Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Poranne wstawanie w poniedziałkowy poranek to niekoniecznie musi być mordęga z poczuciem odsiadki wyroku. W myślach pozostaje przykre uczucie że skończyło się coś pięknego [weekend], a najlepszym lekarstwem na to jest poranna dawka energii w postaci muzyki. Jeśli nie ma akurat pod ręką mojego ulubionego Beautiful Day zespołu U2 to można zdać się na inną melodię, która nas podbuduje. Na szczęscie stacje radiowe biorą to widać pod uwagę puszczając z rana odpowiednią do tego muzykę. Dziś odkryłem, że równie dobrze jako rozpędzasz sprawdza się piosenka zespołu BlendersPoniedziałek:

Przebój stary, ale doskonale oddający codzienność nie tylko poniedziałkową. Po raz kolejny sprawdza się stwierdzenie, że dobre kawałki się nie starzeją. Z tą muzyką na uszach, przemierzając puste ulice o 6:45, jakoś miałem ochotę się uśmiechać. Bo przecież życie nie jest takie w końcu złe.

*[tekst na zdjęciu celowo nie jest tym z piosenki, cobym kopyrajtów nie dajcie bogowie nie złamał]

Related Posts

11 Responses
  1. R-Chee

    Tak szczerze Maciek, to zazdroszczę ci tego optymizmu na co dzień. Musisz być bardzo szczęśliwym człowiekiem i do tego niezwykle sympatycznym.

    Pozdrawiam.

  2. Optymizm czerpie z wielu rzeczy i od wielu ludzi. Czasem znika, ale przecież co dzień jest nowy dzień. Staram się cieszyć chwilami szczęścia i oby trwały one jak najdłużej. Niestety wymaga to też pracy…

    Ale tak na prawdę opieram sie na kilku podstawach: jestem zdrowy, mam dach nad głową, rodzinę i głowę która jakotako myśli i najważniejsze: bliską osobę z którą mogę dzielić dobre i te ciężkie chwile, dzięki której codziennie mogę się starać być lepszy, niezależnie czy mi to zawsze wychodzi…

    A ciesze się że odbierasz mnie jako sympatycznego.

  3. cutebellatrix

    A Ty już się tak nie frustruj, że Maciek ma optymistyczny nastrój ;p
    Maciek, to pewnie wiosna się nazywa 😉 (ha! Chyba przyuważyłam gdzieś zalążki zieleni!)

  4. Vixcen

    Oj zdecydowanie ja też tak czasem mam. Nawet stanowczo za często. I to nawet jeśli chodzi o południowe, a nie tylko poranne wstawanie. Dzisiaj budzik próbował od 9 rano mnie wyrwać ze snu. Od 11, próbowałam zrzucić z siebie ciężką kołdrę… O 12 w końcu udało mi się stanąć prosto na podłodze. Masakra, nie lubię wstawania :/

  5. Ja po prostu wiem, jak to u niego czasem bywa z tym optymizmem, i nie wierzę w takie słodkie teksty… ;]

    Chociaż, oczywiście, wszystkim, w tym sobie samemu, życzę wielu takich poranków 🙂

  6. Hmmm…. to jak bywa z tym moim optymizmem? Takie stwierdzenie „ja wiem jak to u niego bywa” niezbyt to tłumaczy… Sugerujesz coś?
    Nie mam z optymizmem problemów, ale osądź mnie wielki prokuratorze Scrooge ;]

  7. Też potrafisz burczeć, potrafisz nie mieć ochoty, nie zawsze jesteś pozytywnie nastawiony do otaczającego świata. Ale to tylko mówię ja – zewnętrzny obserwator… ;]

    Aczkolwiek wizja ciebie uśmiechniętego spacerującego po opustoszałych ulicach o 6.45 rano w poniedziałek… Hmm… Dla mnie to jak wprowadzenie do jakiejś bajeczki ;]

  8. R-Chee

    Nikt nie lubi spacerować w zimnie o 6:45 do pracy w poniedziałek, kiedy inni (jak np. Vixcen) smacznie sobie drzemią w swoich łóżeczkach.

    Ale Maciek przynajmniej nie narzeka na wszystko i wszystkich na swoim blogu drogi Frustracie. I że się czasem komuś coś nie chce, to zrozumiałe.

    A i powiedział bym raczej, że to nie wiosna, lecz miłość 😀

Leave a Reply