Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Od bodajże roku kwintesencją internetowej tabloidyzacji jest dla mnie portal internetowy Onet.

…a  pomyśleć że kiedyś była to moja strona startowa.

Przegląd informacji umieszczonych na pierwszej stronie Onetu, wieczorem 23 kwietnia 2009:

Politykę i wiadomości pomijam bo każdy wie jakie są, wszędzie te same i papkowate do oporu, ale za to reszta… reszta mówi wiele [przeglądowo]:

A im głębiej tym gorzej. W krótkim czasie Onet stracił wszystko, poszedł w trend kliknięcia, poddał się podszeptoom kosmatej ręki marketingu i zaczął w 100% projektować swoją treść wg wzorców a nie pisać wartościowe, mniej lub bardziej teksty. Całkowicie odrzuca mnie i zbiera się na intelektualnego pawia… Wchodzę rzadko, niemniej regularnie co kilkanaście dni żeby sprawdzić czy aby bez zmian. Jak widać powyżej. I choćby tam były ciekawe teksty nawet ,to zanim do nich dotrę moje oczy zaatakują dziesiątki beznadziejnie głupich tekstów, które całkowicie mnie sparaliżują nim dotrę gdzie chciałem… A mieli [i nadal mają tylko tam nie zachodzę już niestety] taki fajny dział prasy zagranicznej.

Aż na usta ciśnie się cytat z Adasia Miauczyńskiego w „Dniu Świra”, krzyk który w eter niesie cała moją frustrację mediami:

„Dżizus kurwa ja pierdole”

I nie mam nic do dodania.

…a tutaj tekst w oryginale i inny wymiar frustracji znany nam wszystkim – zarobki i „misja” w pracy.

httpv://www.youtube.com/watch?v=pVlMddE8TOc

Related Posts

2 Responses
  1. Głosowanie myszką… tako czynię, ale w praktyce serwisy starają się uodpornić na to tak projektując układ treści że choćby się nie chciało to ten niechciany content „atakuje” po oczach. Taka ich sztuka, odwrócić uwagę, oszukać, ściągnąć z wyznaczonej trasy i tam dopaść zdebileniem.
    Walka użytkownika, który próbuje się przemknąć z adminem/redaktorem , który próbuje go zatrzymać

    A Onet przestałem wspierać jako mówisz. Reklam nie nabijam, nie klikam, jeno raz na jakiś czas sprawdzam czy po staremu wszystko i zaraz wychodzę.

Leave a Reply