Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Pani Maria Anielska-Kołpa

    Pani Maria Anielska – Kołpa jest rodowitą Warmiaczką (Warmianką[???]). W tym roku skończy 78 lat. Urodziła się w roku 1930 w podolsztyńskim Szafałdzie (warm. Szófald, obecnie Unieszewo), później przeniosła się wraz z rodziną do Olsztyna gdzie posiadali oni parcele budowlaną (obecnie po latach odzyskali do niej prawo). Jej ojciec był listonoszem, po wojnie w związku z prześladowaniami ludności warmińskiej, już tylko stróżem na tej samej poczcie. Po roku ‘45, wraz z siedmioosobową rodzina zakwaterowana została w jednopokojowym mieszkaniu, starała się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Pracowała jako pomoc domowa musiała jednak zrezygnować by móc uczęszczać do wieczorowej szkoły średniej. Pracowała wówczas u Władysława Gębika (znany filozof, pedagog, pisarz, literat) który wywarł duży wpływ na jej dalsze życie, zachęcając panią Marię do dalszej nauki. Po ukończeniu szkoły wieczorowej studiowała farmację (z dużymi sukcesami) w Poznaniu, gdzie była świadkiem wydarzeń Października ‘56. Po studiach wróciła do Olsztyna i tu podjęła pracę w zawodzie, wyszła za mąż za Polaka, absolwenta prawa, pracownika MO. Wzięli ślub kościelny, co spotkało się z dezaprobatą przełożonych męża, który piętnowany za małżeństwo z Niemką nie mógł awansować, był cały czas pod nadzorem służb bezpieczeństwa. Pracowała w większość starych olsztyńskich aptek, ostatnie kilkanaście lat pracy zawodowej spędziła w aptece przy szpitalu dziecięcym. Była członkiem założycielem Stowarzyszenia „Borussia”. Napisała kilka tekstów do regionalnych antologii oraz zajmowała się tłumaczeniem na niemiecki. Dziś jest już na emeryturze, niemniej czynnie działa w stowarzyszeniach Warmiaków z Niemiec i Polski oraz duszpasterstwie niemieckim w Olsztynie. Obecnie mieszka na osiedlu Dajtki w Olsztynie.

    Zaraz po wojnie szykanowana za swoje warmińskie pochodzenie nie wyjechała do Niemiec, z czego do dziś bardzo się cieszy, mówiąc iż kocha swoje miasto. Czy ja też kocham Olsztyn było pytaniem, od którego zaczęła się nasza rozmowa.

    Aż tyle, lub może tylko tyle zdążyłem dowiedzieć się o pani Marii w ciągu niecałej godziny jaką miałem okazję z nią spędzić. Osoba żywa, jak na swój wiek bardzo energiczna i pomimo ciężkich przejść, znajduje chęć by, np. udzielić wywiadu w audycji radiowej dla dzieci w wielkanocny poranek. Coraz trudniej radzi sobie jednak z domowymi pracami. Życie pani Marii Anielskiej – Kołpy to ciekawa, nie odkryta historia, którą uważam, iż powinno się zachować dla kolejnych pokoleń „nowych” Warmiaków.

Related Posts

3 Responses
  1. Vixcen

    Ja sądzę, że ‚Warmianka’, Firefox twierdzi, że ‚Warmiaczka’… Hm.. Mniejsza o to.
    Dość interesujący post.

  2. cutebellatrix

    Mój słownik ortograficzny mówi: Warmiak, Warmiaczka.
    Oby się okazało, że takich osób jest więcej.
    Pozdrawiam! 😉

Leave a Reply