<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rozbuchany intelektualizm &#187; jubileusz</title>
	<atom:link href="http://rynarzewski.pl/tag/jubileusz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rynarzewski.pl</link>
	<description>Maciek Rynarzewski / Blog</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 16:24:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Ćwierćwieczność</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2009/06/cwiercwiecznosc/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2009/06/cwiercwiecznosc/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 10:25:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapiski]]></category>
		<category><![CDATA[25 lat]]></category>
		<category><![CDATA[jubileusz]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=764</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj skończyłem 25 lat. Data poniekąd przełomowa, poniekąd bez znaczenia. Przeżycie jednej czwartej stulecia nie jest tym czym się wydaje. Tak naprawdę jest to&#160;dopiero kilka lat mojego „prawdziwego” żywota. Pierwsze kilkanaście wiosen mija wszak na&#160;rozwijaniu się. Założyć można że&#160;do momentu &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2009/06/cwiercwiecznosc/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Wczoraj skończyłem 25 lat. Data poniekąd przełomowa, poniekąd bez znaczenia.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.rynarzewski.pl/wp-content/uploads/2009/06/kake.jpg"><img class="size-full wp-image-770 alignleft" style="margin-top: 4px; margin-bottom: 4px;" title="kake" src="http://www.rynarzewski.pl/wp-content/uploads/2009/06/kake.jpg" alt="kake" width="242" height="232" /></a>Przeżycie jednej czwartej stulecia nie jest tym czym się wydaje. Tak naprawdę jest to&nbsp;dopiero kilka lat mojego „prawdziwego” żywota. Pierwsze kilkanaście wiosen mija wszak na&nbsp;rozwijaniu się. Założyć można że&nbsp;do momentu podjęcia studiów, a&nbsp;bezpieczniej może byłoby przyjąć, że&nbsp;do połowy studiów &#8211; więc choćby do&nbsp;tej przysłowiowej granicy 21 lat spędzamy czas na&nbsp;kształtowaniu siebie. Budujemy, tworzymy, układamy i&nbsp;naginamy swój charakter, poznajemy siebie i&nbsp;swoje możliwości. Jesteśmy przez to&nbsp;w pewien sposób ubezwłasnowolnieni, poddani biologicznych oraz społecznym procesom, które wymuszają na&nbsp;nas pewne zachowania, narzucają pewne etapy.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Świadomie biorę więc życie w&nbsp;swoje ręce gdzieś od&nbsp;3 roku studiów, kiedy w&nbsp;końcu pojawił się w&nbsp;mojej głowie mniej więcej sprecyzowany plan życiowy, kiedy zreflektowałem się na&nbsp;to co mam i&nbsp;czego mi wciąż brakuje. Wcześniejszy okres uznaję więc za&nbsp;swoistą implementację mojego życia, można wyprowadzić prostą analogię do&nbsp;terminologii software&#8217;owej:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>1-18 y.o.– wersja alpha</li>
<li>18-21 y. o. – wersja beta</li>
<li>21 y.o.- wersja 1.0</li>
</ul>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Inwentaryzacja mojego dotychczasowego życia mogę zrobić bardzo łatwo, a&nbsp;jednocześnie bardzo zaskakujące jest jak wiele „tego” się zebrało w&nbsp;trakcie kilku, przecież dopiero lat mojego życia. Co prawda nastrój ogarnia człowieka z&nbsp;lekka melancholijny to&nbsp;jakoś pozytywnie staram się podtrzymywać na&nbsp;duchu mając świadomość tego co jest i&nbsp;co mam. Wiele z&nbsp;przemyśleń które mógłbym dziś przytoczyć zawarłem już we&nbsp;wcześniejszym tekście „Nic nie mam” więc mogę skupić się na&nbsp;innych aspektach mojej ćwierćwieczności.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">Oprócz zdrowia (które wciąż jak na&nbsp;razie mam – nawet okularów się nie dorobiłem jeszcze, hehe), ukochanej kobiety (której mogę przy okazji tej okazji za&nbsp;wszystko podziękować) i&nbsp;rodziny, za&nbsp;rzecz najważniejszą, której w&nbsp;wieku 25 lat się „dorobiłem”, uważam PLAN. Plan ów, który stanowi cel i&nbsp;„mapa drogowa” do&nbsp;jego uzyskania, a&nbsp;które zachowam dla siebie w&nbsp;sekrecie, potrzebne są i&nbsp;nadają sens drodze życiowo-zawodowej. Bez tego byłoby o&nbsp;wiele trudniej w&nbsp;te kolejne 25 lat patrzeć. A&nbsp;kolejne 25 będzie okresem o&nbsp;wiele ważniejszym niż obecne 25.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2009/06/cwiercwiecznosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>KSU &#8211; Moje Bieszczady (choć nigdy nie byłem)</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2008/05/ksu-moje-bieszczady/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2008/05/ksu-moje-bieszczady/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 May 2008 19:35:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapiski]]></category>
