<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rozbuchany intelektualizm &#187; Against the darknes</title>
	<atom:link href="http://rynarzewski.pl/tag/against-the-darknes/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rynarzewski.pl</link>
	<description>Maciek Rynarzewski / Blog</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 16:24:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Najważniejsza ze sztuk</title>
		<link>http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/</link>
		<comments>http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 15:32:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Admirał]]></category>
		<category><![CDATA[Against the darknes]]></category>
		<category><![CDATA[bracia Strugaccy]]></category>
		<category><![CDATA[cinema]]></category>
		<category><![CDATA[classic]]></category>
		<category><![CDATA[Clint Eastwood]]></category>
		<category><![CDATA[Czerwony Baron]]></category>
		<category><![CDATA[filmy]]></category>
		<category><![CDATA[Gran Torino]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[kinematografia]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[klasyka]]></category>
		<category><![CDATA[klasyka kina]]></category>
		<category><![CDATA[movies]]></category>
		<category><![CDATA[propaganda]]></category>
		<category><![CDATA[Przenicowany świat]]></category>
		<category><![CDATA[Psy]]></category>
		<category><![CDATA[Red Baron]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[seans filmowy]]></category>
		<category><![CDATA[spotkanie]]></category>
		<category><![CDATA[Steven Segal]]></category>
		<category><![CDATA[Taksówkarz]]></category>
		<category><![CDATA[Taxi Driver]]></category>
		<category><![CDATA[Vanishing Point]]></category>
		<category><![CDATA[Znikający Punkt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rynarzewski.pl/?p=420</guid>
		<description><![CDATA[Jakoś zachciało mi się jednak coś napisać&#8230; to&#160;nałóg!&#8230;. Najważniejsza ze sztuk ponownie schwyciła mnie i&#160;trzyma. Popadłem w&#160;kolejny ciąg filmowy. Spotkanie [The Visitor] &#8211; podobno miał być oskarowy pewniak, jak się jednak niedawno objawiło, niestety nie zostanie wyczytany ani razu na&#160;gali. &#8230; <a href="http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Jakoś zachciało mi się jednak coś napisać&#8230; to&nbsp;nałóg!&#8230;.</p>
<p style="text-align: justify;">Najważniejsza ze sztuk ponownie schwyciła mnie i&nbsp;trzyma. Popadłem w&nbsp;kolejny ciąg filmowy.</p>
<p style="text-align: justify;"><img src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:pXE0Ay_NDmGx3M:http://nextstopwonderland.files.wordpress.com/2008/04/visitor1.jpg" alt="" align="left" /><strong>Spotkanie [The Visitor]</strong> &#8211; podobno miał być oskarowy pewniak, jak się jednak niedawno objawiło, niestety nie zostanie wyczytany ani razu na&nbsp;gali. Niemniej film ciekawy. Zblazowany i&nbsp;znudzony swoim dotychczasowym życiem wykładowca akademicki zostaje zmuszony przez swoich zwierzchników do&nbsp;wyjazdu na&nbsp;konferencję  do&nbsp;NY (chyba). Tam przez przypadek poznaje parę nielegalnych emigrantów Syryjczyka i&nbsp;Senegalkę [?], którzy jakoś próbują żyć swój american dream. Odnajduje w&nbsp;nich, a&nbsp;dzięki nim także w&nbsp;sobie, to&nbsp;czego brakowało w&nbsp;jego własnym życiu &#8211; radość i&nbsp;zachwyt nad&nbsp;tym co jest wokół nas.  