9

Świat filmów animowanych (nie tych Polskich naturalnie) potrafi mnie zaskoczyć.

Na blogu PEACE GRENADE znalazłem informację o czymś niezwykłym i porażającym mój postapokaliptyczny mózg.

Znikąd, z czeluści holiłudu wyłania się nagle COŚ – pełnometrażowy film animowany o nazwie „9″. Piękny, niesamowity, klimatyczny, intrygujący – tak się przynajmniej zapowiada…  Premiera dopiero za kilka miesięcy [ 09.09.2009 ], ale już gotowy jest ten jakże zachęcający trailer:

httpv://pl.youtube.com/watch?v=UFyx8WvGlnk

Fajna muzyk! nie? Ta gitarka pod koniec… :)

Dość powiedzieć że w produkcję zaangażowany jest Tim Burton (co widać) i wszystko oparte zostało na pomyśle. Shane’a Ackers’a i jego filmie krótkometrażowym o nazwie „9″ z 2005 roku, który święcił swego czasu sukcesy, jednak nigdy nie stał się znany przeze duże Zet. Przynajmniej ja go nie widziałem wcześniej:)

Film „9″ to postapokaliptycznawizja ziemi bez ludzi, gdzie kręcą się małe sackbagi oraz jakieś robotopotwory. Przypomina trochę fallouta, trochę kojarzy mi sie z filmem „Artur i Minimki”. Póki  nie będzie więc ekranizacji Fallouta (swoją drogą skandal lub może raczej błogosławieństwo…?) trzeba karmić sie apokalipsą w innym wydaniu. Ogólnie więc czekam z niecierpliwością.

Zachęcam do obejrzenia oryginalnego krótkometrażowego „9″:

httpv://pl.youtube.com/watch?v=yeNbO85m2dM