Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

3 stycznia w Siemianowicach Śląskich odbył się zlot amigowców.

httpv://pl.youtube.com/watch?v=ojDl8NS8aSM

Pamiętam czasy mojego drugiego komputera – Amigi 500. Miłe do wspominania chwile… Fajnie, że ktoś realizuje swoje nostalgiczne tęsknoty do tamtych czasów. Bardzo ciekawe są także komentarze amigowców, szczególnie zgadzam się z tym że nowe gry atakują nas przeładowanymi efektami, są szybkie kolorowe i przeważnie nudne. Nie pozostawiają ani krzty tajemnicy dla naszej wyobraźni.

Może w tym właśnie tkwiła magia ówczesnych sprzętów, to były gry wyobraźni a nie gry komputerowe…

W programie zobaczyliście m. in. takie klasyki jak:

– Alien Breed

– Sensible Soccer

– Mortal Combat

– Cannon Fodder

To były czasy… łezka w oku…

Related Posts

11 Responses
  1. LOLek

    Czasy to były za panowania atari65XE (Fred, Robbo, Zoltrix…). Żeby bardziej potrollować to powiem, że ATARI i tak było lepsze ;pp. A jak ktoś ma supersprzęt to zawsze może pograć w gierki flashowe – grywalność nawet porównywalna z tą Amisiową (oczywiście bez porównania do tej Ataryniarskiej, hehe ;p)

    Pozdro
    LOLek

  2. Bruce Lee [znany również jako Kung Fu], SpyHunt, PitStop. Atari 65XE + dobry magnetofon kasetowy + „kartridż” z Turbo2000 i dni mijały… ;] 2 500 000 kosztowała w jakimś 1992 taka atarynka, prawie trzy bańki z dodatkami i „dżojstikiem” 🙂

    Amiga 500 była dla bogatych masonów.

  3. Maciek Rynarzewski

    Panowie wiadomo że na początku było dłuuugo dłuuugo Atari 64XE. River raid, przepisywanie kilkustronicowych programów w których pomyliło się jedno cyferkę i ten kaseciak psychodelicznie piszczący… był to urok.
    Jednak przesiadając się na Amige człowiek otwierał nowe horyzonty… to na amidze grałem w pierwszego rtsa – (Diuna II na dwóch dyskietkach) pierwsze przygodówki – seria Goblins, Simon the sSrcerer. Pierwsze prawdziwe wyścigówki – Lotus, Jaguar XJ220 … No i przecież Street Fighter…. Golden Axe. Kurcze! to było po prostu dobre.

    Nie ujmując nic z szacunku dla Atarynek, której byłem też użytkownikiem to Amigi były świetne.

  4. skem

    frustrat: o boulder dash to też było coś, choć wolałam Montezuma Revenge ;), a co River Raid to mam gdzieś emulację na PC 😉

  5. skem

    maciek: a w konfiguracji co masz napisane, że skąd ma avatray brać? ustawienia ->dyskusja międzyblogowa->sam dół

    pozdr

  6. Pazaur.

    Na początku to był ZX 80, Amstrad-Schneider, Meritum, Spectrum + (z obowiązkowym magnetofonem Kasprzak, bo Grundig to była wyższa półka) … ;P : Zorro, Jumping Jack Flash, Jet Set Willy, Ant Attack…
    A i tak (podtrzymując odwieczną wojnę ;P ) najlepszym micro był C-64 z napędem dyskietek 5.25. 🙂 Atarynki się chowały. ;P Amiga 500 + Sensible Soccer czy Cannon Fodder albo pierwszy Mortal Kombat to był już pełen wypas. 😀

    pozdrawiam,
    P.S.:
    Wierszyk atarowca

    Pokochałem swe Atari, było z drewna i ze stali. Z prądem działać to nie chciało, węgla sypać należało.

    ;P

  7. witam serdecznie. chcialbym kupic, ewentualnie wymienic sie na amige 500!! posiadam konsole ps2 slim. bardzo chetnie wymienie ja wlasnie na amige 🙂
    zainteresowanych prosze o kontakt na gg. 3030637
    preferowana wymiana na terenie katowic, bedzina, sosnowca.

    pozdawiam fanow amigi 🙂

Leave a Reply