		<category><![CDATA[30 lat zespołu]]></category>
		<category><![CDATA[Akustycznie]]></category>
		<category><![CDATA[Bieszczady]]></category>
		<category><![CDATA[folkowo]]></category>
		<category><![CDATA[jubileusz]]></category>
		<category><![CDATA[KSU]]></category>
		<category><![CDATA[Moje Bieszczady]]></category>
		<category><![CDATA[Ostrowska]]></category>
		<category><![CDATA[piosenka]]></category>
		<category><![CDATA[rokowo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://rynarzewski.wordpress.com/?p=181</guid>
		<description><![CDATA[Legendarny zespół KSU [WIKIPEDIA} z&#160;okazji swojego 30lecia wydał płytę "KSU Akustycznie" z&#160;folkowo-akustycznymi przeróbkami swoich piosenek. Na&#160;sklepowe półki płyta trafiła 28 kwietnia, a&#160;więc całkiem niedawno. Przy powstawaniu płyty udział wziął nie tylko stały skład zespołu - zaproszono Małgorzatę Ostrowską oraz co &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2008/05/ksu-moje-bieszczady/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Legendarny zespół <strong>KSU</strong> [<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/KSU" target="_blank">WIKIPEDIA</a>} z&nbsp;okazji swojego 30lecia wydał płytę <strong>"KSU Akustycznie"</strong> z&nbsp;folkowo-akustycznymi przeróbkami swoich piosenek. Na&nbsp;sklepowe półki płyta trafiła 28 kwietnia, a&nbsp;więc całkiem niedawno. Przy powstawaniu płyty udział wziął nie tylko stały skład zespołu - zaproszono Małgorzatę Ostrowską oraz co cekawe, aktora Andrzeja Grabowskiego.</p>
<p style="text-align:justify;">[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=HbCcGjVHjM8]</p>
<p style="text-align:justify;">Wśród piosenek na&nbsp;nowej płycie <strong>KSU</strong> znajduje się także utwór nr&nbsp;8 <strong>&#8222;Moje Bieszczady&#8221;</strong>, który promowany jest aktualnie mocno w&nbsp;radiowej Trójce.  Kawałek posiada w&nbsp;sobie to&nbsp;coś &#8211; połączenie muzyki oraz ciekawego tekstu. Pobudza wyobraźnię, wyzwala jakiś emocje i&nbsp;wpada w&nbsp;ucho. Nie jest jednocześnie popową papką, ma w&nbsp;sobie coś z&nbsp;klimatu starej dobrej muzyki rockowej&#8230; Z&nbsp;pewnością jednak nie punkowej co mogliby oczekiwać starzy fani <strong>KSU</strong>.  Zespół z&nbsp;wiekiem widać zmienia klimaty i&nbsp;łagodniej wchodząc w&nbsp;bardziej mainstreamowe kierunki muzyczne</p>
<p style="text-align:justify;"><em><strong>KSU &#8211; Moje Bieszczady</strong></em></p>
<p style="text-align:justify;"><em> Góry aż do&nbsp;nieba<br />
I zieleni krzyk<br />
Polna droga pośród kwiatów<br />
Złamany krzyż<br />
Strumień skryty w&nbsp;mroku<br />
I zdziczały sad<br />
Stara cerkiew pod&nbsp;modrzewiem<br />
Pęknięty dzwon<br />
Zarośnięty cmentarz<br />
Na nim dzikie bzy<br />
Ile łez i&nbsp;ile krzywdy ile ludzkiej krwi<br />
Księżyc nad&nbsp;Otrytem<br />
Niebo pełne gwiazd<br />
Tańczą szare popielnice<br />
San usypia nas</em></p>
<p><em>To&nbsp;właśnie są<br />
To właśnie moje Bieszczady</em></p>
<p><em>Zarośnięte olchą pola dawnych wsi<br />
Kto je orał kto je zasiał<br />
Nie pamięta nikt<br />
Skrzypią martwe świerki<br />
To drewniany płacz<br />
Świat się kończy w&nbsp;Sokolikach<br />
Dalej tylko las<br />
Druty na&nbsp;granicy<br />
Dzielą nacje dwie<br />
Dzieli ściana nienawiści<br />
Przeraża mnie<br />
San jest taki płytki<br />
gdzie Beniowej brzeg</em><br />
<em> Dzieli ludzi<br />
Dzieli myśli<br />
Straszny jego gniew&#8230;</em></p>
<p><span style="color:#888888;">[UPDATE][Po zwróceniu uwago przez użytkownika <cite>4te4d3qs4si5r poprawiłem błędy w&nbsp;tekście</cite> link do</span> <span style="color:#888888;">oryginalnego tekstu</span> - http://ksu.art.pl/teksty/moje%20bieszczady.htm] </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2008/05/ksu-moje-bieszczady/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

