Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Odkąd znalazłem to opowiadanie w necie na stronie ABBYS and APPEKS [TUTAJ] po głowie chodziło mi przetłumaczenie go na polski i udostępnienie szerszemu gronu. Na przekład nie otrzymałem zgody autora, nie zrobiłem tego w celach komercyjnych, nie jestem zawodowym tłumaczem [robie takie coś pierwszy raz w sumie], nie trzymałem się w kilku miejscach oryginału, jednak są to zmiany małe oraz nie zmieniające zasadniczego sensu, fabuły ani innych ważnych elementów opowiadania.

WIKIHISTORIA

autor: Desmond Warzel

Miedzynarodowe Stowarzyszenie Podróżników w Czasie: Forum członków; Subforum: Europa – wiek XX – Druga Wojna Światowa

Strona 263

11/15/2104

O 14:52:28, FreedomFighter69 napisał:

Zdaje sprawozdanie z mojej pierwszej wycieczki, odkąd jestem członkiem MSPC: właśnie wróciłem z Berlina w roku 1936, gdzie zająłem miejsce jednego z kamerzystów Leni Riefenstahl i dokonałem zamachu na Adolfa Hitlera podczas otwarcia Igrzysk Olimpijskich. Niechaj świat cieszy się wolnością!

O 14:57:44, SilverFox316 napisał:

Wrocilem z Berlina w roku 1936; Obezwladnilem FredomFighter69 zanim dokonal swojego wyczynu. FreedomFighter69, jako ze jestes nowym czlonkiem, przeczytaj prosze biuletyn MSPC nr 1147 dotyczacy zabijania Hitlera przed swoja kolejna „wycieczka”. Jesli tego nie zrobisz moze to skutkowac twoim wydaleniem na mocy zarządzenia nr 223.

O 18:06:59, BigChill napisał:

Oszczędź dzieciaka SilverFox316; wszyscy zabijają Hitlera podczas swojego pierwszego wypadu. Ja tak zrobiłem ;]. A z resztą to i tak zostaje naprawione w ciągu kilku minut, więc co to za problem?

O 18:33:10, SilverFox316 napisał:

Latwo ci tak mowic BigChill, o ile mnie pamiec nie myli ty sam nigdy jeszcze nie zglosiles sie by tam wrocic i cos naprawić. Myzlisz ze nie mam nic lepszego do roboty?

11/16/2104

O 10:15:44, JudgeDoom napisał:

Dobre wieści! Właśnie opuściłem okopy we Francji w październiku 1916-tego, gdzie zastrzeliłem młodego bawarskiego posłańca wojskowego o imieniu Adolf Hitler! Nieźle jak na pierwszy raz, co?:D Sic semper tyrannis!


O 10:22:53, SilverFox316 napisał:

Powrocilem z Francji w roku 1916, gdzie w ostatniej sekundzie zapobiegłem przedwczesnej smierci Hitlera z rak JudgeDoom’a i co nieprawdopodobne, powstrzymałem sie takze z trudem od jednoczesnego zastrzelenie JudgeDoom’a, co oszczeddziłoby nam lat poprawiania jego kolejnych blazenstw. LUDZIE PPRZECZYTAJCIE BIULETYN 1147!!!

O 15:41:18, BarracksRoomLawyer napisał:

W kwestii formalnej: tematy dotyczące służby Hitlera w bawarskiej armii powinny znajdować się w dziale dotyczącym I Wojny Światowej.

11/21/2104

O 02:21:30, SneakyPete napisał:

Wiedeń 1907: po licznych próbach, udało mi się dostać do Akademii Sztuk Pięknych i ułatwić przyjęcie Hitlera do tej instytucji. Żegnaj Hitlerze dyktatorze, witaj Hitlerze średnio popularny malarzu krajobrazów! Przyniosłem ze sobą także kilka jego obrazów, znajdą się jacyś kupcy?

O 02:29:17, SilverFox316 napisał:

Zalatwione ;].

