<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rozbuchany intelektualizm &#187; kinematografia</title>
	<atom:link href="http://rynarzewski.pl/tag/kinematografia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rynarzewski.pl</link>
	<description>Maciek Rynarzewski / Blog</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 16:24:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Najważniejsza ze sztuk</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 15:32:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Admirał]]></category>
		<category><![CDATA[Against the darknes]]></category>
		<category><![CDATA[bracia Strugaccy]]></category>
		<category><![CDATA[cinema]]></category>
		<category><![CDATA[classic]]></category>
		<category><![CDATA[Clint Eastwood]]></category>
		<category><![CDATA[Czerwony Baron]]></category>
		<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[Gran Torino]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[kinematografia]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[klasyka]]></category>
		<category><![CDATA[klasyka kina]]></category>
		<category><![CDATA[movies]]></category>
		<category><![CDATA[propaganda]]></category>
		<category><![CDATA[Przenicowany świat]]></category>
		<category><![CDATA[Psy]]></category>
		<category><![CDATA[Red Baron]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[seans filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[spotkanie]]></category>
		<category><![CDATA[Steven Segal]]></category>
		<category><![CDATA[Taksówkarz]]></category>
		<category><![CDATA[Taxi Driver]]></category>
		<category><![CDATA[Vanishing Point]]></category>
		<category><![CDATA[Znikający Punkt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=420</guid>
		<description><![CDATA[Jakoś zachciało mi się jednak coś napisać&#8230; to&#160;nałóg!&#8230;. Najważniejsza ze sztuk ponownie schwyciła mnie i&#160;trzyma. Popadłem w&#160;kolejny ciąg filmowy. Spotkanie [The Visitor] &#8211; podobno miał być oskarowy pewniak, jak się jednak niedawno objawiło, niestety nie zostanie wyczytany ani razu na&#160;gali. &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jakoś zachciało mi się jednak coś napisać&#8230; to&nbsp;nałóg!&#8230;.</p>
<p style="text-align: justify;">Najważniejsza ze sztuk ponownie schwyciła mnie i&nbsp;trzyma. Popadłem w&nbsp;kolejny ciąg filmowy.</p>
<p style="text-align: justify;"><img src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:pXE0Ay_NDmGx3M:http://nextstopwonderland.files.wordpress.com/2008/04/visitor1.jpg" alt="" align="left" /><strong>Spotkanie [The Visitor]</strong> &#8211; podobno miał być oskarowy pewniak, jak się jednak niedawno objawiło, niestety nie zostanie wyczytany ani razu na&nbsp;gali. Niemniej film ciekawy. Zblazowany i&nbsp;znudzony swoim dotychczasowym życiem wykładowca akademicki zostaje zmuszony przez swoich zwierzchników do&nbsp;wyjazdu na&nbsp;konferencję  do&nbsp;NY (chyba). Tam przez przypadek poznaje parę nielegalnych emigrantów Syryjczyka i&nbsp;Senegalkę [?], którzy jakoś próbują żyć swój american dream. Odnajduje w&nbsp;nich, a&nbsp;dzięki nim także w&nbsp;sobie, to&nbsp;czego brakowało w&nbsp;jego własnym życiu &#8211; radość i&nbsp;zachwyt nad&nbsp;tym co jest wokół nas.  Chłopaka aresztują jednak pewnego dnia w&nbsp;metrze, trafia do&nbsp;aresztu dla nielegalnych imigrantów, grozi mu wydalenie z&nbsp;USA &#8230; Film na&nbsp;pierwszy rzut sprawia wrażenie iż ktoś chciałby pomóc wyprać sumienia amerykańskiego człeka.Ułatwić mu dzięki pokazaniu jaki to&nbsp;dramat przeżywają tak na&nbsp;prawdę imigranci, doprowadzić do&nbsp;jakiegoś drobnego katharsis.  