Ten post dla kontrastu dla poprzedniego.

Wpadło mi dodatkowe 300 zł za maleńką fuchę i nie mam pomysłu co z nimi zrobić. Szczęśliwy jestem mając takie problemy. Niemniej czekam na ciekawe propozycje od osób odwiedzających tę stronę na co wydać tak olbrzymią kwotę.
Słucham was.
Na zdjęciu jest więcej.
Co do 300 zł to u mnie w firmie ta suma ma już kultowe znaczenie i pokrótce wiąże się z najstarszym zawodem świata. Ja ostatnio 300 zł wydałem na imprezę urodzinową.
Pzdr
hehehe, to chyba nie trzeba R-Chee zgadywać na co poszło te 300 z okazji urodzin ;]
A u mnie z 300 zrobiło się 200 i załatało dziurę budżetową do końca miesiąca. Tak to pragmatyzm codzienności niszczy marzenia ;] finito
książki, książki, książki
tak bym wydała…. no chyba, że teatr i dobra kolacja