Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Wykopaliska archeologiczne w skansenie w Olsztynku (update + tekst z Gazety)

Właśnie wróciłem z wykopalisk archeologicznych które miały miejsce na terenie skansenu w Olsztynku, pod kierownictwem dr Kazimierza Grążawskiego i dr Mirosława Hoffmanna. Jestem ogólnie padnięty po tych trzech dniach rycia w ziemi ale jest to bardzo przyjemne zmęczenie. Kolejne ciekawe i pouczające doświadczenie.

 

[część ekipy wykopaliskowej przed chatą w której mieszkaliśmy]

Kopaliśmy na stanowisku które miało być podobno wczesnośredniowiecznym grodziskiem, a okazało się jednak zamieszkane prawdopodobnie tylko we wcześniejszych epokach. Prawdopodobnie wczesna epoka żelaza i jak stwierdził jeden z fachowych archeologów, może nawet epoka brązu. I w sumie nie ma co się dziwić naszym praprzodkom, bo kto przepuściłby okazję założenia jakiejś osady lub tymczasowego obozowiska w miejscy tak do tego dostosowanym: wysokie strome wzgórze, otoczone częściowo prze podmokłą dolinę rzeki, strome zbocza z trzech stron i tylko jedno dość łagodne podejście.

[ duży i ciekawy fragment glinianego naczynia wykopany przez
nas z głębokości 120 cm po powierzchnią ziemi ]

Założone zostały łącznie trzy wykopy i wykonane kilkadziesiąt odwiertów. Dwa większe wykopy 1,5x3m i 1x5m oraz jeden mały, sondażowy o wymiarach 1x1m. Odwierty robiliśmy w dwóch przecinających się liniach w poprzek całego wzgórza. Poza tym zrobione zostały badania powierzchniowe najbliższej okolicy. Wynik trzydniowego kopania to trochę skorup ceramicznych, parę kości i trochę zwęglonego drewna. W sumie niespodziewane okazały się te znaleziska, gdyż ogólne założenie było iż nic tam nie powinno być. Niemniej w wykopie nr 2 pojawiło się w przekroju coś na kształt jakiegoś rowu czy fosy (ceramika ze zdjęcia i wiele innych fragmentów), a w wykopie nr 3, który kopałem sam, pojawiły się bardzo obiecujące fragmenty paleniska oraz prawdopodobnie pozostałości jakiejś chaty, ale zostało to jedynie zabezpieczone do następnego razu. Więcej szczegółów nie znam bo nie jestem archeologiem 🙂

Niestety z powodu zbyt małej ilości czasu badania pagórka zostały tylko rozpoczęte, rozpoznane zostało że „coś tam było” i na pewno odbędą się dalsze wykopaliska. Z pewnością też nie powstanie tam zbyt szybko park archeologiczny, który miał tam się zostać zbudowany. Jednakże dyrekcja skansenu nie załamała się i już kombinuje jak załatwić finanse na dalsze prace archeologiczne.

Były to moje pierwsze wykopaliska. Pojechałem z ciekawości, ponieważ wyrobiłem się z magisterką i mogłem sobie pozwolić na trochę odpoczynku. Przyjemne z pożytecznym. Okazja nauczyć sie paru nowych rzeczy i spotkać ze znajomymi. Zamieszkiwaliśmy w fajnym miejscu, bo w litewskiej chacie, na terenie skansenu. Fajny drewniano ceglany budynek z kominkiem, kryty strzechą, przeznaczony głównie do organizowania niewielkich imprez (stąd wyposażony był w nowoczesne kuchnie i łazienki). Atmosfera biwakowa (łącznie z pieczeniem kiełbasek w kominku) i bardzo wesoła. Praca i zasłużony odpoczynek po machaniu łopatą i skrobaniu ziemi na klęcząc na kolanach. Takie oto były wykopaliska archeologiczne na terenie skanseny w Olsztynku w dniach 11-13 III 2008 roku.

