Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

W tym roku wracam do pisania!

W nowym roku postanowień jest kilka, może bardziej niż takich „prawdziwych” postanowień to raczej wniosków racjonalizatorskich optymalizacji życia. Z postanawiania postanowień dość szybko się wyrasta widząc jak od samego początku obarczone są klątwą „i co, nie zrealizowałeś pewnie swoich postanowień noworocznych?” wypowiadanym gdzieś pod koniec pierwszego kwartału.

Jednym z kilku (dość realistycznie ujętych) planów na 2017 jest powrót do pisania bloga (dziwnie dziś brzmi to słowo, a jednak!). Bo takie pisanie dla pisania z jednej strony przestało być już chyba modne (więc staje się dla mnie przekornie tym bardziej atrakcyjne), a z drugiej po kilku (czterech!!!) latach przerwy stęskniłem się za prostym notowaniem myśli, pomysłów i przemyśleń. Bo oczywiście nigdy nie przestałem i nie przestaję pisać – maksyma „nulla dies sine linea” nadal pozostaje w mocy i to w wielkiej mocy. Przez ostatnie kilka lat pisałem jednak głównie rzeczy służbowo-zarobkowe: a to trochę kodu, a to teksty na Pulowerka, czy znów posty/tweety na media społecznościowe i raporty „o stanie”, sprawozdania i podsumowania… Palce na klawiaturze nie próżnowały, a jednak stęskniły się za pisaniem „po prostu”. Plan jest taki, że remontując stronę i portfolio firmowe będę miał okazję trochę popisać o tym co mnie zajmuje i co mnie interesuje. A tutaj jest trochę nowych i ciekawych rzeczy, bo jako dorosły ale wciąż młody „dorosły-młody” (skoro dla nastolatków jest marketingowy termin „young-adult” to czy dla pokolenia trzydziestolatków nie powinniśmy używać „adult-young” – o! i mam już temat na pierwszy tekst!) mam plany, problemy i przemyślenia znacząco inne od tych jakie miałem w 2013 roku kiedy blog zamarł w związku z rozwijaniem się w pracy, w firmie i w życiu!

I oby starczyło mi sił, a raczej czasu – bo w tym momencie życia to jest najbardziej deficytowy towar (mam wrażenie że u wszystkich). Tak więc 30 minut dziennie przeznaczam na pisanie. Tego sobie życzę, to zamierzam zrealizować!

About the author

Leave a Reply