Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

W literaturze science-fiction ciężko o dobrą poezję.  Autorzy zazwyczaj unikają jej wprowadzenia. Ale czasem jak już wrzucą coś to robi zazwyczaj wrażenie. Kiedyś pisałem o wierszu w opowiadaniu Requiem – Heinleina. Dziś o wierszu z opowiadania Raya Bradburego:

There Will Come Soft Rains

There will come soft rains and the smell of the ground,
And swallows circling with their shimmering sound;

And frogs in the pools singing at night,
And wild plum-trees in tremulous white;

Robins will wear their feathery fire
Whistling their whims on a low fence-wire;

And not one will know of the war, not one
Will care at last when it is done.

Not one would mind, neither bird nor tree
If mankind perished utterly;

And Spring herself, when she woke at dawn,
Would scarcely know that we were gone.

Autorką wiersza była Sara Teasdale. Wiersz powstał około 1920 roku. Wymowa jego jest wyraźnie pesymistyczno-pacyfistyczna w otoczce snu. Powstał po doświadczeniach I Wojny Światowej i doskonale [niestety] wpisuje się w klimat kolejnych, a najlepiej opisuje tę ostatnią, która dopiero nadejdzie i zakończy wszystkie inne.  Wiersz ma piękny rytm i nostalgiczną nutę…

… bo świat bez nas będzie się toczył dalej.

Opowiadanie Bradburego doczekało się UWAGA radzieckiej ekranizacji. I to ekranizacji na świetnym poziomie… co jak co, ale pod cenzurą udało się czasem coś stworzyć. Radzieccy władcy chylącego się ku upadkowi imperium pozwalali głosić antynuklearną propagandę… bo mieli mniej bomb 🙂 Ale wrażenia estetyczne genialne. Ruscy mają talent do SF:

Будет ласковый дождь

httpv://www.youtube.com/watch?v=t113Z3BBPP8&feature=related

materiały bonusowe:

Mega bonusem jest coś całkowicie przerażającego- maska gazowa dla dzieci stylizowana na Myszkę Miki wyprodukowana w latach 40tych. Jak z mrocznych horrorów.

Related Posts

1 Response
  1. Ciekawe. Ale zrozumiałe. Bradbury cieszył się w ZSSR kolosalną popularnością, jeszcze dawno po tym jak nieomal przestano go czytać gdzie indziej. Podobnie samo jak Asimov i Clarke.

Leave a Reply to Telemach Cancel Reply