Związek Żydowskich Policjantów [pierwszy ebook na moim Kindelku]

Kupiłem sobie czytnik ebooków wykorzystujący technologię e-papieru. Nie pierwszy lepszy czytnik, tylko Amazon Kindle we własnej  osobie. Najlepszy sprzęt, jaki może sobie wymarzyć wielbiciel książek. O tym w innym wpisie, jak już się nacieszę i będę miał większy zasób opinii do wyrażenia.

http://ecsmedia.pl/c/zwiazek-zydowskich-policjantow-b-iext3555662.jpgMichael Chabon – Związek Żydowskich Policjantów, to książka którą od dawna planowałem przeczytać. Zaczęło się od wzmianki w literackim dodatku do Polityki, który czytałem wylegując się na złotych plażach polskiego Bałtyku. Potem trafiłem na „Związek…” przeglądając laureatów nagród z dziedziny literatury SF. Hugo, Nebula, Locus i całe multum innych nagród. W 2008 roku ta książka zgarnęła co tylko się dało na rynku powieści science-fiction! To wystarczająca zachęta.

Continue reading

„Outcasts”. Kolejny serial SF przedwcześnie uśmiercony.

http://obrazki.tnttorrent.info/tnt24.info_Outcasts_S01E08_HDTV_XviD-BiA_VTV_ENG_.2025__5209.png

Jest rok 2040, na planecie Carpathia od dziesięciu lat rozwija się osiedle ziemskich kolonistów, miasto Forthaven. Żyje w nim kilkadziesiąt tysięcy osób. Niespodziewanie dowiadują się oni, że są najprawdopodobniej ostatnimi przedstawicielami gatunku ludzkiego, po tym jak na Ziemii atomowe mocarstwa przestały się dogadywać i puściły im rakietowe nerwy. Na dodatek jak to bywa na obcych planetach, kłopoty grożą nie tylko ze strony pozaziemskiej flory i fauny ale i od rządnych władzy współplemieńców. Może mało to odkrywcze, ale o dziwo świeże i ciekawie podane. Mi kojarzy się trochę (troszeczkę) z serialem „Ziemia 2″

. Serial ma kilka dobrych trailerów, oto jeden z nich:

Continue reading

Tomasz Kołodziejczak – cykl „Dominium Solarne”

Kolory sztandarówSchwytany w światłaSpace opera to podgatunek SF, który w twórczości polskich autorów pojawia się zbyt rzadko. Jakoś nie w smak naszym twórcom rysować z rozmachem i ułańską fantazją obrazy gwiezdnych bitew, genialnych dowódców i ich zaskakująco trafnych posunięć. Dziwne, bo przecież swego czasu rozsypał się worek z patriotyczno-patetycznymi wizjami mocarstwowej quasi-Polski, a do space opery już tylko krok. Może jeszcze nadal po obu stronach książki istnieje przeświadczenie że należy leczyć narodowe kompleksy za pomocą science-fiction. Na szczęście są książki:  „Kolory sztandarów”, „Schwytany w światła” z cyklu „Dominium Solarne” Tomasza Kołodziejczaka.

Continue reading

Przegląd nadchodzących filmów SF

Przeglądając rożne portale filmowe, co jakiś czas natrafiam na informacje o nadchodzących filmach z gatunku science-fiction. Postanowiłem więc zebrać informację o głównych premierach z SF i okolic jakich możemy spodziewać się do końca tego i w następnym roku. Przemysł jest wielki, więc na wierzch wypływają zazwyczaj filmy z największymi budżetami. Poza przedstawionymi poniżej tytułami na pewno pojawią się bardziej niezależne filmy i być może zdołają nas zachwycić bardziej niż napompowane kasą superprodukcje. Zobaczmy więc co czeka nas w kinach w najbliższym czasie:

Continue reading

Klasyka za grosze

Brytyjski Amazon otworzył się w końcu na Polskę więc i ja nie mogłem być mu dłużny i także otworzyłem się na Amazona. Poniżej postaram się wytłumaczyć dlaczego przestałem wspierać rodzimy rynek wydawniczy.

Od dłuższego czasu kolekcjonuję filmy science-fiction i jestem na bieżąco z naszym rynkiem wydawniczym w tej tematyce. Ogólne wrażenie jest takie, że jest bardzo ubogo i bardzo drogo. O ile nie trafi się na jakąś promocję albo nie wygrzebie czegoś w koszach z tanizną w supermarketach to ciężko dostać dobry film za dobrą cenę. Nie mówiąc już nawet o jakichś wydaniach specjalnych z dodatkami. Można polować na filmy na allegro. Mam kilka zaufanych sklepów, które sprzedają sporo filmów SF, jednak udało mi się wykupić już większość dobrych filmów w dobrych cenach. Niemniej uważam, że to nie wystarczy…

Continue reading

Cormac McCarthy, Droga, Wydawnictwo Literackie 2008

http://6kontynentow.blox.pl/resource/droga.jpgZaległa recenzja książki Cormaca McCarthy’ego kotłuje mi się po głowie od dłuższego czasu. Jest to zdecydowanie książka, która po zakończeniu nie pozostawia człowieka obojętnym. Autorowi w niesamowity sposób udało się połączyć dwa  sprzeczne ze sobą dwa światy. Z  jednej strony poetycki obraz świata, z drugiej depresyjną wizję końca świata. Ciepłe rodzicielskie uczucia i zwierzęcy instynkty ludzkie. Wszystko zaś w bardzo harmonijny i naturalny sposób.

Jak pięknie i spokojnie można pisać o końcu świata, o beznadziejności wszystkiego co zrobimy? Można, jak widać w sposób prawie doskonały i udowodnił to moim zdaniem McCarthy w swojej powieści „Droga”. Sam McCarthy nie jest pisarzem SF, i stąd może właśnie bierze się niezwykłość jego sposobu pisania. Tak jak Stanisław Lem był filozofem piszącym książki fantastyczne, tak pan Cormac jest poetą piszącym ten sam gatunek. A pisać umie, co dowodzi choćby jego książka „To nie jest kraj dla starych ludzi” ( i jej genialna ekranizacja), która jest poetycką opowieścią o bezwzględny zabójcy. Jednym słowem ma on swój styl.

Continue reading