Kojarzy mie sie trochu z&nbsp;niedawnym oskarowcem Crash/Miasto Gniewu.  Przemyślenie mam na&nbsp;koniec takie że&nbsp;dobrze w&nbsp;Spotkaniu pokazane zostało że&nbsp;prawdziwi amerykanie są  zblazowani i&nbsp;bez pomysłu na&nbsp;siebie, syci do&nbsp;wyrzygania i&nbsp;nudności. To&nbsp;co tak na&nbsp;prawdę pozwala temu społeczeństwu zachować dynamizm, to&nbsp;właśnie ta nielegalna krew która wciąż  ich odświeża.</p>
<p style="text-align: justify;">7/10</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przenicowany świat</strong> &#8211; Ekranizacja klasyków. Bracia Borys i&nbsp;Arkadij Strugaccy skrobnęli wiele socjologiczno społecznych utworów SF, które tworzą sztywny pień klasyki gatunku. Ruskie ludzie zabrali się za&nbsp;ekranizację jedego z&nbsp;ich dzieł. Wydali duuużo kasy, coś około 40 milionów dolców na&nbsp;dwuczęściową fabularkę. Rozmach jest, nie da isę zaprzeczyć, tylko umieszczony nie tam gdzie trzeba. Fabuła spłaszczona bardziej niż zazwyczaj robią to&nbsp;w ekranizacjach. No a&nbsp;postać Maksyma, głównego bohatera to&nbsp;jeden wielki kooooszmar!!! Blond cherubinek o&nbsp;słodkim uśmiechu, nie umiejący robić nic innego poza uśmiechaniem. Dość idiotyczne wrażenie oglądać satyrę na&nbsp;totalitarne społeczeństwo nakręcone przez dzisiejszych Rosjan&#8230;&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">4/10 &#8230;. byłoby 3 ale&nbsp;obejrzałem na&nbsp;razie jedną część więc nie wiem jak bedzie w&nbsp;drugiej&#8230; no ale&nbsp;nie podejrzewam wielkiej poprawy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czerwony Baron</strong> &#8211; Kolejny awiacyjny przebój. Po&nbsp;nieudanych Flajbojsach i&nbsp;podobno bardzo  dobrym (nie widziałem) Dark Blue Sky, po&nbsp;raz kolejny  z&nbsp;kamerą do&nbsp;samolotu.  Opowieść o&nbsp;Czerwonym Baronie. Plus za&nbsp;to że&nbsp;nie pokusili sie o&nbsp;pokazanie zestrzelenia barona i&nbsp;bicie przy tej okazji patosem&#8230; Bo w&nbsp;końcu to&nbsp;był człowiek który jak by nie patrzeć zabił kilkudziesięciu pilotów&#8230;W sumie dość dobrze ogląda się jako piątkowy relaks.Murowany hit polsatu i&nbsp;wielkie kino w&nbsp;TVN.  Może niezbyt odkrywcza wizja I&nbsp;WW ale&nbsp;na plus z&nbsp;pewnością podkreślenie wątku bezsensowności tamtych okopowych walk i&nbsp;pokazanie ze to&nbsp;była w&nbsp;dużej mierze wojna dżentelmenów&#8230;. przynajmniej w&nbsp;wydaniu lotników. No i&nbsp;przyczynili się do&nbsp;powstanie tego filmu nasi słowiańscy bratia Czesi.</p>
<p style="text-align: justify;">5/10</p>
<p><img src="http://tbn1.google.com/images?q=tbn:1kUtsBYYKprGdM:http://img1.gildia.pl/_n_/film/filmy/admiral/posters/poster01-640.jpg" alt="" align="left" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Admirał</strong> &#8211; Kino propagandowe w&nbsp;wydaniu Nowej Rosji. Historia adminrała Kołczaka, dowódcy floty czarnomorskiej potem zaś zwierzchnika państwa rosyjskiego na&nbsp;dalekiej Syberii w&nbsp;czasie trwania rewolucji bolszewickiej. Film Rosyjski.  Dużo wątku miłosnego, podnoszenie Kołczaka jako gieroja godnego naśladowania. Nagle więc okazuje się że&nbsp;ci &#8222;biali&#8221; nie byl do&nbsp;końca tacy źli jak wmawiała radziecka nomenklatura, choć tez nie do&nbsp;końca. Rosyjska machina propagandowa stara się wyeksploatować postać admirała do&nbsp;stworzenie kolejnego z&nbsp;mitów państwotwórczych  dla Nowej Rosji.  Ciekawe jest że&nbsp;owa &#8222;Nowa Rosja&#8221; która wypoczwarzyła się w&nbsp;ostatnich latach, stanowi złożenie elementów wydawałoby się całkowicie nieprzystających. Z&nbsp;zewnątrz carska prawie, że&nbsp;imperialna Rosja, wewnątrz wciąż jeszcze radziecka, a&nbsp;dodatkowo jeszcze oligarchiczna. Dziwne, ciekawe oraz przerażające.  A&nbsp;film Admirał to&nbsp;klocek do&nbsp;budowania takiego właśnie wizerunku.</p>
