Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Po lekturze wpisu z bloga Bawidełka, pomimo iż nie zostałem wyzwany/wezwany do odpowiedzi na łańcuszkowe i zawarte tam pytania sam sobie i wobec na nie odpowiadam, bo skoro już czytając tekst w myślach na niego odpowiadałem to zapisuję co pomyślałem. Archiwista – nawet jeśli nie praktykujący i niewierzący to jednak zawsze czujny. Archiwizuje się więc moje odpowiedzi:

1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
najchętniej wieczorem, jednak by nie marnować czasu staram się czytać w każdej wolnej chwili. Codziennie przed snem- bez książki nie zasypiam, potem niestety zapominam gasić światło kiedy zasnę z książka w ręku przez co pai się ono całą noc i zastanawiam się coraz częściej nad automatycznym kontaktem z możliwością ustawienia czasu zgaśnięcia światła

2. Gdzie czytasz?
W domu – na łóżku, na dworcu kolejowym, w pociągu, na przystanku autobusowym, w autobusie. Nie czytam w pracy, bo jak to sie mówi nie ma co wnosić drewna do lasu. W pracy pracuje… i pisze.

3. Jeśli czytasz (na leżąco) w łóżku, to czytasz najchętniej na plecach czy na brzuchu?

Na plecach jeśli czytam długo. Najczęściej na boku, zmieniając bok co kilkanaście minut przez co kiedy zasypiam książka ląduje na podłodze (wersja optymistyczna) bądź za łóżkiem (wersja mniej optymistyczna) lub zasypiam na niej (wersja tragiczna). Ostatnio staram się czytać na fotelu nabytym drogą przekazania.

4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?

Jeśli miałbym całkowitą możliwość wyboru wyłącznie jedynego gatunku to z pewnością literatura sf. Nie liczę książek „służbowych” choć i je lubię.

5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś?

Pracuje w bibliotece ;] jednak ostatnio kupiłem „Miasto” Simaka za piątaka od żula w Wysokiej Bramie, cztery tomy dziel zebranych Lema, „Pamieć, etyka i historia”, 1000 stronicową Biografię Hitchcocka, mało tego staram się hamować, a poza tym książki przysyłają mi czasem za darmo ;]

6. Co czytałaś ostatnio? [zgaduje że z książek]

„Nośniki Pamięci historycznej” M. Kula

„Red-ball express” t.1

„Wojna Zombie” Max Brooks

„Świat bez historii” J. Topolski

7. Co czytasz aktualnie?

„Pamieć, etyka i historia”

„Miasto” C. Simak

8. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi? Jeśli używasz zakładek, to jakie one są?
Czytam i zapamiętuję stronę, jednak jeśli już używam zakładki to jest to najczęściej paragon.

9. Co sądzisz o książkach do słuchania?
Książki do słuchania są całkowicie nie do słuchania, jedyne co możliwe to zrobienie z książki słuchowiska, jak np. Lesio – Chmielewskiej. Przesłuchalem kilka audiobooków i jestem nieusatysfakcjonowany.

10. Co sądzisz o e-bookach?

Druga i równoległa gałąź rozwoju książek użytkowych typu, podręczniki, paperbacki (które ebooki prawdopodobnie zastąpią). Popieram i nie mogę się doczekać na czytnik readius… byle tylko staniał jeszcze ;/

Nikogo nie naznaczam jakom i ja nie był naznaczony!

3 Responses
  1. 1 Przy świetle dziennym. Czytanie przy sztucznym oświetleniu szybko męczy mój wzrok.

    2 najmniej meczę się czytając przy biurku. Mogę też w łóżku, ale muszę wtedy kilkanaście minut dobierać sobie idealną pozycję. Meczy mnie czytanie w wszelakich pojazdach prócz pociągów, ale że rzadko nimi podróżuje, to też rzadko w nich czytam.