 

Album ze zdjęciami z wykopalisk – ZDJĘCIA

 

 

Tomasz Kurs

Starożytne znalezisko w Olsztynku

Archeolodzy szukali pozostałości pruskiego grodziska, tymczasem natrafili na ślady znacznie starszego osadnictwa.

Marian Juszczyński, dyrektor olsztyneckiego skansenu, chce zrekonstruować grodzisko po to, żeby mieszkańcy regionu i turyści mogli zobaczyć, jak wyglądało życie Prusów na naszych terenach. Do przedsięwzięcia zaangażował stowarzyszenie Pruthenia, badające pradzieje naszego regionu. Wybór padł na wzgórze leżące na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego. Według niektórych przekazów tutaj miał być zlokalizowany wczesnośredniowieczny pruski gród. Jednak brakowało na to dowodów. Badania były więc konieczne, żeby potwierdzić te przypuszczenia. Zadania podjęli się naukowcy z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego: dr Kazimierz Grążawski oraz Mirosław Hoffmann z Pruthenii.

Tymczasem okazało się, że zamiast na ślady pruskiej kultury archeolodzy natrafili na dużo wcześniejsze pozostałości osadnictwa. W dolnych warstwach wykopów badacze znaleźli ceramikę, którą wstępnie datują na wczesną epokę brązu, czyli ok. 1500 rok p.n.e. A na tym się nie skończyło. W kolejnej warstwie natrafili na pozostałości najprawdopodobniej osiedla obronnego z wczesnej epoki żelaza, czyli sprzed około 500 lat przed naszą erą. – Mamy fragmenty ceramiki, miseczki i szczątki po kościach. Jest też fragment zabudowania z kamiennym paleniskiem. To wielce zaskakujące wyniki. Do tej pory sądzono, że była tu pustka osadnicza – mówi dr Kazimierz Grążawski.

Do tej pory nikt nigdy z naukowców nie sądził, że w okolicach Olsztynka istniało osadnictwo z okresu brązu, nie mówiąc o osadach obronnych wczesnego żelaza. Ostatnim wielkim odkryciem na tych terenach były cmentarzyska tzw. kultury wielbarskiej z okresu wpływów rzymskich w Gryźlinach, Olsztynku, Kunkach i Wilkowie. Badaczem, który odkrył w latach 70. XIX wieku ślady kultury wielbarskiej, był wschodniopruski historyk Max Polluks Toeppen, ówczesny dyrektor Gimnazjum w Olsztynku.

Odkrycie chce wykorzystać także dyrekcja muzeum. – Być może uda się wyeksponować fragmenty tego odkrycia i pokazać je w atrakcyjny sposób turystom – mówi dyrektor Marian Juszczyński, który nie rezygnuje także z pomysłu rekonstrukcji grodu Prusów. – Na razie będziemy chcieli kontynuować wykopaliska, ale rekonstrukcja grodziska też powstanie. Tyle że zapewne z rocznym opóźnieniem – twierdzi Juszczyński.

http://miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,5032226.html

 

Related Posts

6 Responses
  1. natalia

    No i co do tego dogondego miejsca- kolo skansenu? tak publicznie? czy to takie dogodne miejsce zeby sie osiedlic ? 🙂 tylu turystow i wogole 😛

  2. Kurde, sorry, ale muszę to powiedzieć… 🙂
    Na tym pierwszym zdjęciu wyglądacie jak banda prymusów z PRL-u na wycieczce… ;]
    Tylko na czarno-białe przerobić… 😀

    Raz jeszcze przepraszam… ;]

  3. Ależ Czarku przyjmuję twoje przeprosiny :]
    Też mnie naszło podobne skojarzenie wczoraj dlatego nie niezależnie od twojej sugestii zdążyłem jużj wczora przerobić zdjęcie które wrzucam jako bonus….
    Cofnąłem się nawet dalej…. o 100 lat. Archaologische Expedition, Hohenstein – jahr 1908.

Leave a Reply