Powrocilem wlasnie z Wiednia w 1907-ym, gdzie upewnilem się co do wydalenia Hitlera z Akademii przy pomocy skomplikowanego numeru obejmującego prefekta, koze i pokazną ilosc oliwy… ;] Teraz zwracam się do naszych nowych braci, ktorzy pomimo zachowan sprzecznych z naszymi zasadami, nie maja zamiaru przeczytania Biuletyny 1147 (ani Dodatku: Inne Srodki Zmiany Losu Hitlera – i tutaj pije do ciebie SneakyPete). Pozwole sobie stresci go specjalnie dla ciebie i oszczedzic ci kłopotu czytania go: brak Hitlera oznacza brak Trzeciej Rzeszy, brak II Wojny Swiatowej, brak programu rakietowego, brak elektorniki, brak komputerow, brak podrozy w czasie. Rozumiesz teraz?

O 02:29:49, SilverFox316 napisał:

PS do SneakyPete’a: twoje obrazy Hitlera nie sa nic warte, cwoku, bo najpewniej przywiozłes je tutaj prosto z roku 1907, co znaczy że farba jest nadal swierza. Nie daje rady juz! Co za debile!!!

O 07:55:03, BarracksRoomLawyer napisał:

Amen, SilverFox316. Ja jednakże w kwestii formalnej, dyskusja dotycząca Wiednia na początku XX wieku, powinna znaleźć się w tamtym forum , a nie tutaj. Jest to tutaj zdaje się powracający problem. 🙂

11/26/2104

O 18:26:18, Jason440953 napisał:

SilverFox316, wydajesz sie wiedzieć dużo o zasadach, więc co mysłiusz o podróży, do powiedzmy, Braunau w Austri do roku 1875 i zabiciu Alojzego Hitlera nim będzie miał okazję zostać ojcem Adolfa? Co ty na to? Pytam tylko z ciekawości, bo już tam byłem i zrobiłem to 😛

O 18:42:55, SilverFox316 napisał:

Jason440953, zerknij na rozporządzenie nr. 7, które mowi ze weszystkie zasady MSPC dotyczace postaci historycznych odnosza sie takze ich przodkow. Pisze to dla dobra wszystkich pozostałych, jako ze mlodemu Jasonowi wytłumaczylem juz to odobiscie gdy ciagnalem go za włosy z powrotem z roku 1875. Gdyby ktos wybralby się… powiedzmy do Moline w Illinois, powiedzmy do roku 2080 i zainterweniowal nie dopuszczajac do poczecia Jasona440953. Do mnie taka wizja przemawia. ;]

O 21:19:17, BarracksRoomLawyer napisał:
W kwestii Formalnej: dyskusja o dzięwietnastowiecznej Austri i Illinois w dwudziestym pierwszym wieku powinny znaleźć się w odpowiadaących im forach.

12/01/2104

O 15:56:41, AsianAvenger napisał:
FreedomFighter69, JudgeDoom, SneakyPete, Jason440953, jesteście bandą zwykłych rasistów. Niechaj światło mej prawości zaświeci nad waszym zapyziałym gniazdem żmij!

O 16:40:17, BigTom44 napisał:
No to sie teraz kurwa zacznie. :/

O 16:58:42, FreedomFighter69 napisał:
Rasistą? Za zabicie Hitlera? WTF?

O 17:12:52, SaucyAussie napisał:
AsianAvenger, chyba nie chcesz przerabiać jeszcze raz tej sprawy z Nagasaki, co? Dopiero co wszyscy zdążyli ochłonąć po twoim ostatnim razie.

O 17:22:37, LadyJustice napisał:
Popieram SaucyAussie. AsianAvenger, bredzisz jeszcze bardziej niż zwykle. Jest w tym jakiś sens?

O 18:56:09, AsianAvenger napisał:
Sens w tym taki, że wszyscy wałkują kwestię, która, nawet jeśli udana, uratowałaby jedynie kilka milionów europejczyków. A przecież nie większym problemem byłaby wyprawa do Fuyuanshui w Chinach do roku 1814 i zabicie Hong Xiuquan, udaremniając Powstanie Tajpingów w połowie XIX wieku i ratując tym samym pięćdziesiąt milionów istnień ludzkich. Lecz co to jest 50 milionów żółtków mniej lub więcej, co nie chłopaki? Mamy przecież Polaków i Francuzów o których trzeba się martwić!