Chłopaka aresztują jednak pewnego dnia w&nbsp;metrze, trafia do&nbsp;aresztu dla nielegalnych imigrantów, grozi mu wydalenie z&nbsp;USA &#8230; Film na&nbsp;pierwszy rzut sprawia wrażenie iż ktoś chciałby pomóc wyprać sumienia amerykańskiego człeka.Ułatwić mu dzięki pokazaniu jaki to&nbsp;dramat przeżywają tak na&nbsp;prawdę imigranci, doprowadzić do&nbsp;jakiegoś drobnego katharsis.  Kojarzy mie sie trochu z&nbsp;niedawnym oskarowcem Crash/Miasto Gniewu.  Przemyślenie mam na&nbsp;koniec takie że&nbsp;dobrze w&nbsp;Spotkaniu pokazane zostało że&nbsp;prawdziwi amerykanie są  zblazowani i&nbsp;bez pomysłu na&nbsp;siebie, syci do&nbsp;wyrzygania i&nbsp;nudności. To&nbsp;co tak na&nbsp;prawdę pozwala temu społeczeństwu zachować dynamizm, to&nbsp;właśnie ta nielegalna krew która wciąż  ich odświeża.</p>
<p style="text-align: justify;">7/10</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Przenicowany świat</strong> &#8211; Ekranizacja klasyków. Bracia Borys i&nbsp;Arkadij Strugaccy skrobnęli wiele socjologiczno społecznych utworów SF, które tworzą sztywny pień klasyki gatunku. Ruskie ludzie zabrali się za&nbsp;ekranizację jedego z&nbsp;ich dzieł. Wydali duuużo kasy, coś około 40 milionów dolców na&nbsp;dwuczęściową fabularkę. Rozmach jest, nie da isę zaprzeczyć, tylko umieszczony nie tam gdzie trzeba. Fabuła spłaszczona bardziej niż zazwyczaj robią to&nbsp;w ekranizacjach. No a&nbsp;postać Maksyma, głównego bohatera to&nbsp;jeden wielki kooooszmar!!! Blond cherubinek o&nbsp;słodkim uśmiechu, nie umiejący robić nic innego poza uśmiechaniem. Dość idiotyczne wrażenie oglądać satyrę na&nbsp;totalitarne społeczeństwo nakręcone przez dzisiejszych Rosjan&#8230;&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">4/10 &#8230;. byłoby 3 ale&nbsp;obejrzałem na&nbsp;razie jedną część więc nie wiem jak bedzie w&nbsp;drugiej&#8230; no ale&nbsp;nie podejrzewam wielkiej poprawy.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Czerwony Baron</strong> &#8211; Kolejny awiacyjny przebój. Po&nbsp;nieudanych Flajbojsach i&nbsp;podobno bardzo  dobrym (nie widziałem) Dark Blue Sky, po&nbsp;raz kolejny  z&nbsp;kamerą do&nbsp;samolotu.  Opowieść o&nbsp;Czerwonym Baronie. Plus za&nbsp;to że&nbsp;nie pokusili sie o&nbsp;pokazanie zestrzelenia barona i&nbsp;bicie przy tej okazji patosem&#8230; Bo w&nbsp;końcu to&nbsp;był człowiek który jak by nie patrzeć zabił kilkudziesięciu pilotów&#8230;W sumie dość dobrze ogląda się jako piątkowy relaks.Murowany hit polsatu i&nbsp;wielkie kino w&nbsp;TVN.  Może niezbyt odkrywcza wizja I&nbsp;WW ale&nbsp;na plus z&nbsp;pewnością podkreślenie wątku bezsensowności tamtych okopowych walk i&nbsp;pokazanie ze to&nbsp;była w&nbsp;dużej mierze wojna dżentelmenów&#8230;. przynajmniej w&nbsp;wydaniu lotników. No i&nbsp;przyczynili się do&nbsp;powstanie tego filmu nasi słowiańscy bratia Czesi.</p>
<p style="text-align: justify;">5/10</p>
