji autora, bądź to&#160;jako przestroga i&#160;pr&#243;ba piętnowania lichości literacko wydawniczej. Książka duetu &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2008/10/handlarze-kosmosem-wg-wenckow/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img height="216" width="134" align="left" src="http://www.rynarzewski.pl/wp-content/uploads/415320512.jpg" alt="" />Wśr&oacute;d wielu książek, kt&oacute;re czytam dla przyjemności z&nbsp;obowiązku lub z&nbsp;nudy sa takie kt&oacute;re zasługują na&nbsp;kilka sł&oacute;w komentarza na&nbsp;moim blogu. Zasługiwać mogą bądź to&nbsp;jako wyraz zachwytu nad&nbsp;nimi i&nbsp;szacunku dla inwencji autora, bądź to&nbsp;jako przestroga i&nbsp;pr&oacute;ba piętnowania lichości literacko wydawniczej.</p>
<p style="text-align: justify;">Książka duetu Fredek Pohl i&nbsp;Cyryl Kornbluth &quot;Handlarze Kosmosem&quot; to&nbsp;jak wyczytałem na&nbsp;wielu fachowych stronach klasyczna pozycja SF. Przy okazji większych zakup&oacute;w na&nbsp;allegro dorzuciłem także i&nbsp;tą niedużą książeczkę jako dodatek do&nbsp;mojej sajfajowej biblioteki. Klasykę trzeba przeczytać i&nbsp;wypada mieć.</p>
<p style="text-align: justify;">Fabułę streszczam za&nbsp;pomocą notki edytorskiej dostarczonej przez wydawcę bo nie chce mi się jej opowiadać i&nbsp;nie jest celem mojej wypowiedzi zaprezentowanie tej książki samo przez się:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Świat jest przepełniony i&nbsp;wyeksploatowany, ludzkość stoi na&nbsp;skraju ekologicznej katastrofy. Samochody zastąpiono pojazdami z&nbsp;napędem pedałowym, za&nbsp;pożywienie służy chemiczna substancja produkowana na&nbsp;bazie soi, klatki schodowe biurowc&oacute;w służą za&nbsp;sypialnie dla pracownik&oacute;w. Podstawą funkcjonowania gospodarki jest niepohamowana konsumpcja, a&nbsp;jej motorem napędowym wielkie korporacje reklamowe. Mitchell Courtenay jest wysokiej rangi redaktorem, pracownikiem potentata reklamowego. Interesuje się nim bezwzględna konkurencja i&nbsp;&#8221;Consies&#8221;, terrorystyczne podziemie o&nbsp;proekologicznych przekonaniach.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">W&nbsp;ostatnich słowach tej części tekstu mogę powiedzieć, że&nbsp;słusznie zaliczona została ta księga (książeczka raczej &#8211; poniżej 200 stron) do&nbsp;klasyki, ponieważ powstając w&nbsp;roku 1952 przewidziała wiele z&nbsp;dzisiejszych (a&nbsp;rodzących się już w&oacute;wczas) mechanizm&oacute;w rządzących naszym światem. Podejrzewam też, że&nbsp;i za&nbsp;kolejne 50 lat będzie ona tak samo aktualna w&nbsp;wielu kwestiach.</p>
<p style="text-align: justify;">Koniec uprzejmości i&nbsp;teraz jedziemy&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Nic dobrego nie mogę jednak powiedzieć na&nbsp;temat sfery technicznej Handlarzy. Wydania podjęło się wydawnictwo Solaris p. Wojtka Sedeńki, kt&oacute;re jest najbliższym mi terytorialnie wydawnictwem z&nbsp;tego segmentu i&nbsp;przez to&nbsp;podw&oacute;jnie boli mnie brakor&oacute;bstwo, tandeta oraz rażące błędy jakich dopuszczono się wydając klasykę.</p>
<p style="text-align: justify;">W&nbsp;książce natrafiłem na&nbsp;<strong>kilkadziesiąt</strong> (!!!!!!! o&nbsp;zgrozo) <strong>błęd&oacute;w</strong> &#8211; liter&oacute;wek, powt&oacute;rzeń, błęd&oacute;w interpunkcyjnych oraz co gorsze i&nbsp;najbardziej mnie przerażające, błęd&oacute;w wskazujących na&nbsp;błędy w&nbsp;tłumaczeniu. Zerkam właśnie do&nbsp;książki i&nbsp;odczytuje, że&nbsp;tłumaczenie popełniła Małgorzata Łukomska&#8230; zapomnieli wpisać jeszcze tylko jakim translatorem się kobieta posłużyła&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Kolejny bubel to&nbsp;projekt graficzny. Masakra. Książka pochodzi z&nbsp;roku 2000, komputer jest już w&oacute;wczas narzędziem sprawnym w&nbsp;rękach średnio wykwalifikowanego licealisty.  Tutaj jednak p.Tomasz Wencek wykazał sie całkowitym brakiem estetyki i&nbsp;jakiejkolwiek inwencji. Może nawet nie czytał książki. Pewnie nie. Tak samo nie czytała jej zapewne spokrewniona w&nbsp;jakiś spos&oacute;b z&nbsp;panem Tomaszem pani Małgorzata Wencek, odpowiedzialna rzekomo za&nbsp;korektę.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak oto jedna rodzina (?) pięknie wyrobiła w&nbsp;moich oczach i&nbsp;zapewne w&nbsp;oczach innych czytelnik&oacute;w opinię na&nbsp;temat wydawnictwa Solaris.Wstyd.</p>
<p style="text-align: justify;">Świetna książka, jednak polecam w&nbsp;oryginale lub z&nbsp;innego wydawnictwa w&nbsp;innym tłumaczeniu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2008/10/handlarze-kosmosem-wg-wenckow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

