Zaczął mi się 10 rok dojeżdżania dzięki łaskawości PKP. Nie ma z tej okazji raczej powodu do radości ;/.
Na myśl od razu przychodzi mi scena z polskiego filmu [kto pamięta z jakiego bez zaglądanie w świętego Googla] :
Ehhh…. Kto nie dojeżdżał nie zrozumie…