Notatki Marburskie, czyli przemyślenia związane z konferencją organizowaną przez Herder-Institut w Marburgu we wrześniu 2010 roku i podróżą na nią

Lot LOTem, naszym przewoźnikiem narodowym, to doświadczenie bardzo różniące się od moich dotychczasowych lotów tanimi liniami lotniczymi ( Ryanair). Czuć było PRL i stan wizualny całości nie miał się  najlepiej )zarówno w kwestii sprzętu latającego jak i załogi. Samolot przybrudzony, trochę retro ( Embraer 170) choć jak dowiedziałem się z Wikipedii zaczęły one latać dopiero w 2004 roku [?!]. Chyba nie tak dawno. Powinni popracować nad ich utrzymaniem i wyglądem. Nie wiem czy to kwestia rozmiaru samolotu, technologii czy umiejętności pilota, ale przy starcie i lądowaniu odczuwane były nieprzyjemne turbulencje i drobne zwroty. A pogoda była bardzo dobra. Lecąc Ryanairem, przy paskudnej pogodzie, w nocy i przy zacinającym deszczu nie dało się wyczuć żadnych niekontrolowanych ruchów samolotu przez cały lądowanie i wznoszenie się.

Continue reading

Festiwal Filmów Fabularnych w Pracy

Skaner naprawiony! Hurra! Można pracować. A przy skanerze praca się opłaca. Bo jako wysokiej klasy zawodowiec i specjalista od skanowania ręcznego, a poniekąd dzięki cudownemu oprogramowaniu , które ogrom pracy wykonuje za mnie, mogę dzielić swój czas pracy z przyjemnością, bez żadnej ujmy dla efektywności. I oglądam filmy. Może już kiedyś o tym wspominałem, ale mam najwspanialsze stanowisko pracy na świecie. Pracuje, oglądam, pracuję, piję herbatę i oglądam. Wszystko naraz! Bez utraty jakości pracy, bez najmniejszego uszczerbku dla obowiązków służbowych!!

Continue reading

Naleśniki a’la Zielona Pożywka

W filmie „Soylent Green” społeczeństwo karmione jest zieloną substancją mającą stanowić substytut normalnego pożywienia w przeludnionym świecie. Charlton Heston przechadza się po świecie (wykreowanym przez Harrego Harrisona w książce „Przestrzeni, Przestrzeni”) i próbuje dowiedzieć się skąd bierze się tajemnicza zielona pożywka. Po wielu trudach dociera do tej informacji i odkrywa przerażającą prawdę…

U mnie także nastał czas na zieloną pożywkę. Na szczęście nie ma ona nic wspólnego z przetworzonymi szczątkami ludzkimi. Pochodzi prosto z mojego zamrażalnika. Dostała się tam z Tesco. Do Tesco zaś jak głosi opakowanie dotarła ona z Austrii.

Mrożony szpinak! Zielony klocek z supermarketu! Zielona pożywka!

Continue reading

Zombie być, ach zombie być!

Natchniony zostałem klimatem zombie. Ponownie. Po pierwsze zadziwiająca aktywność w komentarzach do poprzedniego tekstu o zombie. Po drugie na jesieni rusza ekranizacja komiksu The Walking Dead , robiona przez stację AMC ( ich Mad Men jest ś-w-i-e-t-n-y). A po trzecie kupiłem sobie klasyczny już film 28 days later. Obejrzałem po raz kolejny i twierdzę, że klimat trzyma świetnie. No i muzyka Clinta Mansela… poezja.

Continue reading

(Już prawie) nowa wersja mojej prywatnej strony

Od jakiegoś czasu pracuję nad nową wersją strony.  Praca jeszcze nie ukończona i cały czas szukam pomysłów co i jak może wyglądać, co poprawić, a co już sobie odpuścić. Jak na razie:

  • Zmieniłem zasadniczo kolorystykę – odcień niebieskiego, który teraz tworzy klimat strony, bardzo mi się podoba, trafiłem na niego przypadkiem bawiąc się w fotoszopie.
  • Nowy minimalistyczny theme – nazywa się Acamas - jest świetny i bardzo schludny. Zmodyfikowałem go, dodałem trochę wspomnianej wyżej kolorystyki i cały czas myślę jeszcze  co i jak.
  • Muszę jeszcze cały czas pogrzebać trochę w kodzie żeby ujednolicić kolorystykę i style w poszczególnych elementach składowych. Brakuje kilku kolorów i wyrazistości linków, podświetleń itp.
  • Nowe logo – znudziło mi się dotychczasowe odręcznie pisane logo i od jakiegoś czasu po głowie kołatał mi się pomysł na logo z mózgiem. Dobrze podkreśla chyba ideę całej strony jako śmietnika mojej mózgownicy. Dodałem do mózgu strzałki z opisami i wyszło jak na medycznym rysunku z opisaniem za co odpowiada poszczególna część.

 Under construction! by millzero.
photo Flickr

Idea jest dodatkowo taka żeby zintegrować możliwie najlepiej stronę z różnymi kanałami społecznościowymi i zewnętrznymi serwisami w których się udzielam. A jednocześnie niezbyt inwazyjnie. Poza zdjęciami z flickra wiele jeszcze przede mną.

Dodatkowo chciałbym w końcu mieć na głównej stronie CV połączone z portfolio. Wszystkie moje teksty, dokonania i projekty widoczne od ręki i na tacy. W nowej wersji moja strona ma mówić o mnie i stanowić fasadę mojego e-wizerunku. Zobaczymy jak z tym pójdzie.

Na razie będę wdzięczny osobom to czytającym to i oglądającym stronę  za sugestie i przemyślenia, które pozostawić mogą w komentarzach.

XIX Olsztyńskie Noce Bluesowe [9-10 VII 2010]

Kolejna edycja Nocy Bluesowych za mną. Kolejna udana impreza przy świetnej muzyce i świetnej pogodzie. Olsztyńskie Noce Bluesowe pną się do rangi na prawdę kultowego festiwalu w skali kraju, a może i dalej!. Obowiązkowy punt w kalendarzu imprez:

Continue reading