Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Historia-legenda-mit-topos? Opowieść o 47 roninach.

Do poniższych rozważań skłoniła mnie lektura książki Johna Allena „Opowieść o 47 roninach”.

Opowiada ona historię samurajów z zamku Ako, których pan z rodu Asano został skazany na śmierć za uchybienie dworskiej etykiecie, atakując na dworze shoguna Tokugawy Tsunayoshiego, jego dworzanina Kire, który go obraził. Sprawa zakończyła się nakazem rytualnego samobójstwa pana Asano, odebraniem mu włości oraz zhańbieniem poddanych mu samurajów. Bowiem zgodnie z kodeksem swojej kasty nie mogli oni żyć pod jednym niebem z zabójcą swego pana Kirą. Pozostało im popełnić samobójstwo, lub dokonać zemsty, której jednak zabronił im shogun. Ostatecznie wybrali oni jednak trzecią drogę, skazali się na ostateczne pohańbienie zostając roninami i wiodąc życie handlarzy, kupców oraz najemników. Na tym jednak polegał właśnie plan, gdyż Kira obawiając się zemsty szpiegował ich oraz ukrywał się za murami zamku shoguna. W taki sposób dawni samurajowie z Ako postanowili uśpić czujność swego nieprzyjaciela. Ostatecznie zaś po kilku latach dokonali zemsty, zabili Kirę, po czym uwiezieni przez shoguna zostali skazani na popełnienie seppuku. Za swoje czyny zyskali powszechny szacunek, stając się przykładem lojalności oraz wierności ideałom samurajów.

Tak w kilku jedynie słowach starałem się streścić fabułę, która nie jest zapewne dla czytelników żadną tajemnicą, gdyż legenda o zemście 47 roninów jest znana z wielu odwzorowań literackich oraz medialnych.

W tytule postawiłem pytanie o drogę od historii do mitu i toposu funkcjonującego w kulturze. Taki proces wyraźnie możemy zaobserwować na przykładzie tej właśnie historii. Jest to historia, a więc wydarzenia, które miały miejsce w określonym czasie i miejscu, potwierdzona są źródłami pisemnymi i materialnymi. Szybko w Japonii stała się ta historia opowieścią, powoli ewoluująca w legendę.

Gdy skończyła się zaś era samurajów i pewne zachowania, znaki które pozwalały w określony sposób odczytać tą opowieść zaniknęły, jedyne co pozostało to z legendy stanie się mitem. Motyw 47 roninów stał się dla Japończyków symbolem ich wartości narodowych: lojalności, poświęcenia, honoru. Pomaga on niby przypowieść lub średniowieczne exemplum wykładać te wartości ludziom żyjącym w całkowicie już odmiennym świecie.

Książka Allena [wydana po raz pierwszy w już 1970 roku, u nas zaś dopiero teraz] pomaga przekazać ten symbol ludziom kultury zachodu, którzy są jeszcze bardziej odlegli od wartości w nim przedstawianym. W tym też może tkwi nasze zafascynowanie, bo im bardziej egzotyczne coś nam się wydaje tym jest bardziej interesujące. Jak to jednak z legendą bywa jest wiele ich wersji i Allen, moim przynajmniej zdaniem, przetworzył ją w dość nudny, acz z kolei prawdopodobny i realistyczny sposób. Nie pozwolił sobie „zagrać” patosem w najbardziej bohaterskich momentach, za to rozciągając na wiele stron długi proces wyczekiwania na spełnienie zemsty.

Na przysłowiowy „zachód” nasza historia/legenda dotarła już w roku 1822 – wspomniana w książce Isaaca Titsingh‚sa Illustrations of Japan. Potem zaś szeroko spopularyzowana przez A.B. Mitforda w książce Tales of Old Japan z roku 1871. [Książka dostępna jest w dużych fragmentach w serwisie Google Booksearch – #Tales of Old Japan]. Następni zaś legenda ta zaczęła gdzieś krążyć, by powrócić w kulturze amerykańskiej po II wojnie światowej, kiedy to nastąpiło pewne zafascynowanie tym „dziwnym” narodem. Z kultury amerykańskiej zaś rozprzestrzeniła się na całą cywilizację „zachodnią” tworząc topos wierności i lojalności obecny w wielu utworach jako bezpośrednie odwołanie się do tej historii lub pośrednio wykorzystując jej symbolikę. Dochodzi tutaj często do tak dziwacznych mieszanek dwóch kultur jak np.: komiks Ronin Hood and the 47 Samurai czy odcinek programu historyczno-komediowego History Bites pt. Samurai Goodfellas przedstawiający historię roninów w stylu mafijnego Ojca Chrzestnego, a nawet jeden z odcinków serialu The Simpsons w którym Homer i Bart uwięzieni w Japonii odgrywają sztukę o 47 roninach w teatrze kabuki. Z braku miejsca nie wspomnę tu zaś o wielu przykładach obecności tego motywu w filmach.

[groby 47 roninów oraz ich pana na cmentarzu przy świątyni Sengaku-ji]

Wydaje mi się że historia zemsty i śmierci owych 47 roninów, stanowi już jeden z elementów nowej homogenicznej kultury ogólnoświatowej, która cały czas się kształtuje czerpiąc z róznych kultur narodowych. Zastanawia mnie tylko spoglądając na drogę i procesy jakie przeszła omawiana powyżej historia, czy jakis element naszej, polskiej historii, ma szansę z biegiem lat stać się takim symbolem. Choćby wymienić iż Amerykanie mają Alamo, Rosjanie generała Mroza, Niemcy Wunderwaffe, Anglicy Szarżę Lekkiej Brygady…. itd.

Jaki ekportowy towar z historycznych opowieści [mitów] rozpoznawalny na „zewnątrz” posiadamy my, Polacy? – Westerplatte? Sierpień 80? Odsiecz wiedeńska? Straceńcze Powstania Narodowe? Cud nad Wisłą? Ciekawe co….

Pozostaje mi więc zaprosić do lektry książki Johna Allena „Opowieść o 47 roninach” i życzyć żeby pobudziła ona was tak samo do rozważań jak mnie…

[dziękuje wydawnictwu Red Horse za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego]

John Allen, Opowieść o 47 roninach, wyd. Red Horse, Lublin 2008

Related Posts

Leave a Reply