Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Deszczowa pogoda nie oznacza wyłącznie kałuż, przemokniętych ubrań i złych skojarzeń ze zmarnowanymi wakacjami. Czasem deszczowa pogoda po prostu mnie cieszy. Kiedy pada deszcz nie mam wymówki i muszę siedzieć w domu. Na bok trzeba odłożyć wszelkie prace domowe, na bok idzie nieporąbane drewno i niewywiezione zielsko z ogródka w rdzewiejącej na deszczu taczce. Na bok wszelkie rozpraszające człowieka (w tym przypadku mnie) codzienne drobne, ale za to jak irytujące (przynajmniej mnie!) obowiązki. Kiedy za oknem pada mogę siedzieć i czytać. Lub pisać. Lub oglądać filmy. Mogę wówczas robić wszystko to co jest wyłącznie przyjemnością ducha, nie wymaga angażowanie w to rąk, nóg, żadnych partii mięśni.

Ale kiedyś w końcu padać przestaje. Wychodzi słońce. Taczka wysycha, a nowe zielsko zaczyna rosnąć ze zdwojoną siłą by znaleźć w końcu swoje miejsce we wspomnianej taczce. I nie ma tutaj chyba co żałować żadnej z kropli deszczu, dzięki którym mogłem zanurzyć się w ocean intelektualnej rozpusty. Mogę wyjść ze swojego leża i poruszać się, rozprostować kości i wyprężyć wątłe mięśnie nałogowego humanisty.

I za to trzeba chyba doceniać naturę, że czasem myśli za nas.

 

Related Posts

Leave a Reply