<p style="text-align: justify;">4/10</p>
<p><img src="http://tbn2.google.com/images?q=tbn:SCVm_vnE3HoKZM:http://www.wildaboutmovies.com/images_7/GranTorinoPoster.jpg" alt="" align="left" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Gran Torino</strong> &#8211; Najnowszy film Clinta Eastwooda. Ksenofobiczny Polak z&nbsp;pochodzenia &#8211; pan Kowalsky oraz jego azjatyccy sąsiedzi i&nbsp;ich przygody . Bardzo dobry, nie przesadzony film o&nbsp;ciekawej fabule i&nbsp;dobrej grze aktorskiej. Podobnie jak w&nbsp;Spotkaniu wątek stosunku ludności napływowej i&nbsp;&#8222;rodowitych&#8221; amerykanów  ciekawie rozważony i&nbsp;zachęcający do&nbsp;dialogu międzykulturowego&#8230;. czyżby to&nbsp;jakiś nowy nurt w&nbsp;kinie amerykańskim??? Poza tym jak to&nbsp;u Eastwooda trochę akcji, lekcja jak być twardym facetem i&nbsp;dobrym człowiekiem. No i&nbsp;obowiązkowo muscle car i&nbsp;broń&#8230; Fabuły nie zdradzam bo sami pewnie obejrzycie.  Bardzo godny polecenia.</p>
<p style="text-align: justify;">8/10</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Taksówkarz [Taxi Driver]</strong> &#8211; Kolejny obraz z&nbsp;serii Klasyka. Młody mężczyzna (DeNiro) zostaje taksówkarzem, jednak od&nbsp;samego początku widać że&nbsp;coś z&nbsp;nim nie tak. Jest zagubiony i&nbsp;brak mu pomysłu na&nbsp;siebie. Wrócił z&nbsp;wojny w&nbsp;Wietnamie i&nbsp;jak wielu z&nbsp;żołnierzy nie potrafi się przystosować. W&nbsp;nim problem tkwi jednak głębiej. Ma lekko psychopatyczną osobowość&#8230; na&nbsp;półce pewnie miał &#8222;Buszującego w&nbsp;zborzu&#8221; <img src='http://rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .  Świetna gra aktorska młodego jeszcze wówczas gwiazdora. Film o&nbsp;poszukiwaniu bliskości i&nbsp;alienacji w&nbsp;społeczeństwie XX wieku. Pewnie każdy, nawet ten kto nie widział Taksówkarza zna scenę z&nbsp;lustrem &#8222;Are you talking to&nbsp;me&#8221;???</p>
<p style="text-align: justify;">8/10</p>
<p><img src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:ue1YOudl5O_jXM:http://www.drivepast.com/posters/main/IMG_4613.jpg" alt="" align="left" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Znikający punkt [Vanishing Point]</strong> &#8211; ehhhhh KLASYKA. Film drogi. Graliście kiedyś w&nbsp;Interstate&#8217;76 ?? To&nbsp;włąśnie było inspiracją dla twórców gry.  Koniecznie musicie obejrzeć Ten film.  Kowalsky [tak jak Gran Torino Eastwooda] w&nbsp;Dodge&#8217;u Challengerze  model 1970 ucieka przed wszystkimi policjantami świata za&nbsp;kierownicą genialnej bryki.  Ameryka przedstawia swój mityczny muscle car światu. Powstaje legenda. Wszystko zaś na&nbsp;drogach które walą prosto po&nbsp;kilkadziesiąt kilometrów po&nbsp;niewyobrażalnych dla nas pustkowiach.  Kurcze&#8230; to&nbsp;film w&nbsp;którym american dream cały czas był niedoścignionym snem ale&nbsp;wciaż BYŁ, nie zdążyli jeszcze go zniszczyć konsumpcyjnym pędem. Mocne samochody, hipisi, charyzmatyczny DJ Super Soul, 160 na&nbsp;deklach i&nbsp;szalone lata 70te.  I&nbsp;to wszytko dla wolności. Wolności, która nie jest patetyczna ani  wzniosła &#8211; jest szalona, naćpana i&nbsp;najważniejsza. I&nbsp;nie da się jej nigdy do&nbsp;końca uchwycić. Klimat klima klimat.</p>