<p><img src="http://tbn1.google.com/images?q=tbn:1kUtsBYYKprGdM:http://img1.gildia.pl/_n_/film/filmy/admiral/posters/poster01-640.jpg" alt="" align="left" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Admirał</strong> &#8211; Kino propagandowe w&nbsp;wydaniu Nowej Rosji. Historia adminrała Kołczaka, dowódcy floty czarnomorskiej potem zaś zwierzchnika państwa rosyjskiego na&nbsp;dalekiej Syberii w&nbsp;czasie trwania rewolucji bolszewickiej. Film Rosyjski.  Dużo wątku miłosnego, podnoszenie Kołczaka jako gieroja godnego naśladowania. Nagle więc okazuje się że&nbsp;ci &#8222;biali&#8221; nie byl do&nbsp;końca tacy źli jak wmawiała radziecka nomenklatura, choć tez nie do&nbsp;końca. Rosyjska machina propagandowa stara się wyeksploatować postać admirała do&nbsp;stworzenie kolejnego z&nbsp;mitów państwotwórczych  dla Nowej Rosji.  Ciekawe jest że&nbsp;owa &#8222;Nowa Rosja&#8221; która wypoczwarzyła się w&nbsp;ostatnich latach, stanowi złożenie elementów wydawałoby się całkowicie nieprzystających. Z&nbsp;zewnątrz carska prawie, że&nbsp;imperialna Rosja, wewnątrz wciąż jeszcze radziecka, a&nbsp;dodatkowo jeszcze oligarchiczna. Dziwne, ciekawe oraz przerażające.  A&nbsp;film Admirał to&nbsp;klocek do&nbsp;budowania takiego właśnie wizerunku.</p>
<p style="text-align: justify;">4/10</p>
<p><img src="http://tbn2.google.com/images?q=tbn:SCVm_vnE3HoKZM:http://www.wildaboutmovies.com/images_7/GranTorinoPoster.jpg" alt="" align="left" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Gran Torino</strong> &#8211; Najnowszy film Clinta Eastwooda. Ksenofobiczny Polak z&nbsp;pochodzenia &#8211; pan Kowalsky oraz jego azjatyccy sąsiedzi i&nbsp;ich przygody . Bardzo dobry, nie przesadzony film o&nbsp;ciekawej fabule i&nbsp;dobrej grze aktorskiej. Podobnie jak w&nbsp;Spotkaniu wątek stosunku ludności napływowej i&nbsp;&#8222;rodowitych&#8221; amerykanów  ciekawie rozważony i&nbsp;zachęcający do&nbsp;dialogu międzykulturowego&#8230;. czyżby to&nbsp;jakiś nowy nurt w&nbsp;kinie amerykańskim??? Poza tym jak to&nbsp;u Eastwooda trochę akcji, lekcja jak być twardym facetem i&nbsp;dobrym człowiekiem. No i&nbsp;obowiązkowo muscle car i&nbsp;broń&#8230; Fabuły nie zdradzam bo sami pewnie obejrzycie.  Bardzo godny polecenia.</p>
<p style="text-align: justify;">8/10</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Taksówkarz [Taxi Driver]</strong> &#8211; Kolejny obraz z&nbsp;serii Klasyka. Młody mężczyzna (DeNiro) zostaje taksówkarzem, jednak od&nbsp;samego początku widać że&nbsp;coś z&nbsp;nim nie tak. Jest zagubiony i&nbsp;brak mu pomysłu na&nbsp;siebie. Wrócił z&nbsp;wojny w&nbsp;Wietnamie i&nbsp;jak wielu z&nbsp;żołnierzy nie potrafi się przystosować. W&nbsp;nim problem tkwi jednak głębiej. Ma lekko psychopatyczną osobowość&#8230; na&nbsp;półce pewnie miał &#8222;Buszującego w&nbsp;zborzu&#8221; <img src='http://rynarzewski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .  Świetna gra aktorska młodego jeszcze wówczas gwiazdora. Film o&nbsp;poszukiwaniu bliskości i&nbsp;alienacji w&nbsp;społeczeństwie XX wieku. Pewnie każdy, nawet ten kto nie widział Taksówkarza zna scenę z&nbsp;lustrem &#8222;Are you talking to&nbsp;me&#8221;???</p>
<p style="text-align: justify;">8/10</p>
