Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Category

( Próby ) literackie
Mechanicznym ruchem złapał za klamkę, jednak na chwilę zawahał się nie mogąc podjąć decyzji czy ma drzwi pchnąć czy pociągnąć. Po chwili przetwarzania danych zdecydował się popchnąć drzwi. Zrobił krok do przodu i znalazł się w jasno oświetlonym pomieszczeniu o wysokim suficie. Blask przemysłowych jarzeniówek był tak silny że musiał przesłonić ręką oczy przyzwyczajone jeszcze...
Read More
Odkąd znalazłem to opowiadanie w necie na stronie ABBYS and APPEKS [TUTAJ] po głowie chodziło mi przetłumaczenie go na polski i udostępnienie szerszemu gronu. Na przekład nie otrzymałem zgody autora, nie zrobiłem tego w celach komercyjnych, nie jestem zawodowym tłumaczem [robie takie coś pierwszy raz w sumie], nie trzymałem się w kilku miejscach oryginału, jednak...
Read More
Przetrwałem ten dzień.     Para skroplona na szybie rozmywała kształty znajdujące się po drugiej stronie tafli, tworząc wokół neonów McDonald’sa rozproszoną, baśniową poświatę. Co chwila po tej odrealnionej ulicy przemykały ciemne sylwetki. Skulone w sobie przechodziły przed moim szklanym ekranem z prawej w lewo i z lewej w prawo… Przetarłem rękawem kurtki szybę busa i...
Read More
    Dawno odeszli już wielcy rzeźbiarze żelbetonu i stali. Pozostawili wielkie pomniki opiewające ich szaleńczą wizję. Teraz to i tak bez znaczenia. Niedokończone dzieła sztuki, niespełnione zamiary tej garstki ludzi nie odnalazły w przyszłych pokoleniach zrozumienia i zostały skazane na powolną śmierć.     Dawno odeszli już wielcy poeci myśli oraz nauki. Pozostały po nich tylko...
Read More
Przypadkowe dźwięki wyrywające mnie już od dłuższego czasu, co chwila ze snu, jak na razie udawało mi się ignorować. Wciskając głowę w poduszkę, nakrywając się drugą, trzymałem się jeszcze przemijającego nieuchronnie snu. Musiałem skapitulować jednak w momencie kiedy hałas przestał być przypadkowy, a został całą swoją mocą skierowany w moje uszy. – Wstawaaaaj!!! – z...
Read More
[Moje opowiadanie odnalezione gdzieś na dysku, dziś je przeczytałem po ponad pięciu latach po raz kolejny. Miła niespodzianka. Nie poprawiam za bardzo, dodałem tylko kilka zdań zakończenia.]Księżyc przez szkło wydawał się być niewiele dalej niż najbliższy szczyt w górach, lecz naturalnie było to tylko złudzenie. Nieliczne gwiazdy przedzierając się poprzez warstwę chmur, towarzyszyły mu w...
Read More
1 2 3