<p style="text-align: justify;">9/10 KONIECZNIE&#8230;&#8230;&#8230;.</p>
<p style="text-align: justify;">PS. Unikać należy rimejku z&nbsp;1997 z&nbsp;Vigo Mortensenem bo słabe.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Psy</strong> &#8211; pokłosie jedenj z&nbsp;moich żadkich ostatnio przygód z&nbsp;TV.  Jak wino z&nbsp;wiekiem film ten robi się coraz lepszy. Co tu dużo mówić. Jeden z&nbsp;bardziej udanych filmów polskiej kinematografii. Pasikowski przegonił nim Wajdę w&nbsp;kwesti wkładu w&nbsp;polską kulturę. Połowa dialogów z&nbsp;filmu stała się elementem naszego codziennego języka.</p>
<p style="text-align: justify;">9/10.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Against the dark </strong>- Na&nbsp;koniec coś niesamowitego co trafiło mi pod&nbsp;oczy. Najnowszy film ze Stevenem Segalem. Świat opanowała dziwna zaraza, ludzie zmieniają sie w&nbsp;zombie-wampiry. Walczy z&nbsp;nimi naturalnie pan Senegal. Fabuła dzieje się w&nbsp;szpitalu po&nbsp;którym spacerują, dosłownie spaceruja, przez półtorej godziny pewni ludzie i&nbsp;co jakiś czas wyskoczy wampir, poleje się krew i&nbsp;powyciągają flaki ewentualnie urwą jakąś rękę. Wtedy pojawia sie Segal i&nbsp;jego ekipa, którzy zabijają złych panow. Szczerze nie wiem jak się film kończy bo nie wytrzymałem i&nbsp;wyłaczyłem go. MASAKRYCZNIE bezsensowny film. W&nbsp;najbardziej irytyujący sposób nielogiczny. Bo ile można chodzić p szpitalu żeby się wydostać, choćby nie wiem jak był wielki. Że niby drzwi pozamykane  brak zasilania. O&nbsp;ile wiem przy braku zasilania to&nbsp;się wszystkie wyjścia awaryjne właśnie otwierają, a&nbsp;włóczenie się po&nbsp;korytarzach to&nbsp;tylko nieudany wybieg fabularny. I&nbsp;naturalnie w&nbsp;takiej sytuacji wszyscy prowadziliby urocze pogawędki jak przy grillu u&nbsp;znajomych&#8230; nienawidzę głupich filmów. Ofijalnie uznaję ten film za&nbsp;najgorszy film roku 2008.</p>
<p style="text-align: justify;">Ocena naturalnie 1/10</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Akira Kurosawa</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2008/06/akira-kurosawa/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2008/06/akira-kurosawa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Jun 2008 21:39:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Akira Kurosawa]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[kinematografia]]></category>
		<category><![CDATA[Siedmiu Samurajów]]></category>
		<category><![CDATA[Straż Przyboczna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rynarzewski.wordpress.com/?p=208</guid>
		<description><![CDATA[Oglądam filmy Akiry Kurosawy [黒沢 明]. Dotychczas znane mi wyrywkowo &#8211; teraz zabieram się za&#160;obejrzenie większości jego dostępnych u&#160;nas filmów. Oglądam i&#160;jestem zachwycony! Po&#160;Siedmiu Samurajach [七人の侍], i&#160;Straży Przybocznej zastanawiam się jak dużo czerpał on z&#160;amerykańskich westernów. Ciekawe byłoby w&#160;takim razie &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2008/06/akira-kurosawa/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Oglądam filmy <strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Akira_Kurosawa" target="_blank">Akiry Kurosawy</a></strong> [<span style="font-weight:normal;"><span class="t_nihongo_kanji" lang="ja">黒沢 明]</span></span>. Dotychczas znane mi wyrywkowo &#8211; teraz zabieram się za&nbsp;obejrzenie większości jego dostępnych u&nbsp;nas filmów. Oglądam i&nbsp;jestem zachwycony!</p>
