Czym jest miłość??

Czy istnieje prosta definicja miłości? czym właściwie jest miłość… definicji i teorii jest wiele. od najwcześniejszych: agape, philia, eros, sexus aż po nowoczesne, naukowe podejście. Teoria miłości Sternberga; Model Ira Reiss; Teoretyczny model miłości Johna Lee; Koncepcja Bardisa czy też ujęcie Ericha Fromma. Niezliczone są też jej przykłady w sztuce… i co ? i nikt nie potrafi odpowiedzieć jednoznacznie czym ona jest. Krótko i zwięźle? Filozofowie, poeci, naukowcy, wszyscy głowią się nad tym. Dokładam i ja swoje pięć groszy. Pewnie już ktoś kiedyś to powiedział, ale ja w tym czasie i miejscu zawłaszczam sobie do niego prawo, bo jest to produkt mojej jaźni:

„Miłość to poświęcenie”

…po prostu. i trzeba to pojąć głębiej i jednocześnie spojrzeć z dystansu. Z drugiej strony miłości nie można zakwalifikować, ani uogólnić. Tak… Właśnie dlatego ta definicja mi się podoba spełniając wszystkie te warunki…

0 thoughts on “Czym jest miłość??

  1. Ekhm… W trosce o dobro Twojego bloga Macieju jak również o to, żeby post, który napisałeś nadawał się w rzeczywistości do kategorii „Pseudointelektualne wywody”, a nie „Pseudohumanistyczne wywody” pragnąłbym przedstawić swoją kontrdefinicję miłości. A zatem: „Miłość to uczucie, które Cię przepełnia, w momencie, gdy odszukując swój numer indeksu na liście ocen, odkrywasz, iż należysz do tego elitarnego grona dwóch procent roku, którzy nie dostali szmaty (vel laczka lub buta) lecz jakże pozytywne 2.5/3.0.”. Niestety większość humanistów nigdy nie miała okazji do zaznania prawdziwej miłości i stąd zapewne od wielu tysięcy lat bezskutecznie próbują rozwikłać jej znaczenie ;pp

    Pozdro w sesji!
    Onetowy Troll

  2. oj to mylisz chyba miłość ze zwykłym przyziemnym studenckim „ufffff”, uczucie cudowne, ale miłość to nie jest, trwa zbyt krótko… :)

  3. Oj, widzisz właśnie popełniłeś dwa typowe humanistyczne błędy ;pp
    1) Skojarzyłeś słowo „miłość” z czymś ponad przyziemnym, a ja tymczasem jako typowy fan siłowników, nie wyszedłem poza ramy przyziemnego myślenia racjonalnego. I wierz mi, że myślenie racjonalne jest absolutnie wystarczające do opisu uczucia „miłość”, podobnie, jak jest absolutnie wystarczające do opisu słowa „mikrofala” ;pp. No ależ nie mam Ci tego za złe, w końcu jesteś humanistą, więc zostałeś nijako powołany do niepotrzebnego komplikowania tematu ;pp

    2) Drugi Twój podstawowy błąd, to nieuwzględnienie wszystkich możliwych przypadków. Hmm… w sumie to nie błąd, lecz po prostu miałeś w życiu to szczęście i nie zdajesz sobie sprawy z tego, że na tym świecie istnieją takie przedmioty akademickie, których zaliczenie odczuwa się do końca życia i opowiada o tym wnukom ;pp

    Pozdro!
    Onetowy Troll.

    PS: Może bede mial 3 dni ferii około 20go lutego to zajade na pyfko :)

  4. no widzisz. dla mnie po prostu studia nie stanowią całego świata… gdzieś poza jest jeszcze tzw. „real”… :P

    a na piwko naturalnie.

  5. Kiedyś jeszcze inaczej zaśpiewasz :)

    A Skoro nie wiadomo czym jest, to skąd wiadomo czy istnieje czy nie. To taki termin do którego brakuje definicji.

    A poeci niech sie za robotę, darmozjady wezmą, ja też ich nie lubię :P

  6. na początek warto zapytać ta drugą osobę czym dla niej jest miłość, to może wile ułatwić.

    A jak ma się obawy przed poświęceniem lub jeśli się poświęciło to ma się i nie wie czy zrobiło się słusznie to co? NIe wiem czemu ale mam wrażenie, że z miłością idą wąpliwości

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>