Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Category

( Próby ) literackie
[Zdj. na lic CC: Lauren Tucker Photography @ Flickr] Dwadzieścia cztery godziny po podpisaniu aktu notarialnego na zakup pierwszego w moim życiu mieszkania okazało się, że świat ulegnie zagładzie, likwidacji i całkowitemu zniszczeniu. Media oszalały, kościoły zapełniły się wiernymi, ze sklepów zniknęło wszystko co nadaje się do jedzenia. Ja cały czas zastanawiałem się skąd by...
Read More
Abstrakcyjna twórczość. Zainspirowana kiedyś przez Monię, długo kiełkowała w umyśle. Oto przedstawiam balladę smutnego ranchera: „Jesteś dla mnie kimś w rodzaju Kowboja” [foto – Flickr] [Melorecytacja zwrotek przez kowboja-ranchera, który oporządza swoje bydło o zachodzie słońca na swoim rancho. Zachód słońca, melancholijne ciepłe barwy i pustka na horyzoncie podkreślają wewnętrzną pustkę w sercu bohatera.] Gdy...
Read More
Z przyjemnością mogę się pochwalić że moje krótkie opowiadanko „Dział Zły” zostało opublikowane w czasopiśmie VariArt wydawanym przez Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Olsztynie. Dodatkowo opowiadanie ilustruje wykonane przeze mnie zdjęcie. Dla ułatwienia podpowiadam, że wszystko znajduje się na stronie 7… 🙂 Najnowszy numer VariArt [1/2010] dostępny jest także w formacie PDF Strona czasopisma VariArt Opowiadanie...
Read More
Kolejny raz budzik przerwał mu sen o namiętnym spotkaniu pośród kokosowych palm, o gorącym piasku błękitnej laguny. Kolejny raz budzik wyrwał go z lepszego świata i walnął nim o szary bruk codzienności. Otworzył oczy. W pierwszym zmęczonym już spojrzeniu  na plakat znajdujący się na wprost łóżka. Idealny krajobraz prosto z Malediwów, kupiony na wyprzedaży plakatów...
Read More
Dawno nic nie było w kategorii dzieł literackich… Małe i głupie, ale własne: Po ile tyle? tyle co tyle tyle za tyle? Bo to aż tyle Tyle za tyle, ale nie tyle! Tu tyle tyle To wezmę tyle. To tyle 🙂
Read More
[…] – Wiesz, powiem ci, że uwielbiam taką pogodę. – Rozumiem. – Lubię kiedy niebo zakryte jest takimi ciemno-szarymi, ale nie ołowianymi chmurami, kiedy jeszcze nie pada, a słońce nie ma już siły przedrzeć się przez powłokę chmur. Ten kolor światła i powszechne uczucie senności…. prawie że magiczny klimat. Natura na moment wstrzymuje oddech, a...
Read More
1 2 3