O 19:01:38, LadyJustice napisał:

Więc co cię powstrzymuje od zabicia go AsianAvenger?

O 19:11:43, AsianAvenger napisał:

Tylko po to żeby SilverFox316 pokrzyżował mi plany? Nie warto się wysilać?

O 19:59:23, SilverFox316 napisał:
Jak dla mnie ten pomysl wydaje sie całkiem sensowny, AsianAvenger. Nie widze zadnych problemow z tym zwiazanych.

O 20:07:25, Big Chill napisał:
Dawaj chłopie!

O 20:11:31, AsianAvenger napisał:
Dobrze więc. Powrócę dosłownie za moment jako zbawca milionów!

O 20:14:17, LadyJustice napisał:
Właśnie sprawdziłem linie czasu, gratuluje ci sukcesu AsianAvenger!

12/02/2104

O 10:52:53, LadyJustice napisał:
AsianAvenger?

O 11:41:40, SilverFox316 napisał:
AsianAvenger, potrzebujemy twojego raportu, kolego.

O 17:15:32, SilverFox316 napisał:
Dobra, wyglada na to ze AsianAvenger był potomkiem Hong Xiuquan :/. Jacys ochotnicy zeby wrocic tam i powstrzymac go od zniszczenia jego wlasnej egzystencji?

12/10/2104

O 09:14:44, SilverFox316 napisał:
Ktokolwiek?

O 09:47:13, BarracksRoomLawyer napisał:
W kwestii formalnej: ta dyskusja przynależy do forum dynastii Quing. Wszyscy jesteśmy dorośli; czy możemy skupić się na ważniejszych sprawach?

Tłumaczył: Maciej Rynarzewski

Related Posts

4 Responses
  1. R-Chee

    Genialne 😀
    i bardzo zabawne…
    Karykatura współczesnego życia forumowego.

    No i tłumaczenie całkiem, całkiem. Fajnie się czyta.

    Pzdr.

  2. Dzięki!
    Właśnie moje poprawki odchodzące trochę od oryginalnego tekstu wprowadzałem żeby zbliżyć tekst do rzeczywistego forumowego slangu i rytmu. Chciałem uwydatnić klimat tym sposobem. 😉

  3. haes

    Karykartura życia forumowego… może i tak, ale wydaje się, że większość for sama w sobie obecnie pogrąża się w tendencji autokarykaturalnej.

    Nie wspominam o Onecie, na który wcale nie wchodzę z różnych powodów, ale spróbujcie poczytać sobie dyskusje o filmach na filmwebie. Wpisujemy w wyszukiwarke jakiś popularny tytuł, szukamy pod nim wątku gdzie jest dużo postów i czytamy:

    1) Pierwszy „spec” mówi, że film jest do bani, kiepskie efekty specjalne i można usnąć i w ogóle.
    2) Na to drugi, żeby ten podał jakieś argumenty, bo taką krytykę to może każdy pisać.
    3) Trzeci popiera drugiego, dodatkowo wymieniając jakie to żałosne filmy ma pierwszy w ulubionych i twierdząc, że ten nie ma prawa się wypowiadać z tak marnym gustem.
    4) Pierwszy atakuje personalnie drugiego i trzeciego, wyśmiewając się z nich, ich gustu i twierdząc, że tamci nie mają szacunku do jego poglądów
    5) Na to pozostali dwaj odpowiadają, że piewrszy nie umie argumentować tylko zaczepiać innych, że prowokuje i w ogóle powinen przestać się udzielać.
    I tak przez jakies 20 postów. A gdzie tu opinie o filmie?

    To są właśnie polskie fora i kultura dyskusji.

    Co do samego „opowiadania” – cały czas powtarzam, że jestem okrutnie zdehumanizowany, więc nie wypowiem się, bo po prostu do mnie opowiadanie nie dociera w żaden sposób. Aczkolwiek duży podziw dla Maćka, że wyszukał i że chciało mu się tłumaczyc.

  4. Opowiadanie ciekawe.

    Haes – polecam imdb.com
    Rzadko tam Polacy komentują, więc póki co, jeszcze można z niego korzystać ;] I oceny filmów bardziej wiarygodne.

Leave a Reply