Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

My very own D-day

Tylko głupiec nie ma wątpliwości.

Karel Capek

Bywają takie momenty w życiu, które zdają się być węzłowymi punktami naszej drogi. Skrzyżowaniami naszej egzystencji. Decyzje które musimy wówczas podjąć będą decydować o przyszłości. Stąd bierze się właśnie presja. Przytłaczające poczucie konieczności podjęcia ostatecznej decyzji. Z obranej raz drogi odwrotu nie ma. Można czekać aż dojdzie się tylko do kolejnego skrzyżowania.

Człowiek, który zawsze starał się do wszystkich stać przodem, w końcu jednak musi komuś pokazać przysłowiową „dupę”. Nie da się chyba u wszystkich mieć czystego konta :/ Chyba lepiej raz podjąć trudną decyzję, która dla będzie w dłuższym planie korzystna, przełknąć jej konsekwencje, niż męczyć się potem, plując sobie w brodę… Trzeba chyba uruchomić pozytywny egoizm.

Czuje presje sam przed sobą… Jutro może się coś wyjaśni…

4 Responses
  1. Może powinieneś przedyskutować sprawę z jakimś specjalistą od pozytywnego egoizmu?

    I cokolwiek oznacza Twój post, rób co uważasz za słuszne Ty sam, nie inni.

  2. gorsze od podjęcia decyzji jest jej nie podjęcie! nie bez kozery jest przysłowie, że wszystkim nie da się dogodzić, a to przecież Twoje życie… nie ich, nie dla nich, nie z nimi, po prostu Twoje!

  3. hmm…to i tak lepiej niż stać w miejscu – przynajmniej na skrzyżowaniach ciekawe rzeczy się dzieją 🙂

    a egoizm jest w każdym z nas i przecież czasem po prostu trzeba z niego skorzystać (a nóż nikt nie zauważy)

    pozdrawiam i życzę ładnych przejść po pasach

  4. Bellatrix

    Ta, zgadzam się. Nie można być z wszystkimi na „ty”. Ja próbowałam – nie doceniono. W takich wypadkach egoizm jest najlepszy.
    A przymus i presja mogą popchnąć do złej decyzji, trzeba na to uważać.

Leave a Reply