Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Okres przedświąteczny, w który niezaprzeczalnie wchodzimy kojarzy mi się z kilkoma rzeczami, część z nich wywołuje u mnie wspomnienia głębokiej traumy- ZAKUPY. Na szczęście inaczej niż jeszcze kilka lat temu mamy możliwość zrobienia spokojnych, bezpiecznych zakupów przez internet. Dzięki bogom!

Koniec łażenia po tłocznych sklepach jak np. mój nie-ulubiony empik. Koniec „presji dnia ostatniego”. Koniec targania sie z pudełkami w zatłoczonych autobusach. Koniec wkurwiania sie na każdym kroku. Można skupić sie na świętach… jak miło.

Jednak dla człowieka który myśli że ot tak wchodzi sobie na allegro i robi zakupy mam przestrogę: Allegro to największy bazar tandety na jaki możemy trafić. Trochę to przerażające i dezorientujące, ale jednocześnie też pozwala odkryć nieznane dotąd zakamarki naszej kultury materialnej 🙂 To trochę jak wycieczka na nieistniejące już najczęściej ruskie bazary. Nigdy nie miał człowiek pewności z czym wróci do domu.

Dziwactw allegro nie przedstawię, to zadanie mnie przerasta jednak postaram sie opowiedzieć o asortymencie jednego przeciętnego, dość losowo wybranego Sprzedawcy na którego trafiłem podczas wczesno-świątecznego przeglądania sklepu i szukanai pomysłów na prezenty. Kilka z przedmiotów które ów sprzedawca u siebie posiadał wprowadziło mnie w zdziwienie, może nawet w przerażenie. Tak dla przykładu.

Radiobudzik dla masona. W kształcie piramidy, bez czubka, na którym możemy na czas snu umieścić np. nasz masoński sygnet. Dobry pomysł by sprawić przyjemność kolegom z loży, a może zachęcić na święta do przyłączenia sie nowych adeptów. Bo przecież już nie trzeba sie kryć z tym że wszyscy jesteśmy masonami. Mason też człowiek, nie może spóźnić się do pracy.

Inny „must have” tegorocznego sezonu zakupowego to piec do pizzy… ale… zrobiony z plastiku 🙂 Tak, plastikowy piec do pizzy zapewni niesamowite doznania smakowe i jest niezwykle estetyczny dodatkiem nowoczesnej kuchni. W opisie aukcji czytamy, iż jest – uwaga – STYLOWY 🙂 Idealny do przyrządzania rakotwórczych obiadków dla dzieci… brak mi słów ;/

… … … To tylko krótkie „looknięcie” na nasz internetowy bazaar. Wrażenia niezapomniane, aż się czasem zastanawiam czy ktoś to wszystko bada i spisuje. Piękne świadectwo naszej pop-kultury materialnej!

Z innej beczki:

Postanowiłem ułatwić pracę świętemu w tym roku, więc kawa na ławę i wykładam wszystkie życzenia prezentowe na stół. Teraz tylko od niego zależy czy w te święta będę szczęśliwy ;]

Oto moja lista życzeń świątecznych, w kolejności priorytetowej:

Pozdrawiam

11 Responses
  1. Lista życzeń sprawia, że prezent z gestu woli i wyrazu uczucia dla obdarowywanego zamienia się w spełnienie jego materialnej zachcianki. Piękny świąteczny zwyczaj odarty z elementu dobrowolności staje się wymuszonym rytuałem konsumpcyjnego społeczeństwa.

    Ale to nie to tak naprawdę wywołuje mój gniew i oburzenie [wiem, że to bardziej lista życzeń do Niebos, niż twoje nawiązanie do prawdziwych Świąt].

    Zdrowo cię pojebało, bracie masonie, żeby chcieć taką kasę wydać na to srebrne…
    Chyba w pewnym momencie, startując z corsy za 6 tys. zacząłeś chcieć trochę lepszą i trochę nowszą. Ale przy tym budżecie chyba warto przewaloryzować marzenia na coś bardziej atrakcyjnego pod kątem przełożenia kosztów do zdrowego rozsądku.