<p><img src="http://tbn0.google.com/images?q=tbn:ue1YOudl5O_jXM:http://www.drivepast.com/posters/main/IMG_4613.jpg" alt="" align="left" /></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Znikający punkt [Vanishing Point]</strong> &#8211; ehhhhh KLASYKA. Film drogi. Graliście kiedyś w&nbsp;Interstate&#8217;76 ?? To&nbsp;włąśnie było inspiracją dla twórców gry.  Koniecznie musicie obejrzeć Ten film.  Kowalsky [tak jak Gran Torino Eastwooda] w&nbsp;Dodge&#8217;u Challengerze  model 1970 ucieka przed wszystkimi policjantami świata za&nbsp;kierownicą genialnej bryki.  Ameryka przedstawia swój mityczny muscle car światu. Powstaje legenda. Wszystko zaś na&nbsp;drogach które walą prosto po&nbsp;kilkadziesiąt kilometrów po&nbsp;niewyobrażalnych dla nas pustkowiach.  Kurcze&#8230; to&nbsp;film w&nbsp;którym american dream cały czas był niedoścignionym snem ale&nbsp;wciaż BYŁ, nie zdążyli jeszcze go zniszczyć konsumpcyjnym pędem. Mocne samochody, hipisi, charyzmatyczny DJ Super Soul, 160 na&nbsp;deklach i&nbsp;szalone lata 70te.  I&nbsp;to wszytko dla wolności. Wolności, która nie jest patetyczna ani  wzniosła &#8211; jest szalona, naćpana i&nbsp;najważniejsza. I&nbsp;nie da się jej nigdy do&nbsp;końca uchwycić. Klimat klima klimat.</p>
<p style="text-align: justify;">9/10 KONIECZNIE&#8230;&#8230;&#8230;.</p>
<p style="text-align: justify;">PS. Unikać należy rimejku z&nbsp;1997 z&nbsp;Vigo Mortensenem bo słabe.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Psy</strong> &#8211; pokłosie jedenj z&nbsp;moich żadkich ostatnio przygód z&nbsp;TV.  Jak wino z&nbsp;wiekiem film ten robi się coraz lepszy. Co tu dużo mówić. Jeden z&nbsp;bardziej udanych filmów polskiej kinematografii. Pasikowski przegonił nim Wajdę w&nbsp;kwesti wkładu w&nbsp;polską kulturę. Połowa dialogów z&nbsp;filmu stała się elementem naszego codziennego języka.</p>
<p style="text-align: justify;">9/10.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Against the dark </strong>- Na&nbsp;koniec coś niesamowitego co trafiło mi pod&nbsp;oczy. Najnowszy film ze Stevenem Segalem. Świat opanowała dziwna zaraza, ludzie zmieniają sie w&nbsp;zombie-wampiry. Walczy z&nbsp;nimi naturalnie pan Senegal. Fabuła dzieje się w&nbsp;szpitalu po&nbsp;którym spacerują, dosłownie spaceruja, przez półtorej godziny pewni ludzie i&nbsp;co jakiś czas wyskoczy wampir, poleje się krew i&nbsp;powyciągają flaki ewentualnie urwą jakąś rękę. Wtedy pojawia sie Segal i&nbsp;jego ekipa, którzy zabijają złych panow. Szczerze nie wiem jak się film kończy bo nie wytrzymałem i&nbsp;wyłaczyłem go. MASAKRYCZNIE bezsensowny film. W&nbsp;najbardziej irytyujący sposób nielogiczny. Bo ile można chodzić p szpitalu żeby się wydostać, choćby nie wiem jak był wielki. Że niby drzwi pozamykane  brak zasilania. O&nbsp;ile wiem przy braku zasilania to&nbsp;się wszystkie wyjścia awaryjne właśnie otwierają, a&nbsp;włóczenie się po&nbsp;korytarzach to&nbsp;tylko nieudany wybieg fabularny. I&nbsp;naturalnie w&nbsp;takiej sytuacji wszyscy prowadziliby urocze pogawędki jak przy grillu u&nbsp;znajomych&#8230; nienawidzę głupich filmów. Ofijalnie uznaję ten film za&nbsp;najgorszy film roku 2008.</p>
<p style="text-align: justify;">Ocena naturalnie 1/10</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://rynarzewski.pl/2009/01/najwazniejsza-ze-sztuk/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