<p><img class="aligncenter" style="vertical-align:bottom;margin:1px;" src="http://i2.iofferphoto.com/img/item/182/289/56/akira_kurosawa_copy.JPG" alt="" width="258" height="195" /></p>
<p style="text-align:justify;">Po&nbsp;<strong>Siedmiu Samurajach</strong> [<span style="font-weight:normal;"><span class="t_nihongo_kanji" lang="ja">七人の侍]</span><span class="t_nihongo_comma" style="display:none;">,</span></span> i&nbsp;<strong>Straży Przybocznej</strong> zastanawiam się jak dużo czerpał on z&nbsp;amerykańskich westernów. Ciekawe byłoby w&nbsp;takim razie zapętlenie się tego w&nbsp;taki sposób, iż potem z&nbsp;kolei kinematografia hollywoodzka inspirowała się Kurosawą  [Siedmiu Wspaniałych, Last Man Standing i&nbsp;inne]. Czy jednak u&nbsp;podstaw części jego dorobku na&nbsp;prawdę leży dogłębna fascynacja kinem amerykańskim, czy może widać w&nbsp;nich jedynie jego odrobinę &#8211; czerpanie motywów, czy amerykanizacja niektórych jego filmów?. Czy część jego filmów w&nbsp;takim razie zaliczyć można do&nbsp;kinematografii stricte japońskiej czy jest to&nbsp;odmiana którą można nazwać inaczej &#8222;ryżowymi westernami&#8221; [tak jak spaghetti westerny]?</p>
<p style="text-align:justify;">Takie to&nbsp;moje nieskładne przemyślenia odnośnie &#8222;części samurajskiej&#8221; jego twórczości. Zabiorę sie niedługo do&nbsp;Szekspirowskiej części, a&nbsp;jest także realistyczna opowieść współczesna którą także reżyserował  i&nbsp;jak się dowiaduje, także rosyjskie motywy&#8230; Bogactwo!</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="alignleft" style="float:left;margin:1px;" src="http://www.anime.com/Akira_Kurosawa/images/03-mo-yojimbo.jpg" alt="" width="218" height="283" />Analizowanie wzajemnych inspiracji Kurosawy <em>[duży wpływ Johna Forda]</em> i&nbsp;Kurosawą to&nbsp;na prawdę fascynujące zajęcie. Doszukiwanie się w&nbsp;poszczególnych filmach dawnych i&nbsp;współczesnych elementów zaczerpniętych od&nbsp;mistrza i&nbsp;tych które mistrz zapożyczał to&nbsp;świetna zabawa intelektualna. Test na&nbsp;filmową erudycję. Ciekawa zabawa.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>[na zdjęciu ulubiony aktor Kurosawy <a title="Toshirō Mifune" href="http://en.wikipedia.org/wiki/Toshir%C5%8D_Mifune">Toshirō Mifune</a> w&nbsp;genialnej kreacji ronina w&nbsp;filmie Straż Przyboczna]</em></p>
<p style="text-align:justify;">Filmów jeszcze przede mną wiele więc i&nbsp;zabawa trwa dalej! <img src='http://rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2008/06/akira-kurosawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolja &#8211; reż. Jan Sverak</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2008/05/kolja-rez-jan-sverak/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2008/05/kolja-rez-jan-sverak/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 May 2008 23:14:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[arcydzieło]]></category>
		<category><![CDATA[Czechy]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Sverak]]></category>
		<category><![CDATA[kinematografia]]></category>
		<category><![CDATA[Kolia]]></category>
		<category><![CDATA[Kolja]]></category>
		<category><![CDATA[Kolya]]></category>
		<category><![CDATA[zdobywca oskara]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rynarzewski.wordpress.com/?p=194</guid>
