Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Wakacje 2003 lub 2004, Zenit 312m, czarno-biała klisza. To był chyba ostatni raz kiedy zrobienie paru zdjęć sprawiło mi tak ogromną przyjemność. Analogowy aparat, ręcznie ustawiana ostrość, zabawa na całego.

Technicznie zdjęcia są koszmarem profesjonalnego fotografa, ale moimi rękoma (i nie tylko moimi) powstały zdjęcia z klimatem. Choć nie wszystkie ostre, nie wszystkie idealnie wykadrowane, to wszystkie zdają się opowiadać jakąś historię. Wszystkie maja coś co mógłbym nazwać „duszą”. Od cyfrowych różnią się nieprzewidywalnością, bo robiąc je nie wiedzieliśmy co z nich wyjdzie. Część kliszy jest nieczytelna, ale te kilkanaście zdjęć bardzo mi się podoba…

Służbowy skaner do mikrofilmów, GIMP, kilka minut czasu, WordPressowy blog, zero złotych. Czyż technologia nie daje wspaniałych możliwości?

Chyba trzeba odświeżyć Zenita. Naprawić go, bo zrywa klisze i kupić czarno-białą kliszę…

Related Posts

9 Responses
  1. Hej! Świetne są te zdjęcia. Bardzo mi się podobają. Rzeczywiście mają klimat…

    Myślę, że niedoskonałości są jednym z elementów piękna, i te zdjęcia to udowadniają.

  2. No a właśnie zdjęcia robione cyfrówkami-głuptakami chyba już całkowicie zabiły przyjemność z robienia zdjęć. To już tylko pstryk pstryk pstryk dokumentujemy co się da, nawet nie myślimy co mamy w kadrze…
    Zdecydowanie trzeba reaktywować Zenita i zbierać kasę na porządny aparat cyfrowy z rozbudowanym manualem…

  3. Bellatrix

    Stary zenit – dobra rzecz ;] Ale z cyfrówek lustrzanki mają klasę – można robić takie same zdjęcia, wszystko manualnie ustawione jak w klasyku, z tą tylko różnicą, że zapis nie na kliszy i od razu widzimy wyniki. Ale klimat już nie ten…

  4. Jewrejec

    Jak chcesz do całego kompletu dorzucę Ci jeszcze powiększalnik ,,Krokus” rodem z PRL plus całe wyposażenie ciemni fotograficznej bo ja już sie nie bawię w ,,fotografa amatora”, a ty widze nadal się tym interesujesz 🙂

Leave a Reply