  2. Maciek Rynarzewski

    Wishlist to wishlist, wiadomo że operuje gdzieś w sferze abstrakcyjnych marzeń/potrzeb. Wiadomo że najlepsze są prezenty niespodziewane… ale pomimo że znajduje się na liście życzeń i tak byłbym mile zaskoczony jakbym dostał tą corsę od „mikołaja” ;] więc tutaj nie sprawdza sie to co piszesz do końca, 🙂 btw. corsa mi sie podoba i tyle, nie ma to dla mnie jakiegoś ambicjonalnego znaczenia jaki mam mieć samochód, ma jeździć i tyle. Najlepiej jakbym sobie pewnie golfa kupił, co ? ;]
    A nawiązując do wcześniejszego to już lepsza taka lista niż kolejne kalesony, pianka do golenia i ptasie mleczko pod choinką,

    Podaj adres to ci wyśle w prezencie radiobudzik dla masonów, w końcu będziesz miał gdzie położyć zwój masoński znak… czy wolisz rakotwórczy piecyk do pizzy ;] hehehe

  3. Odstawiając złośliwości na bok, za takie pieniądze rzeczywiście wolałbym golfa z okolic 2000. Auto większe, komfort jazdy dużo lepszy, wyposażenie ciekawsze, silnik większy, a co za tym idzie mniej zawodny [powiedzmy, że 1.6 l by ci styknął, a spali tyle samo niż ten 1.2 l w corsie], koszt użytkowania podobny do corsy lub niższy. No i lepiej trzyma wartość przy odsprzedawaniu. W kwestie prestiżu czy ambicji akurat nie wchodzę wcale, bo to akurat nie ma znaczenia – nie kupujesz s-klasse tylko używane auto. I do golfa łatwiej dostać używane panele karoserii pod kolor, co w twoim przypadku będzie grało ważną rolę… ;]

    Co do radiobudzika, to bardzo dziękuję, ale powinieneś wiedzieć, że prawdziwy mason nie ściąga nigdy sygnetu z palca…

  4. skem

    omijam allegro z daleka… podobnie jak ty mam odczucie, że cokolwiek by tam nie kupić będzie tandetne…

    lubię natomiast bardzo robić zakupy w merlin.pl i superfoto.pl… choć te gwiazdkowe chcąc nie chcąc trzeba będzie zrobić osobiście… mam to szczęście, że mogę pojechać w dowolny dzień o dowolnej godzinie…. poniedziałki rano są najlepsze – nie spotykam żywego ducha 🙂

    co do życzeń gwiazdkowych, cóż ja tak naprawdę chcę tylko, żeby znowu była u mnie wigilia na 17 osób albo i więcej, co w tym roku nie jest realizowalne… ale kiedyś, może, znowu… mi pozwolą

    A Tobie? Tobie niech się spełni 🙂

  5. O! o! Wigilia na całą Rodzinę, to jest to 😉
    Allegro – dobra rzecz na książki, niektóre tanie, niektóre mniej… Mnóstwo śmisznych gadżetów związanych z seksem i innych, jakie można po tej samej albo i niższej cenie kupić w sklepie z pamiątkami.
    Maciek, ode mnie dostaniesz najwyżej ciepłego posta z ciepłymi życzeniami, bo jednak portfel będzie pusty 😉
    Pozdrawiam!

  6. Maciek Rynarzewski

    NK żyła i umarła w moich oczach kiedy stała się serwisem randkowym, cały czas biernie na niej wegetuję ale jakoś nie pałam do tego serwisu entuzjazmem 🙂

  7. Maciek Rynarzewski

    Niech NK sobie trwa, póki co nie wypisuje się bo mam kontakt ze znajomymi niektórymi.

    btw. Marzenia jednak się spełniają, mam auto.

Leave a Reply