Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

Wojny Husyckie na Śląsku, Łużycach i Pomorzu

Robert Primke, Maciej Szczerepa, Wojciech Szczerepa

Zamówiłem tę książkę na allegro trochę z ciekawości. Wydawnictwo Technol z Krakowa, dotychczas mi nie znane, autorzy także… no postanowiłem po prostu zaryzykować. Zaś żeby nie mieć wyrzutów sumienia, zamówiłem jeszcze przy okazji książkę o Raubritterach…Ale wracając do Wojen Husyckich…


Lekturę książki musiałem przez dłuższy czas odkładać, jednak dziś w drodze do pracy wziąłem ze sobą tą niewielką bo liczącą 134 strony (wraz z licznymi zdjęciami) książeczkę. I przeczytałem…

O stronie technicznej cóż mogę powiedzieć. Poprawnie. Czcionka dość duża, troszeczkę sprawia wrażanie jakby autorzy (a w sumie po co ich aż tylu ???) starali się rozciągnąć tekst na jak największą ilość stron. Zdjęcia to duża zaleta, choć nie są kolorowe, to pokazują ciekawe rekonstrukcje uzbrojenia i ubioru z okresu. Brakuje mi za to czasami map na których czytelnie można by rozrysować wyprawy na poszczególne księstwa śląskie i inne tereny. W kilku miejscach zauważyłem też być może nieumyślne, w każdym razie karygodne błędy w DTP. Niektóre strony mają połączony tekst ze zdjęciem w dość dziwny sposób: 2 linijki tekstu książki, a resztę zajmuje obrazek. Rzuca się w oczy.

Zacznę może od tego, że książkę tę należy umieścić na półce pomiędzy Marczakiem, a Michałkiem, co wtajemniczonym w literaturę tematu powinno wszystko wyjaśnić. Niemniej przybliżę parę obiekcji co do tej pozycji. Po pierwsze ma przypisy, co sugerowałoby iż jest to książka naukowa. Nic jednak bardziej mylnego. Jest to czysta, powierzchowna i amatorska popularnonaukowa książka, która udaje tylko naukowość. O zgrozo na jednej ze stron pod jej recenzją znalazłem wpis iż jakiś jegomość wyraża ogromną radość bo piszę pracę magisterską o husytach i jest nią zachwycony, jest cennym tytułem w jego pracy. Straszne!!!

Drugim powodem dla którego nie polecam Wojen Husyckich na …. jest niedokładność i nie nieprofesjonalność tekstu. Autorzy starali się zawrzeć wszystko, a nie powiedzieli w sumie o niczym w stopniu większym niż można przeczytać na Wikipedii. Swobodnie mogli pominąć genezę husytyzmu, opis głównych aktorów i kilka innych mniejszych fragmentów, które nic nie wnoszą do tematu widniejącego na okładce. Treść skupia się jak sugeruje tytuł na najazdach na obszar Śląska, Łużyc oraz epizodzie pomorskim. O ile dwa pierwsze regiony, które nie są mi zbyt dobrze znane pod względem historycznym, zdają się być omówione dość dobrze, choć krótko (Szczerze nie znam się na tych terenach, więc autorzy mogli wcisnąć parę błędów i skrócić parę ważnych wątków).
Za to na ma opisie wyprawy husyckich sierotek do Nowej Marchii i na Pomorze !GDAŃSKIE! nie mogę zostawić suchej nitki. Po prostu pisałem o tym artykuł naukowy na konferencję i dokładnie znam źródła i literaturę do tego jakże ciekawego fragmentu historii. Po pierwsze nie wykorzystali (lub wykorzystali a nie przyznali się) genialnego artykułu Edwarda Rymara dotyczącego tego zagadnienia. Nie wykorzystali kilku ciekawych źródeł, jak np. kontynuacji Kroniki.. Dusburaga. Ominęli kilka ciekawych „smaczków”, które na pewno urozmaiciły by lekturę, że wspomnę tu choćby o historii z Wielbładem którego husyci mieli otrzymać od Jagiełły.

Poza tym ogólnie jakoś nie czytałem tej książki z zainteresowaniem. I jeszcze pytanie po co do książki, liczącej bez zdjęć około 100 stron średniego formatu, potrzebnych jest aż trzech autorów?

Podsumowując: słabo, amatorsko, bardziej popularno, niż naukowo. Plus za to że w ogóle jest… choć mogłoby być lepiej.

Related Posts

2 Responses
  1. Literaturę dotyczącą husytów znajdziesz w dziale „Bibliorgrafie”, zaś tak ogólnie to dla wstępu polecam po angielsku z wydawnictwa Osprey Publishing:

    Stephen Turnbull, The Hussite Wars 1419-1436 , 2004

    Bardzo zgrabnie napisane, wyśmienita ikonografia, krąży gdzieś po necie…

Leave a Reply to willi Cancel Reply