Katastrofa rządowego samolotu 10 kwietnia 2010 roku

Jednym z częstych problemów, z którymi stykają się historycy jest brak dostępu do relacji zwykłych osób – statystycznych Kowalskich. Wszystko zmieniła era elektroniczna, która dostarcza setek, tysięcy indywidualnych [oddolnych] relacji.  Czy jednak na pewno? Najbardziej wartościowym z nich będzie z pewnością internet, pokazujący jak widzieli i jak przeżywali dane wydarzenia Kowalscy. Pod warunkiem że to opiszą.

Jako jeden z „Kowalskich” zamieszczam relację z tego co działo się u mnie w dzień kiedy pod Smoleńskiem rozbił się rządowy samolot z Parą Prezydencką. Nie są to może głębokie przemyślenia. Raczej rodzaj suchego raportu. Niech jakiś przyszły historyk wykorzysta moją relację jeśli kiedyś będzie miał na to ochotę:

Continue reading