„Outcasts”. Kolejny serial SF przedwcześnie uśmiercony.

http://obrazki.tnttorrent.info/tnt24.info_Outcasts_S01E08_HDTV_XviD-BiA_VTV_ENG_.2025__5209.png

Jest rok 2040, na planecie Carpathia od dziesięciu lat rozwija się osiedle ziemskich kolonistów, miasto Forthaven. Żyje w nim kilkadziesiąt tysięcy osób. Niespodziewanie dowiadują się oni, że są najprawdopodobniej ostatnimi przedstawicielami gatunku ludzkiego, po tym jak na Ziemii atomowe mocarstwa przestały się dogadywać i puściły im rakietowe nerwy. Na dodatek jak to bywa na obcych planetach, kłopoty grożą nie tylko ze strony pozaziemskiej flory i fauny ale i od rządnych władzy współplemieńców. Może mało to odkrywcze, ale o dziwo świeże i ciekawie podane. Mi kojarzy się trochę (troszeczkę) z serialem „Ziemia 2″

. Serial ma kilka dobrych trailerów, oto jeden z nich:

Continue reading

Klasyczne śniadanie w afrykańskim więzieniu przeminęło z wiatrem… i deszczem

Oglądamy ostatnio klasykę. Wręcz klasykę klasyki. Głównie filmy z lat 5ote XX wieku (i okolice)  w wydaniu Hollywoodzkim. Deszczowa Piosenka, Śniadanie u Tiffaniego  czy choćby Jailhouse Rock to nadal świetne filmy! I choć oficjalnie nie są to już złote lata Hollywood to powstało w tym okresie wystarczająco wiele genialnych filmów bym pałał szczególnie silnym uczuciem do tej dekady. A jeśli do wspomnianych wyżej klasycznych filmów dodam moją wielką miłość do filmów SF z tego okresu to mówiąc kolokwialnie lata pięćdziesiąte rulez. Poniżej nie znajdują się żadne głębokie analizy filmoznawcze. Ich szukajcie gdzie indziej. U mnie po prostu trochę własnych wrażeń:

http://i2.pinger.pl/pgr212/388b02f00013fcc14bc5da1a/lgpp30403%2Baudrey-hepburn-stars-in-breakfast-at-tiffanys-breakfast-at-tiffanys-poster.jpgŚniadanie u Tiffaniego – Uczta. W budynku zamieszkałym przez całą galerię zwariowanych postaci zamieszkuje początkujący pisarz-żigolak, który powoli zaczyna wsiąkać w zwariowany świat Holly Golightly. Film jest przepięknie abstrakcyjny, a Audrey Hepburn zagrała w nim niesamowitą rolę narwanej dziewczyny. Jeden z najlepszych filmów jakie ostatnio widziałem.Ma w sobie jakieś ciepło, a człowiek po jego obejrzeniu czuje się jakoś magicznie podniesiony na duchu. Końcowa scena z kotem w deszczu jest fenomenalna. Towarzyszy jej przepiękny motyw muzyczny „Moon River”, a cała rola kota imieniem „Kot” jest moim zdaniem oscarowa.

Film także wizualnie przyciąga niczym magnes. Audrey Hepburn jest piękna i wspaniale wystylizowana. Plakat ze „Śniadania..” (a choćby taki jak po lewej stronie) z pewnością zawiśnie na mojej ścianie.

Warta odnotowania jest scena w bibliotece, kiedy Paul „Fred” Varjak tłumaczy Holly co i jak w tym przybytku wiedzy.

Continue reading

Przegląd nadchodzących filmów SF

Przeglądając rożne portale filmowe, co jakiś czas natrafiam na informacje o nadchodzących filmach z gatunku science-fiction. Postanowiłem więc zebrać informację o głównych premierach z SF i okolic jakich możemy spodziewać się do końca tego i w następnym roku. Przemysł jest wielki, więc na wierzch wypływają zazwyczaj filmy z największymi budżetami. Poza przedstawionymi poniżej tytułami na pewno pojawią się bardziej niezależne filmy i być może zdołają nas zachwycić bardziej niż napompowane kasą superprodukcje. Zobaczmy więc co czeka nas w kinach w najbliższym czasie:

Continue reading

Klasyka za grosze

Brytyjski Amazon otworzył się w końcu na Polskę więc i ja nie mogłem być mu dłużny i także otworzyłem się na Amazona. Poniżej postaram się wytłumaczyć dlaczego przestałem wspierać rodzimy rynek wydawniczy.

Od dłuższego czasu kolekcjonuję filmy science-fiction i jestem na bieżąco z naszym rynkiem wydawniczym w tej tematyce. Ogólne wrażenie jest takie, że jest bardzo ubogo i bardzo drogo. O ile nie trafi się na jakąś promocję albo nie wygrzebie czegoś w koszach z tanizną w supermarketach to ciężko dostać dobry film za dobrą cenę. Nie mówiąc już nawet o jakichś wydaniach specjalnych z dodatkami. Można polować na filmy na allegro. Mam kilka zaufanych sklepów, które sprzedają sporo filmów SF, jednak udało mi się wykupić już większość dobrych filmów w dobrych cenach. Niemniej uważam, że to nie wystarczy…

Continue reading

Festiwal Filmów Fabularnych w Pracy

Skaner naprawiony! Hurra! Można pracować. A przy skanerze praca się opłaca. Bo jako wysokiej klasy zawodowiec i specjalista od skanowania ręcznego, a poniekąd dzięki cudownemu oprogramowaniu , które ogrom pracy wykonuje za mnie, mogę dzielić swój czas pracy z przyjemnością, bez żadnej ujmy dla efektywności. I oglądam filmy. Może już kiedyś o tym wspominałem, ale mam najwspanialsze stanowisko pracy na świecie. Pracuje, oglądam, pracuję, piję herbatę i oglądam. Wszystko naraz! Bez utraty jakości pracy, bez najmniejszego uszczerbku dla obowiązków służbowych!!

Continue reading

Naleśniki a’la Zielona Pożywka

W filmie „Soylent Green” społeczeństwo karmione jest zieloną substancją mającą stanowić substytut normalnego pożywienia w przeludnionym świecie. Charlton Heston przechadza się po świecie (wykreowanym przez Harrego Harrisona w książce „Przestrzeni, Przestrzeni”) i próbuje dowiedzieć się skąd bierze się tajemnicza zielona pożywka. Po wielu trudach dociera do tej informacji i odkrywa przerażającą prawdę…

U mnie także nastał czas na zieloną pożywkę. Na szczęście nie ma ona nic wspólnego z przetworzonymi szczątkami ludzkimi. Pochodzi prosto z mojego zamrażalnika. Dostała się tam z Tesco. Do Tesco zaś jak głosi opakowanie dotarła ona z Austrii.

Mrożony szpinak! Zielony klocek z supermarketu! Zielona pożywka!

Continue reading