		<description><![CDATA[Są filmy, które zapadają w&#160;pamięć, są filmy, które potrafią człowieka poruszyć, są filmy, które wpisuje na&#160;listę ulubionych. Taki właśnie film to&#160;&#8222;Kolja&#8221; w&#160;reżyserii Jana Sveraka. Czeska produkcja z&#160;roku 1996, która zdobyła m. in. Oskara. W&#160;naszym europejskim kinie jest coś takiego co &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2008/05/kolja-rez-jan-sverak/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Są filmy, które zapadają w&nbsp;pamięć, są filmy, które potrafią człowieka poruszyć, są filmy, które wpisuje na&nbsp;listę ulubionych. Taki właśnie film to&nbsp;<strong>&#8222;Kolja&#8221;</strong> w&nbsp;reżyserii <strong>Jana Sveraka</strong>. Czeska produkcja z&nbsp;roku 1996, która zdobyła m. in. Oskara.</p>
<p style="text-align:justify;">W&nbsp;naszym europejskim kinie jest coś takiego co powoduje że&nbsp;jest ono nam bliskie, przemawia, dotyka naszych problemów, uczuć. Niewiele filmów z&nbsp;Hollywood, pomimo gigantycznych nakładów, potrafi spojrzeć na&nbsp;człowieka w&nbsp;taki sposób jak robi to&nbsp;Sverak, Kolski czy Dejczer w&nbsp;&#8222;Bandycie&#8221;. Spielberg, owszem jest efekciarski, ale&nbsp;to rozrywka na&nbsp;półtorej godziny z&nbsp;ziewaniem w&nbsp;co nudniejszych momentach. Nie wywołuje on żadnych emocji poza &#8222;wow&#8221; &#8222;fajne&#8221; &#8222;widziałeś!&#8230; aaaale nieźle&#8221;. Film europejski z&nbsp;braku środków zdaje się iż wyewoluował w&nbsp;całkowicie innym kierunku &#8211; treść dominuje ponad formą. Człowiek jest w&nbsp;&#8222;naszym&#8221; kinie człowiekiem na&nbsp;całej linii. Żyje w&nbsp;realnym świecie, bliskim naszej rzeczywistości, osadzony jest w&nbsp;naszej charakterystycznej kulturze, która jeszcze [na szczęście nie została całkowicie zamerykanizowana]. W&nbsp;tym też chyba tkwi przewaga sztuki europejskiej, nad&nbsp;sterylną amerykańską papką podaną na&nbsp;zasadach political correctness..</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>&#8222;Kolja&#8221;</strong> [Kolia, Kolya] wykorzystuje  zdawałoby się, najbardziej oczywisty chwyt każdego scenarzysty &#8211; dziecko i&nbsp;stary zgorzkniały facet, który przebywając z&nbsp;dzieckiem przechodzi metamorfozę. Ale&nbsp;jak to&nbsp;podane&#8230;!!! Wyśmienicie!!! I&nbsp;moim zdaniem nie trąca to&nbsp;banałem, nie popada w&nbsp;schematyczność i&nbsp;tworzy piękną opowieść bez happy endu, jak to&nbsp;w życiu bywa. Albo może po&nbsp;prostu z&nbsp;happy endem w&nbsp;wydaniu realistycznym.</p>
<p style="text-align:justify;">Film wzrusza, porusza, narusza duszę. Plasuje go na&nbsp;bądź na&nbsp;poziomie &#8222;Bandyty&#8221;, bądź nawet powyżej o&nbsp;jedną gwiazdkę w&nbsp;moim prywatnym rankingu&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Amatorski trailer też jest moim zdaniem bardzo dobry i&nbsp;świetnie reklamuje film.</p>
<p style="text-align:justify;"><code>[youtube=http://pl.youtube.com/watch?v=72Z6yyHI744]</code></p>
<p style="text-align:justify;">Postać chłopca jeśli nie zawładnie waszym sercem to&nbsp;najprawdopodobniej znaczy ze go po&nbsp;prostu nie macie. Świetny mały aktor. Kilka scen z&nbsp;małym kolją jest genialnych. Na&nbsp;koniec dodam tylko że&nbsp;<strong>jeśli masz czytelniku jakąkolwiek możliwość dotarcia do&nbsp;tego filmu, to&nbsp;koniecznie go obejrzyj</strong> &#8211; sam bądź w&nbsp;gronie najabliższych/z ukochaną/&#8230; <strong>KONIECZNIE!!!</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2008/05/kolja-rez-jan-sverak/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