    3 Na brzuchu nie potrafię.

    4 S-f i fantasy.

    5 „Żałując za jutro” Sebastiana Uznańskiego (bardzo rzadko kupuje książki)

    6 „Uciekinier” Kinga
    „Solaris” Lema
    Opowiadania z Nowej fantastyki też się liczą?

    7 Przymierzam się do zakupionej pozycji Uznańskiego oraz dwóch podarowanych mi książek ze świata Forgotten Realms. Chciałbym przeczytać Diunę i Wielki Marsz Kinga.

    8 Zapamiętuje strony starając się, by kończyć czytanie z końcem rozdziału.

    9 Nie mam zdania, bo mam z nimi zbyt małe doświadczenie. Lubię za to PODCASTY, ale nie mam czasu na ich słuchanie.

    10 E-Booki są ok ale czekam aż wymyślą jakiś monitor który w ogóle nie męczy wzroku.

    PS. Ogólnie czytam mało, bo ja zazwyczaj po 20 stronach zasypiam.

    Pzdr

  2. L.

    1. O jakiej porze?
    Kiedy się da, kiedy mam czas wolny i nie jestem śpiąca. Najbardziej lubię czytać wieczorami przed snem, ale ostatnio czytam głównie na wydziale rano przed zajęciami i jak mam okienko lub na wykładzie (gdy nie śpię :)).

    2. Gdzie i jak?
    Do snu – w domu/na stancji na łóżku głównie na leżąco lub półleżąco, aczkolwiek pozycję zmieniam co kilkanaście minut. Przy biurku nie lubię, bo szybko się męczę. Na wydziale – to wiadomo na ławce. W autobusie rzadko, bo zwykle jest ciemno, gdy podróżuję autobusem.

    3. Na plecach czy na brzuchu?
    Tak i tak 🙂

    4. Rodzaj?
    FANTASY, ostatnio trochę SF, a poza tym to co muszę – czyli coś do przygotowania się na zajęcia.

    5. Co kupiłam?
    Terry Pratchett „Piekło pocztowe”
    Elwira Watała „Wielcy zboczeńcy”

    6. Co ostatnio czytałam?
    „Cerber – wilk w owczarni” Chalkera
    „Wiedźmikołaj” Pratchetta
    „Lilith – wąż w trawie” Chalkera

    7. Aktualnie…
    „Piramidy” Pratchetta 🙂

    8. Zakładki czy ośle rogi?
    Ośle rogi to zbrodnia i staram się tego nie robić, ale przy braku czegokolwiek w roli zakładki, z bólem serca zaginam…
    Normalnie ZAWSZE mam jakąś zakładkę. Zwykle taką kartonową, kupioną specjalnie – mam ich mnóstwo, bo tak już niemal rytualnie przy każdym zakupie książki (jakiejkolwiek) kupuję jedną (ale bywa, że więcej) zakładkę 🙂

    9. Książki do słuchania?
    W dzieciństwie uwielbiałam, ale to były słuchane baśnie, niemniej fantastycznie rozwijały wyobraźnię.
    Obecnie – to raczej nie dla mnie. Wg mnie są przeznaczone głównie dla osób niewidomych, bo przecież „namacalne” czytanie książki to największa w tym przyjemność 🙂

    10. E-booki?
    Mam mnóstwo na kompie, ale dotychczas ŻADNEJ nie przeczytałam. Nie lubię czytać „książek” z monitora. Muszę macać 🙂 bo [jw.] to największa przyjemność. No i do e-booka nie można włożyć kartonowej zakładki 🙂
    E-booki przydają się tylko wtedy, kiedy nie mam możliwości wypożyczenia czegoś, a muszę przeczytać w wyznaczonym czasie. Jednak takie coś praktykowałam ostatnio w liceum i, jako że były to krótkie nowele, drukowałam, bo mając tekst w ręku lepiej i przyjemniej się czyta.

Leave a Reply