Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Oglądam filmy Akiry Kurosawy [黒沢 明]. Dotychczas znane mi wyrywkowo – teraz zabieram się za obejrzenie większości jego dostępnych u nas filmów. Oglądam i jestem zachwycony!

Po Siedmiu Samurajach [七人の侍] i Straży Przybocznej zastanawiam się jak dużo czerpał on z amerykańskich westernów. Ciekawe byłoby w takim razie zapętlenie się tego w taki sposób, iż potem z kolei kinematografia hollywoodzka inspirowała się Kurosawą [Siedmiu Wspaniałych, Last Man Standing i inne]. Czy jednak u podstaw części jego dorobku na prawdę leży dogłębna fascynacja kinem amerykańskim, czy może widać w nich jedynie jego odrobinę – czerpanie motywów, czy amerykanizacja niektórych jego filmów?. Czy część jego filmów w takim razie zaliczyć można do kinematografii stricte japońskiej czy jest to odmiana którą można nazwać inaczej „ryżowymi westernami” [tak jak spaghetti westerny]?

Takie to moje nieskładne przemyślenia odnośnie „części samurajskiej” jego twórczości. Zabiorę sie niedługo do Szekspirowskiej części, a jest także realistyczna opowieść współczesna którą także reżyserował i jak się dowiaduje, także rosyjskie motywy… Bogactwo!

Analizowanie wzajemnych inspiracji Kurosawy [duży wpływ Johna Forda] i Kurosawą to na prawdę fascynujące zajęcie. Doszukiwanie się w poszczególnych filmach dawnych i współczesnych elementów zaczerpniętych od mistrza i tych które mistrz zapożyczał to świetna zabawa intelektualna. Test na filmową erudycję. Ciekawa zabawa.

[na zdjęciu ulubiony aktor Kurosawy Toshirō Mifune w genialnej kreacji ronina w filmie Straż Przyboczna]

Filmów jeszcze przede mną wiele więc i zabawa trwa dalej! 😀

Related Posts

Leave a Reply