Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com
Maciej Rynarzewski - mikroagencja kreatywna
+ 48 664 453 930 – maciej.rynarzewski@gmail.com

A boy and his dog

[1975]
    Historia kina pełna jest zapomnianych, ale genialnych filmów. Jednym z nich jest A boy and his dog – Postnuklearna opowieść o chłopaku i jego psie telepacie w scenerii śmieciowo – pustynnej. Mała popularność i rozgłos jest skutkiem dość kontrowersyjnych i bezkompromisowych rozwiązaniach fabularnych, które nawet w obecnie pewnie nie przeszły by przez autocenzurę Hollywood.
    A boy and his dog to podobno jedna z inspiracji dla twórców serii gier Fallout. Nie dziwie się im wcale bo jest to film bardzo oryginalny, a wielbiciele Fallouta odnajdą bez problemu wiele elementów bezpośrednio kojarzących się z grą. Choćby wspomnieć klimat lat 50tych obecny w filmie, bandy włóczące się po pomiędzy rzadko rozmieszczonymi osadami, coś na kształt Vaultów w postaci podziemnych miast, a nawet charakterystyczne wraki samochodów tak dobrze znane z Fallouta.
    Jest rok 2024, po IV wojnie światowej, która trwała 5 dni, z dawnej Ziemi zostało na prawdę niewiele do wspominania. Film opowiada o losach Vica – 18 letniego włóczęgi i „jego” psa imieniem Blood, który pochodzi ze zmodyfikowanej genetycznie rasy psów policyjnych. I co ciekawe zyskał zdolność telepatii, dzięki której rozmawiać może ze swoim ludzkim towarzyszem. Od początku wiadomo kto w tej parze jest głową a kto mięśniami. Blood uczy Vica historii i edukuje na wszelkie sposoby. Z kolei Vic załatwia jedzenie i z pomocą psa-tropiciela szukakolejnych panienek, które mógłby zgwałcić (?!). I to jest właśnie pierwszy motyw, który co wrażliwszych mógłby zniechęcić. Jednak znajduje on uzasadnienie w określonych realiach post nuklearnego świata, gdzie kobieta jest dobrem deficytowym. Drugim kontrowersyjnym motywem jest kanibalizm… ale tu nic nie zdradzę, bo zepsułbym zabawę. Ostatnie pół godziny filmu gubi trochę falloutowy poziom, jest trochę schizowo-kiczowate, z ludźmi z makijażem a’la klowny… no ale to przyszłość :/
.
.
    Rolę Vica, gra młody Don Johnson, późniejsza gwiazda Miami Vice, i trzeba powiedzieć że gra bardzo dobrze. Pies także wyśmienicie pasuje do roli i jego zachowanie doskonale pasuje do podkładanego głosu. Co najmniej psi Oscar. Reszta aktorów także bez większych zarzutów, choć grają głównie tło dla pierwszoplanowych bohaterów.
    Scenariusz powstał na podstawie opowiadania Harlana Ellisona pod tym samym tytułem, i przedstawia bardzo oryginalną i bezkompromisową wizję przyszłości. Każdy kto gra w Fallouta koniecznie powinien zobaczyć. Polecam z całego serca, jak dla mnie klasyka tak samo jak Mad Max.
4 Responses
  1. R-Chee

    Mad Maxa lubię, ale do Falluta pomimo szczerych chęci nie zdołałem się przekonać. Zniechęcił mnie interface i sposób prowadzenia dialogów.

    Co do filmu to faktycznie nigdy o takowym nie słyszałem, ale fabuła brzmi intrygująco.

    Jeśli lubisz klimaty postnuklearne zajrzyj tu:
    http://www.sunless.yoyo.pl/sunlessprologPL.html
    Może ci się spodoba.
    Pzdr

  2. Ten film to oficjalna ekranizacja Fallouta, zrobiona na 20 lat przed powstaniem gry.

    Fallout to jedyny RPG, który polubiłem, będąc nastolatkiem. Niepowtarzalny klimat, poczucie humoru, bardzo elastyczna fabuła nie opierająca się na ciągłym nawalaniu z karabinu…

    No i ten rysowany 2D – niepowtarzalny.

    A sam film, no cóż… Mógłby być jednym z questów samej gry ;]

    Cholera, brzmię teraz pewnie jak jakiś nastoletni fanatyk… 🙂

  3. @R-Chee: dzięki za linka, ale jakoś zbytnio mnie nie wciągnęło przejrzałem i klimat to fantasy, a w żadnym wypadku post-n. Jako wielbiciel Hellboya nie mogłem nie zauważyć od razu że styl całkowicie wzorowany jest na Mignoli. Narysowany sprawnie, ładne kolorowanie, ale autorowi radziłbym poszukać swojego stylu.

    @Frustrat: Fallout rządzi, i nie ma co się wstydzić że człowiek coś lubi, po prostu jest w tym genialny klimat. 🙂 Film jest inspiracją dla gry i nie można go nie doceniać!

  4. haes

    He he… juz sie ssie. Chce nagrac sobie taka wlasnie postnuklearna plytke – 3xMad Max, Tank Girl, Boy&Dog oraz „Threads”. NIestety, z dostępnoscia tego ostaniego w necie jest fatalnie, a szkoda bo to ponoc najlepszy (bo najbardziej realistyczny) film z gatunku „Nuclear Apocalypse”

Leave a Reply